farfromfearless


  • Data: 30 Lipiec 2007
  • |
  • Autor: Kamil Cebulski
  • |
  • Kategoria: Artykuły

Zgadywanie i przekonania

Wiele rzeczy o psychice ludzkiej nigdy bym się nie dowiedział, gdybym nie prowadził tego bloga. A wasze odpowiedzi na post o kamerze nauczyły mnie bardzo dużo. W moim świecie stereotypy, w światach innych ludzi realia, a w świecie NLPowców nazywa się to przekonaniami.

A dlaczego o tym piszę, ano dlatego, że przemyciłem w poprzednim blogu tylko 3 zdania na temat kamery i o tym, że się popsuła i zganiłem ludzi, którzy robili z tego niewiadomo jaką aferę.

I co się okazało. Resztę ludzie, czyli wy moi drodzy dodaliście sobie sami! W ogólnych komentarzach wyszedłem na człowieka, który 1. nie zasięga opinii o sprzęcie który kupuje, 2. kupuje szajs aby zaoszczędzić i 3. nie przejmuje się pieniędzmi, gdyż wydaje je na lewo i prawo. 4. Acha i że gardzę etatowcami :) Ciekawe, nawet bardzo.

Otóż, chciałbym to zdementować i ukazać czytelnikom ułomność ludzkiego mózgu i kierowanych nimi/wami przekonaniami. Wiem, że dużo osób pomyśli, że tym razem gardzę czytelnikami, wskazując im błędy ale … takie osoby proszone są o niezaglądanie tutaj.

Ad. 1. Przedewszystkim, opinii na temat kamery zasięgnąłem wykonując telefon do sąsiada, który prowadzi studio video, posiada kilkanaście kamer, kilku pracowników i tysiące godzin pracy jako kamerzysta również dla TVP! Jest więc człowiekiem bardzo kompetentnym.

Ad. 2. Nie powiem wam jaka to była kamera z dwóch względów. Pamiętam projektor Majewskiego i nauczyłem się na jego przykładzie. Bardzo lubię firmę i nie zamierzam nikogo obciążać. Proszę państwa nawet w Porsche można złapać gumę! A co do ceny, to jej koszt oscylował w wysokości średniej krajowej. Może nawet ją nieco przekraczał.

Ad. 3. Rzeczywiście, nie przejmuje się pieniędzmi wydanymi na AKTYWA, gdyż uważam, że nieważne jest ile wydasz pieniędzy aby zakupić przysłowiową kaczkę znoszącą złote jajka. To, że kamera się popsuła, nie oznacza, że nikt o nią nie dbał. To, że się popsułą znaczy to, że się popsuła i tylko tyle. Takie rzeczy jak MJM trzeba archiwizować. I przy okazji. Na dzień dzisiejszy nagrania nie będą dostępne dla nikogo. O ich przeznaczeniu zadecydują wykładowcy, a raczej niebardzo się zgadzają na publikacje!

Ad. 4. Proponuję zmienić sobie filtry. Etatowcy myślą inaczej i mają inny świat. Ja myślę inaczej i też mam swój świat, a na blogu wskazuję różnicę. Każdy z tych światów jest inny, ale dlaczego od razu stopniować na lepszych i gorszych. Znam wielu ludzi pracujących na etacie i tak naprawdę szczęśliwszych życiowo bardziej odemnie. Zazdroszczę im takiej pracy i takiego życia. Znam też etatowców, którym życia nie zazdroszczę. Nie oznacza to jednak, że kimkolwiek gardzę. Są ludzie, którymi gardzę, etatowcy i przedsiębiorcy także. Nigdy jednak nie użyłbym takiego uogólnienia. Nie byłoby fundacji gdyby tak było. Proponuje zmienić filtry. Roman Kluska też jest bogaty i nie chwali się autem. To czy ktoś jest bogaty czy nie nie ma znaczenia. Równie dobrze może być bogatym idiotą i mądrym filozofem! Można też powiedzieć, że Polacy kradną. Ja nie kradnę, a ty? Niektórzy tak, ale nie wszyscy.
Nie dodawajcie za wiele do tego co mówią innych. Nie zgadywajcie, nie domyślajcie się, poprostu pytajcie.


