farfromfearless


  • Data: 11 Lipiec 2008
  • |
  • Autor: Kamil Cebulski
  • |
  • Kategoria: Artykuły

Prawo drogą do bezprawia

W skomplikowanym prawie pełnym różnych wyjątków i regulacji jakie mamy obecnie u siebie trudno się poruszać. Jest to fakt niezaprzeczalny. Przykre jest jednak to, że biedni ludzie sami doprowadzają do takiej sytuacji myśląc o leczeniu skutków, a nie przyczyn. Jakiś tydzień temu usłyszałem o kolejnym bezsensownym projekcie, prawie, które zwalniałoby z podatku od nagród osoby, które nagrodę przeznaczą na badania naukowe.

Cel szczytny i z pozoru niegroźny jednak jest to kolejne skomplikowanie sytuacji, dodanie do prawa podatkowego kolejnego ale, lub, w przypadku. W efekcie jeżeli ustawa wejdzie w życie, większość pokaźnych nagród oczywiście będzie na takie cele przekazywana. Mało tego, zaczną się tworzyć nowe nagrody, gdyż będzie to kolejna metoda do wyprowadzania ze spółki nieopodatkowanych pieniędzy. A badania? Cel się jakiś na pewno znajdzie. A kto na tym ucierpi? Oczywiście ci, którzy z pewnych konstrukcji nie zdają sobie sprawy oraz ci, którzy nie działają na skalę taką, która opłacałaby się. Wszak zastosowanie konstrukcji finansowej na 10 zł i na milion zabiera tyle samo czasu, opłaca się to przy pewnej skali. Dlaczego by z tego podatku najzwyczajniej wszystkich nie zwolnić, albo podatku nie obniżyć?

Sytuacja w której w hashbarach w Holandii można palić narkotyki, a nie wolno palić papierosów, gdyż są one szkodliwe jest wynikiem skomplikowanego prawa i dużej ilości przepisów, zapoznanie z którymi przez jedną osobę jest mało prawdopodobne. Powstają więc dziwne sytuacje.

W Ameryce, pewien człowiek chciał włamać się do szkolnej kasy przez dach. Dach się pod nim załamał, a on złamał sobie kręgosłup. Został oczywiście aresztowany za włamanie, ale jednocześnie wytoczył proces szkole, a sąd powołując się na “prawo pracy”9no bo złodziej wykonywał swoją pracę, a szkoła nei zagwarantowała przepisów “ichniejszego bhp” czytamy w wyroku), kazał wypłacić poszkodowanemu kilkaset tysięcy dolarów.

Inny ciekawy przykład, kiedy jedna firma zwolniła kierowcę, który w ciągu miesiąca spowodował pod nieznacznym, ale zawsze wpływem alkoholu dwie stłuczki. Pomimo zabrania prawo jazdy sąd kazał przywrócić go do pracy, sam jednak z niej zrezygnował po wypłaceniu przez firmę 300 tys. odszkodowania.

Prawo trzeba umieć czytać. Chociażby art. 24 w konstytucji “Praca znajduje się pod ochroną Rzeczypospolitej Polskiej. Państwo sprawuje nadzór nad warunkami wykonywania pracy.” nie oznacza wcale, że rząd będzie się troszczył aby w miejscach pracy było bezpiecznie, oznacza to, że rząd może każdemu nakazać i zabronić pracować, a pracodawcy zakazać lub nakazać zatrudnienie odpowiedniego pracownika! Patrz sytuacja powyżej.

Inny ciekawy przykład z Grecji. Tam podobnie jak w Polsce można parkować na chodnikach, trzeba jednak zostawić jakiś odstęp od budynku, tak aby po chodniku mogli przechodzić ludzie. Pewnemu przechodniowi nie podobało się to, że jeden człowiek wjeżdża notorycznie pod sam budynek. Napotykając po raz kolejny zablokowany chodnik, nie ominął samochodu tylko przeszedł po jego masce, tak jakby była ona częścią chodnika. W efekcie sąd nakazał przechodniowi naprawić samochód i wypłacić odszkodowanie za straty moralne, a kierowca nawet mandatu nie dostał.

Twórcom prawa wydaje się, że potrafią przewidzieć wszystkie sytuacje. Świat jednak to wiele zmiennych, których ludzki umysł nie jest w stanie pojąć. Ustawa o zakazie pornografi spowodowała chociażby aresztowanie ojca 10 miesięcznej dziewczynki, bo ten zrobił jej zdjęcie “naguska” i chciał wkleić do albumu rodzinnego (macie takie zdjęcia? możecie aresztować rodziców :) niestety to prawda), pod tą samą ustawę podpadają takie zachowania jak nagie małe dzieci bawiące się na plaży.

To tylko część paradoksów, których można by wymieniać w nieskończoność. W Polsce zawód prawnika nie jest tak rozpowszechniony jak w stanach, dlatego o dziwnych precedensach się nie słyszy tak często. W Ameryce pracuje około 75% wszystkich prawników na świecie! A kilkanaście procent ceny każdego produktu, to pieniądze przeznaczana na różne dziwne odszkodowania np. “że nie pisało na kubku, że gorącą kawą można się oparzyć”.

