farfromfearless
Tad Witkowicz w Polsce
Sytuacja naszej gospodarki za 20 lat jest uzależniona od aktywności młodych osób, które teraz wchodzą do szkół. Przecież “Taka będzie rzeczpospolita, jakie ich młodzieży chowanie” pisał Andrzej Frycz Modrzewski, i chyba coś w tym jest. Pytanie brzmi, co zrobić aby młodzi ludzie bardziej garnęli się do zakładania biznesu i odnosili coraz bardziej spektakularne sukcesy? Przecież wszystko w z nami jest ok. Czytać, pisać każdy umie, mamy mądre książki, jesteśmy gospodarni i nawet trochę wolności gospodarczej mamy. Więc o co chodzi?
Kiedy zakładałem fundację promującą przedsiębiorczość musiałem odpowiedzieć sobie na to pytanie – i odpowiedziałem. Doszedłem do wniosku, że w naszym kraju brakuje pozytywnych przykładów. Kiedy młodzież z ameryki od najmłodszych lat przesiąknięta jest historiami wielkich sukcesów takich jak Henry Ford, Bill Gates, Steve Jobs (Apple), Jeff Bezos (Amazon) i wielu innych self-mad-manów, tak u nas, klasa ”wielkich pozytywnych milionerów” dopiero się tworzy.
Początki lat 90-tych, kiedy to nasza gospodarka się tworzyła, rynek brał wszystko na pniu. Powstawały pierwsze fortuny. Oczywiście, że wtedy lista TOP100 była nasiąknięta różnymi agentami, ludźmi którzy być może trochę popodkradali, ale buractwo wyszło na wierzch i jak oglądamy te listę dzisiaj jakaś dziwna rotacja. Zmyło ich. Środowisko zaczęło się oczyszczać.
Polskie przykłady, czy wręcz wielkie legendy, zaczynają się dopiero tworzyć. Ciekawa historia jest przykładowo Krzysztofa Klickiego, kiedy to rozwoził gazety starym Oplem Kadetem, a dzisiaj przegonił ruch. No ale ta legenda dopiero się tworzy.
Diagnozą moją był brak autorytetów, brak wzorów naszych polskich self-mad-manów. To właśnie dlatego postawiłem jako nadrzędny cel fundacji znajdować takich pozytywnych ludzi, właścicieli małych i średnich firm, którzy są przemilczani przez media, a idealnie nadają się na wzór do naśladowania, a w dodatku są otwarci na pomoc innym.
Zauważcie, jakoś tak nazwisko Stokłosa częściej w mediach padało niż Klicki, a historie tych panów są co najmniej różne
No ale mediami rządzi partia, która zapewne nie do końca chce, abyśmy myśleli
. Stąd jesteśmy karmieni ludźmi, którzy “są znani z tego, że są sławni”.
To właśnie dlatego robimy projekt ALP i dlatego powstała konferencja Myśleć Jak Milionerzy, na której przedsiębiorczy ludzie, którzy od zera stworzyli swoje małe i średnie firmy, opowiadają o tym jak tego dokonali. Jakie były ich początki, jakie musieli pokonać problemy. Takie jest właśnie przesłanie zarówno fundacji, jak i naszej Alternatywnej Szkoły Biznesu i Rozwoju Osobistego.
Piszę o tym, gdyż chciałbym zapowiedzieć jedno z genialniejszych wydarzeń jakie będziemy organizować na jesieni. Na początku paźdzernika przyjeżdza na nasze zaproszenie z USA Tad Witkowicz. Gdyby go wrzucić na listę Wprostu to by był w okolicach 15-20 miejsca. Organizujemy z Tadem kilka róznych inicjatyw, których zwieńczeniem ma być seminarium 10 października w Warszawie – www.seminarium.asbiro.pl.
Będzie to inauguracja nowego “roku szkolnego” w naszej szkole oraz nasz wewnętrzny test przed uruchomieniem w ramach ASBIRO kursu MBA, którego sprawa odwleka się, a to z przyczyn papierkowych, a to z terminami itp.