KATEGORIE-








Newsletter-



Imię:


Nazwisko:


E-mail:




Tutaj będę-

18 02 2012 Warocław
Czas Ludzie Pieniądze
Na zaproszenie Andrzeja Burzyńskiego będę we Wrocławiu opowiadał o sposobach pozyskiwania pieniędzy na biznes oraz na jego rozwój. Razem ze mną będzie Stanisław Kaczmarek z Wielkopolskiego Domu Finansowego. Tutaj dowiecie się szczegółów. 71 788 05 88, biuro@bbgroup.com.pl.

zobacz





Liczba komentarzy: 14

Artur / Rude Dude - Gravatar

Artur / Rude Dude

Szybka reakcja na komentarze. :) Widać, że dotrzymujesz słowa i częściej piszesz posty.

Hmm, co do kamery to prawda, jeśli ma stanowić aktywa to nie ważne są pieniądze bo i tak sie zwrócą.

Szkoda, że wykładowcy nie chcą publikować materiałów. Cóż, wiedza cenna jest. To co teraz, wersja na dvd za jakąś sumkę z nagraniami video?

Mam nadzieje, że przynajmniej Twój wykład Kamilu będzie do pobrania za darmo. ;-)

Skomentowano: 30 Lipiec 2007 o godzinie 22:16Cytuj ten komentarz
Jolanta Gajda - Gravatar

Jolanta Gajda

Kamilu, nawiązujesz tu do NLP, to i ja nawiążę. Komunikat przekazywany w rozmowie ma dokładnie takie znaczenie, jakie nadaje mu ODBIORCA wypowiedzi. Czyli – innymi słowy – trzeba tak go formułować, żeby odbiorca dobrze rozumiał nasze intencje. I – trochę przekornie ;) – powiem, że to nie wina filtrów, tylko raczej sposobu sformułowania przez ciebie komunikatu. Ludzie rozumieją twoje zdania opacznie, więc może warto się przyjrzeć swoim wypowiedziom?

Nie jest to krytyka, ani żadna złośliwość, tylko kontynuacja Twoich nlp-owskich rozważań :) . Zresztą moim zdaniem – bez względu na to, jaką masz opinię o etatowcach czy kimkolwiek/czymkolwiek innym, masz do tego pełne prawo. Tak samo jak każdy z nas ma prawo do swoich poglądów. Oceniajmy ludzi po tym, co robią, a nie czepiajmy się słówek w ich wypowiedziach ;) .

Skomentowano: 30 Lipiec 2007 o godzinie 22:50Cytuj ten komentarz
Kajdasz Paweł - Gravatar

Kajdasz Paweł

Bardzo ciężko jest przewidzieć jakie reakcje u innych wywoła nasza wypowiedź, kiedy tak naprawdę nie wiemy w 100% do kogo kierujemy nasze słowa.
Tego bloga może czytać praktycznie każdy i każdy ma prawo do własnego indywidualnego zdania, lecz nie zapominajmy o tym kto tego bloga pisze…
No właśnie kto go pisze?
Milioner? Przedsiębiorca? Człowiek czynu i sukcesu? Biznesmen? Twój idol? Mentor? Kolega? Czy może po prostu ktoś, kto podpisuje się pseudonimem “Cebula”?
Czy naprawdę tak trudno zrozumieć jest to, że jedyne co nas różni to sposób myślenia?

Dla mnie tego bloga pisze człowiek, który na pewno wiecznie nie będzie jeździł tym najbrudniejszym i najbardziej porysowanym samochodem na świecie. Jestem przekonany, że w momencie kiedy to “cudo” odmówi posłuszeństwa Kamila będzie stać na ten wymarzony “zielony samochodzik” i będą to bardzo radośnie wydane pieniądze.

Z chęcią czytam tego bloga, ponieważ jego autor utrzymuje mnie w przekonaniu, że jednak Konfucjusz miał racje mówiąc:
“Ten, kto zwycięży sam siebie, jest najpotężniejszym wojownikiem”

Zawsze zatem istnieje wybór – możesz wczuć się w rolę zwycięscy lub pokonanego…

…to wszystko…

Skomentowano: 31 Lipiec 2007 o godzinie 1:03Cytuj ten komentarz
Jan Miodek - Gravatar

Jan Miodek

no jak mamy pytać to pytamy:
Czy to prawda, że mieszkasz z mamą, jak premier Kaczyński? :)

Skomentowano: 31 Lipiec 2007 o godzinie 7:45Cytuj ten komentarz
Bellois - Gravatar

Bellois

Problem polega na tym, że większość ludzi nie uświadamia sobie tego, że ich przekonania i to “co im się wydaje” mogą być problemem. Wielu trudno wytłumaczyć, że rzeczywistość postrzegają według definicji i filtrów w swojej głowie, anie kryteriów całkowicie obiektywnych.