W Polsce prawników mało, bo jest to zawód “chroniony” przez Państwo zgodnie z konstytucją. Powolne sądu, mało prawników którzy są drodzy więc ludzie się nie garną do wytykania “błędów” naszemu ustawodawstwu, a tych jest naprawdę dużo. Proces jednego importera z kopipolem trwa już kilkanaście lat.

A sam przykład KOPIPOL-u jest bardzo ciekawy. Jest to organizacja podobna do ZAIKS, która dba o prawa pisarzy, aby nie kopiowano ich utworów (książek). Byłem kiedyś w Kielcach na konferencji na temat “Prawa autorskiego”. KOPIPOL to organizacja zbierająca np. haracz od “punktów kserujących”, taki abonament, zbierają pieniądze aby je potem “oddać” autorom kserowanych podręczników. Oddać w cudzysłowie, bo jeszcze nie poznałem, żadnego autora któremu by te pieniądze wypłacono i raczej szybko nie poznam! Podobne podatki są nakładane na produkcję urządzeń kserograficznych oraz czystych nośników (płyty CD).

Podczas kilku prezentacji pracownicy KOPIPOLU marudzili trochę, że mają mało pieniędzy, że ludzie nie płacą tego haraczu itp.. Nagle na ekranie pokazał się slajd, luki w prawie pozwalające na omijanie tego podatku, a następnie Pan z KOPIPOLU omówił dokładnie każdy z nich. Nic tylko stosować! ZUS na swoich konferencjach robi to samo! Kilka lat trwała kampania ZUSu aby zlikwidować lukę pozwalającą przedsiębiorcą na niepłacenie ZUSu wykorzystując pracę o dzieło. Przez te kilka lat, instruowali dziesiątki tysięcy ludzi jak trzeba to robić, potem co prawda zlikwidowali, ale tą samą ustawą zrobili nową sztuczkę z umową o pracę nakładczą. I znowu kilka lat spokoju dla dużej ilości małych przedsiębiorców. Nawet łatać nie potrafią, albo potrafią tylko nie chcą.

Moi drodzy, jak to mówi Lukasz Milewski “Czas na zmiany” (www.czasnazmiany.com.pl). Dużo jednak musi się zmienić, aby było normalnie. Aby najbogatszym szewcem był najlepszy szewc, a nie szewc mający pojęcie o prawie. Zanim jednak to nastąpi musimy dostosować się do systemu i poznać jego strukturę, a raczej “oprogramowanie”, którym jest ustanowione prawo!


KATEGORIE-








Newsletter-



Imię:


Nazwisko:


E-mail:




Tutaj będę-

18 02 2012 Warocław
Czas Ludzie Pieniądze
Na zaproszenie Andrzeja Burzyńskiego będę we Wrocławiu opowiadał o sposobach pozyskiwania pieniędzy na biznes oraz na jego rozwój. Razem ze mną będzie Stanisław Kaczmarek z Wielkopolskiego Domu Finansowego. Tutaj dowiecie się szczegółów. 71 788 05 88, biuro@bbgroup.com.pl.

zobacz





Liczba komentarzy: 12

Michal Talaga - Gravatar

Michal Talaga

Tylko anarchokapitalizm gwarantuje brak opisanych wyzej problemow.

Skomentowano: 11 Lipiec 2008 o godzinie 12:01Cytuj ten komentarz
Mateusz Brodnicki - Gravatar

Mateusz Brodnicki

Generalnie – tak, prawo w Polsce wymaga jeszcze wielu poprawek. Ale gdzie tak nie jest? Inwencja ludzka nie zna granic – a jak słusznie napisałeś – prawo wszystkiego przewidzieć nie może.

Nie do końca podoba mi się jednak sposób w jaki przytoczyłeś kilka spraw. Podałeś wyrwane z kontekstu opisy, które w sposób jednoznaczny dla czytelnika mają poprzeć stawiane przez Ciebie tezy. A prawda zapewne przedstawia się trochę inaczej niż z przedstawionych opisów…

Tak samo jak nie rozumiem Twojego oburzenia, że pieszy z Grecji otrzymał nakaz zapłaty odszkodowania za zniszczenie samochodu. Co w tym takiego dziwnego? Wytoczony proces toczył się przeciwko osobie, która zniszczyła mienie. Nałożenie mandatu za parkowanie zbyt blisko budynku to nie rola sądu, tylko policji (straży miejskiej). Sąd działa w granicach wyznaczonych przez przedmiot sporu – a nim było zniszczenie samochodu. Trudno zezwalać komuś łamać prawo tylko dlatego, że ktoś inny to zrobił :) To, że Twój samochód nie ma ważnego ubezpieczenia (można dostać mandat!) nie upoważnia mnie do zniszczenia go prawda?

Tak samo trudno mi, jako prawnikowi uwierzyć, że sąd nakazał w TAKICH JAK PRZEDSTAWIONO OKOLICZNOŚCIACH przywrócić kierowcę do pracy. Jeśli rzeczywiście został przywrócony, to zapewne na podstawie zupełnie innych przesłanek, których w powyższym opisie nie przedstawiono :)

Pozdrawiam!