Tad jest genialnym człowiekiem. Pochodzi ze wsi Kodeń przy granicy z Białorusią, mieszkał z 4 osobową rodziną w jednym pokoju pod strzechą, klepisko zamiast podłogi, do którego wchodziło się przez kurnik (!). W wieku 17 lat wyjechał do ciotki do Kanady, tam zbierając robaki na polu golfowym dorabiał do studiów. W efekcie tego Stworzył 3 firmy, z czego 2 wprowadził na NASDAQ (Artel i Adlex, obecnie część polskiego oddziału Intela), a trzecią sprzedał Compuware, była to firma Adlex.
Obecnie Tad Witkowicz biznesowo wraca do Polski. Stworzył firmę Otago. Jest to firma typu Venture Capital, której zadaniem jest inwestowanie w Polskie start-upy. Przeznaczył na ten cel 25 milionów dolarów. Pieniądze czekają, a Tad szuka projektów w które mógłby je zainwestować. Podczas seminarium będzie można przekazać swój biznesplan i być może coś z tego wyjdzie.
Powoli do akcji dołączają patronaty mediów i serwisów, gdyż będzie to z pewnością jedna z ciekawszych imprez tego typu. Mnie i zapewne was też interesują konkretni ludzie i praktyka, a nie teoria i skakanie po scenie krzycząc, ze będziemy milionerami
.
Akcja, że tak powiem promocyjna i nagonka medialna rozpocznie się 20 lipca. Ale zanim będziemy o tym krzyczeć postanowiliśmy najpierw poinformować was i jeżeli macie ochotę się pojawić to macie specjalną cenę, która stanowi w zasadzie nasze koszty. Dzięki takiego ograniczeniu czasowemu myślę, że skorzystają na tym “moi najbliżsi” czytelnicy, a więc ci, którym najbardziej zależy
To wszystko na dzisiaj. Pozdrawiam.
Liczba komentarzy: 19
Jarek Ciesielski
Witam,
Owszem, podoba mi się ten wpis, ale niestety uważam, że przynajmniej w jednym miejscu jest nieco “przerysowany” (mam nadzieję, że mimo wszystko jestem rozumiany), a myślę między innymi o tym fragmencie:
“Początki lat 90-tych, kiedy to nasza gospodarka się tworzyła, rynek brał wszystko na pniu. Powstawały pierwsze fortuny. Oczywiście, że wtedy lista TOP100 była nasiąknięta różnymi agentami, ludźmi którzy być może trochę popodkradali, ale buractwo wyszło na wierzch i jak oglądamy te listę dzisiaj jakaś dziwna rotacja. Zmyło ich. Środowisko zaczęło się oczyszczać.”
Tak Kamil, zgadzam się – “środowisko zaczęło się oczyszczać” tylko czy jest idealnie czyściutkie? Chyba nie. Piszesz, że zmyło ich (tych agentów – tak rozumiem), ale jestem wręcz pewny, że powstają nowi, jak przysłowiowe grzyby po deszczu. Niedawno byliśmy rządzeni przez partię, której głównym celem było “sprzątanie” i co z tego wyszło? Wielkie NIC.
Lepiej chyba zająć się poprawą sytuacji gospodarczej kraju, edukacją tzw. biznesową, jak np. ALP (brawo Kamil!), ogólną poprawą życia wielu środowisk społecznych i nie tworzenie prawa “kryminogennego, stwarzającego wręcz okazje do nieuczciwego postępowania czy nawet prowadzenia biznesu. Takie niechlubne działania są dziś podejmowane już nie przez tych byłych agentów z czasów polskiego, silnego socjalizmu (dziś to już staruszkowie lub przebywają gdzieś daleko za granicą np. w ciepłych krajach to przecież już 20 lat) tylko przez ich “wychowanków” czy w ogóle naśladowców, bo TUTAJ można to robić bo TUTAJ można być nieuczciwym. I tak mi nic nie zrobią bo nie ma takiego prawa – tak twierdzą, co najwyżej sprawa pojawi się w telewizji, w programie Pani redaktor Jaworowicz “Sprawa dla reportera”.
Obudźmy się i wreszcie dostrzegajmy problem!
Astakos
Fakt – autorytetów brak, za to negatywnych postaci jest masa bo przecież małolatowi każdy rodzic powie że ci bogaci to nakradli za komuny, albo że posprzedawali kolesiom za bezcen majątek podczas prywatyzacji i tak dalej, znamy chyba wszyscy te teksty. Albo synonimem wszeliego zła był kiedyś tzw.prywaciarz. Naród czuje się oszukany – i na tych oszustów typuje ludzi bogatych.
