• Data: 23 sierpnia 2012
  • |
  • Autor: Kamil Cebulski
  • |
  • Kategoria: Artykuły

Złote Myśli czy Czarne Chmury?

Tyle co napisałem poprzedni wpis o bankructwie, a potwierdziły się moje obawy dotyczące dość znanego wydawnictwa Złote Myśli, gdzie wydałem 2 swoje książki. Jak się okazało, firma przekroczyła już dawno punkt w którym zarząd powinien ogłosić upadłość, ale po kolei.

Firmy popadają w trudne sytuacje z wielu powodów. Przeważnie jest to wina przedsiębiorcy, który podejmuje złe decyzje. Chyba najczęstszą złą decyzją jest zbyt późne zwalnianie pracowników gdy spadają obroty. Jakoś tak trudno spojrzeć człowiekowi w oczy i powiedzieć mu, że musi się go zwolnić bo firma ma za małe obroty. A jak ma jeszcze małe dziecko to …

Sam miałem, właśnie przez to wiele problemów. Właśnie jedna z takich trudnych sytuacji była u mnie chyba w marcu 2007 roku. Handlowałem wtedy w internecie i z dnia na dzień sprzedaż spadła o 30%. Dla firmy, która notowała wzrosty obrotu o 50-100% rocznie była to nowa sytuacja. Dla blisko 20 osobowej firmy oznaczało to brak pieniędzy na wypłaty dla 5-8  osób. Przyczyną zmiany było, jak się później okazało, zmiana oprogramowania googli. Minął miesiąc zanim zauważyliśmy spadek, kolejny zanim dowiedzieliśmy się o co chodzi. Minęło 4 miesiące zanim po interwencji w oprogramowaniu wróciliśmy z obrotami, a straty odrabialiśmy blisko 2 lata. Niektóre wydawnictwa nie chciały już z nami współpracować. Oj, było naprawdę ostro.

Są też sytuacje niezależne od przedsiębiorcy. Np. po ostatnim wpisie napisał człowiek w trudnej sytuacji, który miał mała firmę budowlaną. Był on i 2-3 pomocników i robili jakieś wykończeniówki, remonty itp. Wypadek na motorze sprawił, że 7 tygodni leżał w szpitalu, potem ze 3 też nie mógł chodzić. To wystarczyło, aby nie mógł zarobić na raty leasingowe i bank zabrał maszyny i firma padła. Został z długami, niedużymi, ale zawsze. Oczywiście, to też w sumie jego wina, bo mógł odłożyć pieniądze na czarną godzinę, a nie kupować nowy motor  …

Nieważne jednak co doprowadziło firmę do trudnej sytuacji finansowej, ważne jest, że każda firma w takiej sytuacji zachowuje się podobnie. Szuka pieniędzy kosztem innego kapitału, który posiada. Daje to się rozpoznać często po opiniach klientów/partnerów firmy, którzy mówią, że dana firma postępuje nieracjonalnie.

Takimi działaniami mogą być wyprzedaże magazynowe. Producent potrzebujący gotówki obniża promocyjnie ceny dla hurtowni, które dysponując wolnymi pieniędzmi kupują pełne stany magazynowe. W efekcie mało kupią w następnych miesiącach. Może to być tworzenie własnego kanału sprzedaży konkurującego z hurtowniami, aby zgarnąć również należną hurtowni marżę. Może być to rozmywanie marki np. poprzez wprowadzanie do sprzedaży kolejnych produktów, które z chęcią kupi nasza grupa docelowa. Np. jesteśmy wiodącym producentem wózków inwalidzkich. Zaczynamy więc sprzedawać maści rozgrzewające, a potem ciepłe ubrania itp.


Kiedy w kasie nie ma pieniędzy, zaufanie, wizerunek, pozycja i inny kapitał musi cierpieć, aby pieniądze były. Z zewnątrz wydaje się, że firma postępuje głupio, ale tak naprawdę firma postępuje dobrze. Ratuje się. Głupio postąpiła wcześniej.