Skomentowano: 11 Lipiec 2008 o godzinie 14:38Cytuj ten komentarz
Adam - Gravatar

Adam

Już dawno zauważyłem, że Kamil Cebulski to bajkopisarz jakich mało. Niestety manipulacja na takim poziomie nie ma prawa się udać…
Należałoby pooglądać jeszcze kilka godzin wystąpień członków PiSu, celem dokształcenia w sztuce propagandy.
Kolejny, jakże głęboki post… Już mi się zaczyna nudzić wchodzenie tutaj nawet po to, żeby się pośmiać z tej “chłopskiej filozofii”.

Skomentowano: 13 Lipiec 2008 o godzinie 21:30Cytuj ten komentarz
Dorota - Gravatar

Dorota

Hehe. Kamilu. Czytalam twoja publikacje pt. “Czy to zle ze nie otrzymujemy odpowiedzi na e-meil?”. A nastepnego dnia zdarzyla mi sie historia ktora sie z tym troche artykulem skojarzyla. Korespondowalam z firma hostingowa. Chcialam rozwiazac problem na stronie internetowej, ktora robilam. Potrzebowalam do tego okreslonego narzedzia i nie wiedzialam jak go uzyc i jakie sa jego skrypty. Poradzono mi bym napisala do tej firmy – zatrudniajacej wielu pracownikow. Bo w jej ofercie pisalo ze maja.
Pisze meil do konsultanta nr 1. Otrzymuje odpowiedz, ze mam sie zglosic do konsultanta nr 2 i podany byl meil. Ok
Wiec pisze meil do konsultanta nr 2. Ten mi odpowiada:”Niestety nie posiadamy tego narzedzia. przykro nam, nie mozemy Pani pomoc.”
Co jest grane? mysle sobie. Przeciez wyraznie pisze ze maja to narzedzie.
Nie poddaje sie i pisze do konsultanta nr 3. przychodzi szybka odpowiedz: “Tak, posiadamy to narzedzie…”(hurra!) “…ale nie udostepniamy jego skryptow klientom.” :( , Nastepnie zostaje odeslana go google bym rozwiazania poszukala sobie sama.
No niezle. Trzech konsultantow i kazdy podaje inna odpowiedz. Jak to naprawde jest.
Pomyslamam ze moze jeszcze skrobne do konsultanta nr 4. Moze to on mi w koncu napisze ze maja to narzedzie i ze daja klientom skrypty.
Jednak wczesniej postanowilam zajrzec w google w poszukiwaniu tych rozwiazan oraz gotowych skryptow i …natknelam sie na nie. Zaczelam to studiowac, rozpracowywac, testowac na stronce az…rozwiazalam caly problem i wszystko zadzialalo tak jak chcialam :) )).
Jestem z siebie dumna ze doszlam do tego za pomoca wlasnych poszukiwan a nie odpowiedzi na e-meile, ktore byly niejednoznaczne. Lecz chociaz konsultant nr 3 wskazal mi wyszukiwarke ;)

Skomentowano: 14 Lipiec 2008 o godzinie 17:49Cytuj ten komentarz
kkk - Gravatar

kkk

Adam — mozesz sprecyzowac?

Skomentowano: 15 Lipiec 2008 o godzinie 17:25Cytuj ten komentarz
lew - Gravatar

lew

“Adam — mozesz sprecyzowac?”

O Panie…

Skomentowano: 15 Lipiec 2008 o godzinie 19:09Cytuj ten komentarz
kkk - Gravatar

kkk

lew – kolejny konstruktywny post…

Skomentowano: 15 Lipiec 2008 o godzinie 23:53Cytuj ten komentarz
lew - Gravatar

lew

@kkk – Wiem, pora roku sprzyja…

Skomentowano: 16 Lipiec 2008 o godzinie 21:35Cytuj ten komentarz
e-aktywa - Gravatar

e-aktywa

Kamilu moglbys wyrazic swoje zdanie o inkubatorach przedsiebiorczosci ? zarowno e-inkubatorach jak i AIP ? pozdrawiam

Skomentowano: 20 Lipiec 2008 o godzinie 23:42Cytuj ten komentarz
Darek - Gravatar

Darek

Polecam Wam wszystkim książkę Henry’ego Hazlita ‘Ekonomia w jednej lekcji’. Opisuje ona różne negatywne skutki rządowego interwencjonizmu, warto przeczytać.

Skomentowano: 23 Lipiec 2008 o godzinie 8:18Cytuj ten komentarz
Darek - Gravatar

Darek

Powyższy komentarz miał być do innego posta, można go (i tego) usunąć. ;-)

Skomentowano: 23 Lipiec 2008 o godzinie 8:22Cytuj ten komentarz
Krzysiek L. - Gravatar

Krzysiek L.

Brawo, dobry post, trafne spostrzeżenia.

Pozdrawiam!

Skomentowano: 18 Sierpień 2008 o godzinie 23:15Cytuj ten komentarz


Zostaw komentarz-

najmodniejsze sukienki i suknie wieczorowe dla eleganckich kobiet