Dlatego motywacji trzeba szukać prędzej w sobie, a wszystkim którzy to robią polecam przesłanie Willa Smitha-raptem półtora minuty http://www.youtube.com/watch?v=KEMEBBwO6J8
Artruista OFE
Jarek cytując ciebie “środowisko zaczęło się oczyszczać” tylko czy jest idealnie czyściutkie?” – a znasz jakiekolwiek społeczeństwo z czyściutkimi klasami top biznesowymi?
Tak u nas może i nakradli, ale w USA i UK większość bogaczy wzbogaciła się na wyzysku – wcześniej niewolników ( lub koloni jak w UK ) potem w okresie powstawania wielkich przemysłów wyzyskiem robotników – w tym i dzieci.
Mimo tego są oni tam szanowani. Tylko że tam od małego organizowane są akcje inwestowania kapitału, dzieci mają swoje specjalne konta w bankach super wysoko oprocentowane itp itp. a u nas? Uczymy się jak zrobić najlepszą ściągę lub jak załatać kabel od pralki. ot co. zacznijmy uczyć młodych biznesu, inwestowania – a w tedy…. i tak nam ich zachód wykupi ![]()
Ale może wrócą w wieku 40 lat do kraju tu budować biznes …
Świetna inicjatywa ….
Marek Jankowski
Że też ludziom nie szkoda czasu na “dostrzeganie problemu nie do końca oczyszczonego środowiska”… Tu chodzi o spotkanie z gościem, który wie jak robić biznes, a nie o jakieś lustrowanie najbogatszych.
Konrad Piasecki
Kolego Kamilu. Jeżeli zabierasz się za pisanie biografii swojego największego GURU to chociaż w minimalnym stopniu powinieneś przyłóżyć sie do jej poznania. Jeżeli prowadzenie przez ciebie biznesu wygląda tak samo jak rzetelność przekazywanych przez ciebie informacji to wpółczuję twoim klientom i wspólpracownikom.
Wróblewski Maciek
Jakie to kurwa “Polskie” znaleźć błąd i zamiast go wskazać ludziom, aby naprawić to inteligentnie, ale zawsze “zwyzywać” i podnosić swoje ego udowadniając innym że “się nie znają”
.
Bolo Byk
Heh, środowisko zaczęło się oczyszczać…
Naiwność! W Polsce nie ma większej fortuny bez powiązań z dawną władzą, z komuchami i służbami specjalnymi!!
Jak był taki jeden, Roman Kluska się nazywał, to go załatwili w moment!!
Biznesy w Polsce to sobie można prowadzić ale na poziomie średnim co najwyżej.
W Polsce było by o wiele zdrowiej i uczciwiej próbować prowadzić biznes gdyby przeprowadzono dekomunizację i lustrację!
Usunięto by z decyzyjnych stanowisk wszelkich działaczy PZPRowskich. Ujawniono by oficerów SB i ich kontakty, TW, tak aby nie mogli na nich wpływać w nowej Polsce. Bez tego teraz trzeba działać w mętnej wodzie.
Taki SB, albo jego kolego z PZPR coś potrzebuje z jakiegoś urzędu, albo firmy gdzie pracuje dawny TW i już mają co chcą, bo gościa zaszantażują.
Ale niestety Michnik urobił ludzi o profilu głównie odpowiadającym elektoratowi PO i lustracji nie ma! Lewicowa Gazeta Wyborcza, z lewicowymi sloganami nawoływała w tamtych czasach do chrześcijańskiego wybaczenia do pojednania.
I gdy pojawiła się nadzieja w 2005 roku na uzdrowienie państwa, społeczeństwa, to znowu media ruszyły na odsiecz i znowu ten sam profil ludzi, cyniczni, bez wartości, wychowani na Wojewódzkich odwlekli ten proces.
Miejmy nadzieję, że za 3 razem uda się na dobre dojść do władzy jakiejś endecji i zrobi wreszcie porządek!