I tak wracając do Złotych Myśli. Od mniej więcej roku w sieci można zauważyć trochę informacji. Np. obcinanie sprzedawcom prowizji:
http://fioletowypartner.bogactwo.com/program-partnerski/zlotemysli/zlotemysli-usuwaja-element-pasywnosci-dochodow/

Czy później kolejne majstrowanie przy prowizjach.
http://fioletowypartner.bogactwo.com/program-partnerski/zlotemysli-nie-ucina-sie-kurze-zlotych-jaj/

I kolejne:
http://fioletowypartner.bogactwo.com/program-partnerski/zlotemysli/zlote-mysli-reformuja-czy-zamykaja-pp/

Zmiany warunków w trakcie umowy przypomina trochę ostatnią „reformę” emerytur prawda :). Kolejnym posunięciem jest rozmycie oferty o książki z zewnątrz. Na stronie wydawnictwa od niedawna można kupić książki innych wydawnictw, niedługo powstanie z tego całkiem dobra księgarnia.

A do tego wszystkiego już blisko miesiąc zalegają z wypłatą dla mnie prowizji, sądząc jednak po komentarzach do wpisów powyżej nie tylko mi. Nie jest tego dużo, zaledwie kilka tysięcy, ale się trochę niecierpliwię, bo te pieniądze miały wylądować od razu przelewem do afryki, gdzie robota czeka. O afryce napisze w innym poście).

Według prawa niewypłacalność firmy następuje w dwóch sytuacjach. Pierwsza z nich to „gdy dłużnik nie wykonuje swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych”. Czyli w momencie kiedy w terminie nie reguluje płatności dla minimum dwóch swoich wierzycieli. Druga sytuacja tyczy się tylko osób prawnych i następuje, gdy zobowiązania dłużnika przekroczą wartość jego majątku, nawet wówczas, gdy dłużnik na bieżąco wykonuje swoje zobowiązania.

W przypadku zaistnienia niewypłacalności, zarząd ma obowiązek ogłosić upadłość w ciągu 14 dni, co w przypadku Złotych Myśli już dawno przekroczono. Oczywiście wierzyciele też mogą wnieść taki wniosek, ale trzeba zapłacić 1 tys. zł za to.

Tak mniej więcej wygląda wzór takiego wniosku:
http://www.upadlosci-warszawa.pl/pliki/Wzor_wniosek_wierzyciela_o_ogloszenie_upadlosci.pdf

To co ja bym zrobił na miejscu Złotych Myśli to zamiast szukać oszczędności na partnerach, skupiłbym się na podatkach. Złote Myśli sprzedają e-booki ze stawką 23% VAT. Każda firma z obrotami do 150 tys. zł jest zwolniona z VAT. Zamiast więc mieć jedną spółkę stworzyłbym kilka, każda z nich wydawałaby trochę inną literaturę, tak, że nigdy nie przekroczyłaby limitu 150 tys. zł. Sprzedając książki po tej samej cenie mogliby zaoszczędzić 18% przychodów, bo resztę pójdzie na koszty księgowania itp. I jaka przewaga konkurencyjna, bo chyba każde wydawnictwo e-booków sprzedaje je z Vatem.

Polecam wam też w podobnym temacie wystąpienie Marcina Balawajdera.
www.vimeo.com/13359525

A skoro już o bankrutach, to trzeba wspomnieć o Malmie i Michelu, którego media raczej bronią. Newsweek jednak zaatakował i skutecznie usuwa ze swoich komentarzy list do redakcji newssweeka napisany przez Michela, po którym aż żal ściska, jakich Newsweek ma redaktorów.

Artykuł:
www.biznes.newsweek.pl/makaroniarz-na-glodzie–szef-firmy-malma-glodowal-w-obronie-swoich-pracownikow,94683,1,1.html

Odpowiedź:
www.kamilcebulski.pl/marbot_odp_newsweek.pdf

Acha i na koniec informacja, że opublikowaliśmy DVD z seminarium z Markiem Skousenem. Kto nie mógł podjechać, może kupić.
http://www.asbiro.pl/sklep/mark-skousen-amerykanskie-strategie-inwestycyjne/

Dobra, koniec na dzisiaj. I koniec z tematem bankrutów przez jakiś czas. Mijają wakacje i teraz potrzeba wprowadzić więcej pozytywnej energii. Pamiętajcie o konferencji Myśleć Jak Milionerzy. Obecność w zasadzie obowiązkowa.
www.myslecjakmilionerzy.pl

Check out my English blog!