Skomentowano: 31 Lipiec 2007 o godzinie 8:34Cytuj ten komentarz
Tomasz Olszanko - Gravatar

Tomasz Olszanko

Co do kamery to nie twierdzę Kamilu, że szastasz pieniędzmi czy nie zasięgasz opinii.
Jest to twoja sprawa.
Każdy ma wolną wolę i robi co uważa za słuszne. (mądrość duchowa)
I każdy sam odpowiada za swój wybór.
To, że zasięgnąłeś opinii sąsiada, który siedzi w kamerach to bardzo dobrze, z resztą nie sądzę, żebyś postąpił tak, że wchodzisz do sklepu i proszę tą kamerę bo np. coś tam, ponieważ jesteś na tyle myślącym i nauczonym i doświadczonym człowiekiem, że wiesz, że jeśli nie jesteś obeznany w jakimś temacie a ktoś inny tak, to warto spytać a może czegoś sie dowiem na co zwrócić uwagę a nie polegać na własnej “intuicji”, no bo jak to, ja bym nie kupił dobrej kamery? – a to nazywa się pycha a co jest złą cechą, której trzeba się wyzbyć. A Kamil wie, że trzeba pytać więc ludzie nie oceniajcie zachowania czy postępowania po jednym poście.
Mistrz nie odkrywa uczniowi wszystkich swoich sekretów sukcesu naraz. (mądrość duchowa)
Dla potwierdzenia przytoczę historię u mnie w rodzinie. Dwa lata temu kupiliśmy pralkę firmy A****n dlatego, że w Polsce są części zamienne tylko do dwóch albo trzech marek pralek. Dodatkowo sklep prowadził znajomy i spytaliśmy którą firmę poleca z doświadczenia i co słyszał od ludzi którzy już kupowali i mają opinię. No więc polecił tą bo sam ma taką w domu od trzech lat i żona pierze nawet wbrew zaleceniom czyli nie pełny bęben tylko po jednej rzeczy jak potrzebuje. No i działa mu do dziś. A ta którą kupiliśmy, to po roku pękło łożysko a jeszcze jakoś działała i po pół roku całkiem zdechła. Zgubiliśmy gwarancję więc prywatny spec od pralek orzekł, że koszt naprawy to 700zł i to się nie opłaca i lepiej nową kupić. Podsumowując u znajomego pralka działa od czterech lat bez zarzutu a u nas po 1,5 roku poszła się paść. Prywatny spec od pralek stwierdził, że musiała mieć fabryczną wadę jeszcze z taśmy produkcyjnej. Tego w sklepie stwierdzić się nie da. Cóż, przecież pytaliśmy no ale…zdarza się. Więc sytuacja identyczna jak u Ciebie, Kamilu. Pytałeś ale pewnych rzeczy nie jesteśmy w stanie przewidzieć.
A co do punktu 4 i etatówców: sam Kiyosaki przecież najpierw pracował na etacie w Xeroxie, po to, żeby nazbierać trochę kapitału aby potem ruszyć do przodu. Są ludzie którzy robią to co lubią pracując na etacie i im to odpowiada, są zadowoleni. To jest indywidualna sprawa każdego z nas.
Nie oceniajmy tylko obserwujmy. (mądrość duchowa).

Skomentowano: 31 Lipiec 2007 o godzinie 9:43Cytuj ten komentarz
The Secret Magazine - Gravatar

The Secret Magazine

Dokładnie. Możesz kupić Porshe i będzie do bani, a kupisz KAI i bedzie sprawne przez kilka lat.

Skomentowano: 31 Lipiec 2007 o godzinie 17:53Cytuj ten komentarz
Jacek - Gravatar

Jacek

To ja juz zupelnie nierozumiem, przytoczonego przez Ciebie przykladu etatowca w poprzednim poscie. Jesli powiedzial, ze trzeba bylo przywiazac wieksza uwage do zakupu kamery, co to ma wspulnego z etatowcem. Nierozumiem jego krytyki, ale tym bardziej twojwj, ze go nazywasz etatowcem, widze pod tym pojeciem kryje sie dozo. Jesli zalezalo by mi na nagraniu, a osoba odpowiedziala za to, operowala, nawet najlepsza kamera na swiecie, ktora sie zepsula w trakci wystepu, poprostu bym sie zdenerwowal. Jest to jej wina. Rozumiem, ze zeczy sie psuja i niebylo by zadnego problemu z mojej strony. Niebylo mnie tam, jednak ciekawi mnie co miales namysli. Cala ta sytuacja z kamera nieswiadczy o niczym. Nieskupiajmy sie na takich pierdolach, bo jesli nawet sie powie, ze niewarto oszczedzac regularnie do emerytury, nieswiadczy to, ze niejest sie inwestorem. Pozdrawiam wszystkich, szczegulnie Ciebie Kamilu, robisz fajne zeczy i dajesz do myslenia. Najlepszego.