Szymon
400 zł za seminarium, i po co? W jakim celu? Kup sobie książkę – wystarczy. Jeśli chcesz zrobić z Panem Tadem biznes, wyślij swój biznes plan do niego i spotkajcie się w 4 oczy jeśli będzie zainteresowany. Poza tym można jechać do Krakowa, gdzie Tad Witkowicz wystąpi na Uniwersytecie Jagielońskim – za darmo.
“To właśnie dlatego robimy projekt ALP i dlatego powstała konferencja Myśleć Jak Milionerzy, na której przedsiębiorczy ludzie, którzy od zera stworzyli swoje małe i średnie firmy, opowiadają o tym jak tego dokonali. Jakie były ich początki, jakie musieli pokonać problemy. Takie jest właśnie przesłanie zarówno fundacji, jak i naszej Alternatywnej Szkoły Biznesu i Rozwoju Osobistego.” – mam nadzieje, że Pan Tad nic nie bierze z tych 400 zł, w końcu przyjechał tutaj chyba inwestować, a nie zdzierać z wielu biednych, początkujących przedsiębiorców.
Jan Kowalski
Jak chcesz zrobić biznes, to wyślij mail z biznes planem? Wysłałem!, a jakże,… żadnej odpowiedzi, nawey pocałuj mie w d… Taka to firma krzak ten otago capial. Jestem rozczarowany brakiem biznesowej kultury tego Pana, ale on pochodzi ze wschodu i pewnie dlatego nie ma się co dziwić, że emaile pisane intelektualnie wysokim poziomem… nie będą przez niego rozumiane. Prosiłem swoich przyjaciół, żeby i oni napisali biznesplan. Napisali, emailem wysłali i ….żadnej odpowiedzi. Ja to nazywam przekręt. A wy jak?
Andrzej S.
Tad Witkowicz to bardzo sympatyczny i rzetelny człowiek, miałem okazję współpracować z jego firmą ładnych kilka, może kilkanaście lat temu. Gratuluje Kamilu, że go sprowadziłeś, nagrania są bardzo cenne, pokazałem je dzieciom. Janku, obawiam się, że to ty wykazałeś się “kulturą”. Maile potrafią nie dochodzić, są filtryantyspamowe, zwłaszcza jak się przesyła załączniki duże od “nowego” adresata, poza tym Tad dostając zapewne dziesiątki biznesplanów po wizycie w Polsce mógł nie zdążyć zapoznać się, lub po prostu nie jest zainteresowany. Jak już wejdziesz w biznes to się dowiesz, że takie sytuacje są często, ludzie cię będą ignorować, zwłaszcza klienci. Trzeba spokojnie się przypominać, np. zadzwonić? A nie wykazywać buractwo i palić za sobą mosty. Z takimi nerwami jak Twoje raczej nie pchaj się w biznes, bo czeka cię wielkie rozczarowanie. Pozdrawiam.
Marek
Hehe, jak żeś mu Janku takim siarczystym językiem napisał to dziwisz się, że ci chłop nie odpisuje? Ja żadnych problemów nie miałem.
Ania
A czy pisałeś po Polsku czy po angielsku? Nie sądzisz chyba, że Tad odbiera skrzynkę podaną na stronie internetowej? Jak po polsku to może nie filtr antyspamowy, ale sami pracownicy mogli to wziąć za spam.
Tad Witkowicz
Dziekuje za pozytywne komentarze. Przegladam wszystkie pomysly z Polski i odpowiadam na te ktore uwazam za sensowne. Dostaje mnostwo pomyslow z Polski i moze niektore sie gubia w tlumie. Nie mam czasu aby odpisywac na wszystkie. Na niektore chyba nie ma odpowiedzi, bo co by Panstwo napisali czlowiekowi ktory uwaza ze ma ziola ktore lecza AIDS i raka, lub temu co uwaza ze wymyslil sposob generowania pradu za darmo.
Jesli chcesz aby Twoj projekt mnie zainteresowal to opisz go tak aby byl dla mnie ciekawy.
John1127
Excellent site. It was pleasant to me.
penis enlargement , buy vimax , vigrx , cialis soft , buy viagra ,
- Copyright 2012 Blog Kamila Cebulskiego. Wszystkie prawa zastrzeżone.
- Na początek strony
- Strona główna







Zostaw komentarz-