KATEGORIE-









Newsletter-



Imię i nazwisko:

Email:






komentarzy 55

RARA - Gravatar

RARA

Panie Marcinie, jakie głupoty Pan piszerz. Ja sam wiem ile wy oszukaliscie partnerów, ile prowizji nie wypłaciliście, jakbym miał podliczyc wasze machlojki to wyszłoby na dobre pare tysiecy, nie znacie kompromisu, teraz tez widze ze jak ktos kupi jakąś publikacje to nie zalicza mi go do poleconych w systemie (prowizja 25 i 15) tylko poprostu ze tak bylo. ile razy widziałem ze klikajacy w mój link (kupujący i współpracujący) nie jest do mnie przypisany. sam wysylalm linki w wiele miejsc, dostałem za to bana po 3 miesiacach od jednej ze stron serwisów typu onet , wp . ale ilu klientów w ten sposób nalapałem to wy tylko wiecie, dziennie miałem nawet po kilkadziesiąc wejsc na jedną pozycję, miesięcznie kliknięc bylo ponad 1,5 tys, teraz tez to osiągam (ale inną metodą). bylem pierwszy na tych stronach, za parę dni pojawiło się kilka osób takich jak ja. pytanie skad? jak to skąd z mojego linku. Ale do dzis nie mam z nich prowizji, i część z nich jak widać ma dochody (w top 10) tylko pytanie teraz jak miałbym to udowodnić w sądzie, a mój dochod z nich jest ok 10 zł/m (a powinien byc co najmniej 500 zł), bo jak juz pisze i promuje to jest to agresywna gra nastawiona na zysk, a nie na zabawe. i jeszcze te wasze ciągłe zmiany …na gorsze. rozrastajaca się administracja. Żal

Skomentowano: 23 grudnia 2012 o godzinie 8:37Cytuj ten komentarz
Bankructwo i Złote Myśli | Zarabianie przez Internet, blogi, dochód pasywny, programy partnerskie (PP), ministrony czyli jak pieniądze zarobić przez sieć? - Gravatar

Bankructwo i Złote Myśli | Zarabianie przez Internet, blogi, dochód pasywny, programy partnerskie (PP), ministrony czyli jak pieniądze zarobić przez sieć?

[…] Na blogu jednego ze znanych ludzi (kiedyś mówiono o nim, jako o nakmłodszym internetowym polskim milionerze) ze świata internetowego biznesu kilka miesięcy temu znalazłem zaskakującą informację. Kamil Cebulski bo o nim mowa napisał: (…) Tyle co napisałem poprzedni wpis o bankructwie, a potwierdziły się moje obawy dotyczą… […]

Skomentowano: 29 grudnia 2012 o godzinie 12:34Cytuj ten komentarz
Złote Myśli w jeszcze większych kłopotach - Gravatar

Złote Myśli w jeszcze większych kłopotach

[…] O problemach wydawnictwa Złote Myśli usłyszeliśmy już kilka miesięcy temu a właściwie w sierpniu 2012, kiedy partnerzy nie otrzymywali terminowo wypłat za swoje prowizje ze sprzedaży. Dosyć mocno wypunktował wtedy problemy ZM – Kamil Cebulski w swoim wpisie: Złote Myśli czy Czarne Chmury? […]

Skomentowano: 30 kwietnia 2013 o godzinie 17:18Cytuj ten komentarz
Złote Myśli w dużych kłopotach - Gravatar

Złote Myśli w dużych kłopotach

[…] O problemach wydawnictwa Złote Myśli usłyszeliśmy już kilka miesięcy temu a właściwie w sierpniu 2012, kiedy partnerzy nie otrzymywali terminowo wypłat za swoje prowizje ze sprzedaży. Dosyć mocno wypunktował wtedy problemy ZM – Kamil Cebulski w swoim wpisie: Złote Myśli czy Czarne Chmury? […]

Skomentowano: 26 września 2013 o godzinie 15:10Cytuj ten komentarz
Kasia - Gravatar

Kasia

Szkoda, że tak poszło ze ZM, bo był to świetny program partnerski, który promowało się bardzo łatwo i w mało inwazyjny sposób. Bo obcięciu prowizji nie widzę już większego sensu. Szkoda czasu na kilka złotych prowizji. Zresztą warto spojrzeć na tygodniowy ranking jak przedstawiają się obecnie liczby. Na szczęście ZM nie są jedynym pp i można śmiało zastąpić ich innym partnerem, zwłaszcza, że praktycznie każdy blog/strona znajdzie odpowiedni, do prezentowanego profilu.

Pozdrawiam!

Skomentowano: 4 kwietnia 2014 o godzinie 8:10Cytuj ten komentarz


Zostaw komentarz-