Skomentowano: 31 Lipiec 2007 o godzinie 23:22Cytuj ten komentarz
Jacek - Gravatar

Jacek

To ja juz zupelnie nierozumiem, przytoczonego przez Ciebie przykladu etatowca w poprzednim poscie. Jesli powiedzial, ze trzeba bylo przywiazac wiecej uwagi do zakupu kamery. Nierozumiem ani jego krytyki do ciebie, ani twojej do niego, widze slowo etatowiec znaczy dozo wiecej niz myslalem. Jesli by mi zalezalo na nagraniu ze spotkania, a osoba odpoiedzialna za to, operowala kamera(nawet najlepsza na swiecie), ktora by sie zepsula, to bym sie zdenerwowali mial do niej zal. Jasne, rzeczy sie psuja, zrozumiale, ja bym ci problemu nierobil. Niebylo mnie tam, poprostu mnie to ciekawi. Jednak uwazan, ze cala ta sytuacja z kamera jest malo istotna.
Nawet, jesli ktos mowi, ze niewarto oszczedzac regularnie na emeryture, nieznaczy, ze niejest inwestorem.

Skomentowano: 31 Lipiec 2007 o godzinie 23:51Cytuj ten komentarz
Jarek Ciesielski - Gravatar

Jarek Ciesielski

Przychylam się do komentarza Jolanty Gajda. Otóż wypowiedź poprawnie zrozumiana przez odbiorców to kwestia formułowania intencji. Wydaje się, że to nie łatwe zadanie. Wygląda na to, że wielu Twoje intencje zrozumiało nieopatrznie. Zapewne większość wie (i ja do nich należę), że napewno należysz Kamilu do osób postępujących bardzo rozważnie – z głową. Zakup kamery – jak piszesz – był poprzedzony konsultacjami u fachowca. I to już dowód na to, że to nie było napewno wyrzucenie pieniędzy w błoto.
A że się popsuła akurat wtedy, gdy była bardzo potrzebna. No cóż – złośliwość rzeczy martwych. W każdym bądź razie rozwiązanie z kupnem drugiej kamery jest trafione i tak właśnie uważam.

Skomentowano: 1 Sierpień 2007 o godzinie 6:14Cytuj ten komentarz
Krawcewicz Łukasz - Gravatar

Krawcewicz Łukasz

Witajcie,

Może będę nie dokońca bezstronny, ponieważ jestem człowiekiem z fundacji kamila, ale uważam, że też mam prawo się wypowiedzieć :) ( dla przekory zapewne ktoś zaraz napisze że takiego prawa nie mam – ale nieważne)

To co Kamil starał Wam się przekazać to nie to, ze nie lubi etatowców. Nie chciał się też pochwalić tym że stać go na wymianę wyposarzenia biurowego i to kilka razy do roku. Bo to fakt.

To co Kamil starał się Wam przekazać – to style myślenia – niby nic nadzwyczajnego ( z pozoru) a tak naprawde wg mnie jedna z najbardziej istotnych spraw w drodze do bogactwa i sukcesu.

To nasze myśli i nasze słowa bezpośrednio odziaływują na rzeczywistość w której żyjemy i na rzeczywistość w której nam przyjdzie żyć. A żeby móc pozytywnie odziaływać na naszą drogę do bogactwa ( czy sukcesu) musimy zmienić styl myślenia.

Tak Kiyosaki też był etatowcem, ale gdyby nie zmienił stylu myślenia to by sprzedawał xerokopiarki do emerytury. A przecież nie oto chodzi!

To co nas powstrzymuje przed zmianą stulu myślenia to właśnie nawyki i przekonania. Przez to właśnie ludzie czasem mają klapki na oczach i nie widzą innych łatwiejszych rozwiązań obarczając kogoś winą za złe rozwiązania. A tak naprawde nie ma złych rozwiązań bo każda podjęta decyzja czegoś nowego nas uczy i każdy człowiekktóry zorientowany jest na sukces jest tego świadom.

W tym przypadku postać przytoczonego przez Kamila etatowca miała dla Kamila za złe że Źle wybrał kamerę i że Nie potrafi odpowiednio użytkować foteli. A tak naprawde skąd o tym Kamil miał wiedzieć?? OK stało się kamera się zepsuła a fotele przetarły jeśli zależy nam na lepszym wizerunku firmy to kupujemy nową ( być może nawet droższą kamerę ) i nowe fotele – i jesteśmy na fali dalej. Być może i te fotele sie w koncu przetrą?? – I znów trzeba będzie coś z tym zrobić. Ale najgorsze rozwiązanie to takie w którym nic nie zrobimy bo szkoda nam kasy na coś co niedawno kupiliśmy. Myśląc tym torem napewno daleko nie dojdziemy.

A pamietajcie. Jeśli nie idziesz naprzód to znaczy się cofasz. Z koleji Barak zysku to strata. Dlatego czasem nie warto żałować kilku tysięcy złotych na inwestycje w firmie, która daje nam ponad Milion zł rocznego obrotu.

P.S Ja też jestem jeszcze etatowcem – pracuje na 1/2 etaty jako ekspert ds. organizacji szkoleń w firmie szkoleniowej , a poza tym rozwijam własny biznes. Tak jkestem etatowcem i mnie wypowiedź Kamila nie ruszyła bo wiem że to prawda. Wiem, ze są ludzie, którzy póki nie zmienią swojego stylu myślenia to długo nie osiągną wymarzonego sukcesu.

P.S 2 – Oh Kamilu w sprawie jasności twoich komunikatów musze przyznać rację czytelnikom. poprostu kto nie jest w temacie to Cie nie zrozumie . No i te byki :) ( “Nie zgadywajcie” – a może prościej by było – Nie zgadujcie:) Ehh niestety polski język jest wybitnie trudny.

Skomentowano: 3 Sierpień 2007 o godzinie 16:14Cytuj ten komentarz
Hieronim - Gravatar

Hieronim

Kamil ma rację prowadzenia tego bloga nauczy go napewno wiele o ludzkich zachowaniach. Jak ludzie reagują można też zaobserwować czytając komentarze internatów na temat znanych ludzi.Np:Bogaty biznesmen lubi się chwalić swoimi drogimi zabawkami, więc to robi. Później jest wyzywany, że jest burakiem i złodziejem. A przecież gdyby nie potrafił zarabiać pieniędzy nie miałby tego wszystkiego. Pozdrawiam Kamila i dziękuję mu za to co robi dla ludzi przedsiębiorczych. Zapraszam na http://hieronim.boo.pl- serwis dla nastolatków, który powstał dzięki Kamilowi. Czytając o nim, sam postanowiłem coś stworzyć.

Skomentowano: 3 Sierpień 2007 o godzinie 16:25Cytuj ten komentarz
Jan Madeja - Gravatar

Jan Madeja

Zawsze można wybielić Kamila, przecież to bożyszcz tłumów. Jak ktoś go skrytykuje, powie o nim prawdę, od razu są wyjaśnienia i usprawiedliwienia. Że nie jasno się wyraził, że został źle zrozumiany.

Przypomina mi to naszego prezydenta Wałęsę, który jak palną głupstwo od razu się tłumaczył, albo rzecznik, albo on sam.

Czy Kamil nie potrafi brać odpowiedzialności za to co pisze i mówi?

Skomentowano: 6 Sierpień 2007 o godzinie 21:26Cytuj ten komentarz
Kamil Cebulski - Gravatar

Kamil Cebulski

>no jak mamy pytać to pytamy:
>Czy to prawda, że mieszkasz z mamą,
>jak premier Kaczyński?

Przepraszam Janku, że tak późno. Jeżeli Cię to interesuje, chociaż tego nie rozumiem już ci odpowiadam. Już blisko półtora roku, od ślubu mieszkam z żoną. Chociaż od tego czasu zapewne z 20% czasu spędziłem w hotelach. Usamodzielniłem się więc w wieku 21 lat i wydaje mi się to raczej pozytywne.

Skomentowano: 7 Sierpień 2007 o godzinie 0:52Cytuj ten komentarz


Zostaw komentarz-

najmodniejsze sukienki i suknie wieczorowe dla eleganckich kobiet