farfromfearless
Po rozmowie z Tadem Witkowiczem
Wczoraj w ramach naszego Radia Alternatywnego (www.radio.asbiro.pl) rozmawialiśmy z Tadem przez Skypa na temat jego przyjazdu do Polski. Oczywiście nie rozmawialiśmy o jego firmach, gdyż to jest opisane w jego biografii, która ostatnio jest rozchwytywana, ale o obecnej działalności Tada, czym jest Otago Capital, który oprócz inwestowania ma za cel również jak nasza fundacja i szkoła – promocję przedsiębiorczości.
Fragment naszej rozmowy w formie audycji możecie oczywiście odsłuchać i wyciągnąć coś dla siebie. Mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło to, że Tad z przynajmniej 5 krotnie większym doświadczeniem w biznesie i to w biznesie wyższym od moich o co najmniej kilka rzędów wielkości doszedł do bardzo podobnych wniosków odnośnie braków w naszym środowisku początkujących przedsiębiorców.
Kiedy zakładałem fundację doszedłem do wniosku, że powinna ona skupić się na szukaniu przedsiębiorców, którzy mogliby stać się wzorem dla młodych i nagłaśnianiu ich sukcesów, metod działania czy myślenia. Jakoś tak podświadomie, nie wiedząc jaka panuje sytuacja w bardziej rozwiniętych krajach sądziłem, że osoby, które u nas do czegoś doszły jakoś za mało o tym mówią. Oto fragment wypowiedzi Tada.
“… Młodzi ludzie są mądrzy, dobrze wykształceni, naprawdę są fajni, tylko warunki jeszcze dalej nie są takie jakie powinny, żeby ten biznes się rozkręcał, ale powoli to się da zrobić wydaje mi się. Mam nadzieję, że więcej ludzi takich podobnych jak ja zaangażuje się, co jest ważne, co w Polsce, czego widzę tam brak, to angażowanie się ludzi, którzy już zarobili pieniądze. Polaków, którzy mają własne firmy. Nie angażują się, tak jak w stanach w start-upy. W Ameryce, takie osoby angażują się, biorą udział w radach nadzorczych, są doradcami, aniołami biznesu, opowiadają na konfernecjach, spotykają się z młodymi przedsiębiorcami. W Polsce nie jest to jeszcze praktykowane tak mocno. Nie wiem dlaczego…”
Ale i to się zmienia, gdyż jak rozmawiam z naszymi Polskimi przedsiębiorcami (innych za dużo nie znam) to marzeniem większości (powtarzam marzeniem) jest przekazać swoje umiejętności dalej. Wykształcić niejako następcę czy też osobę, której mogliby przekazać swoją “mentalność”. Jednak jak to z marzeniami bywa różnie i bardzo często giną one w gwarze życia codziennego. Co nie oznacza, że ci przedsiębiorcy nie zaangażują się jeżeli ich ładnie poprosić. Co też robimy poprzez naszą Alternatywną Szkołę, gdyż to na jej zaprosznie Tad 10 października będzie w Polsce (www.seminarium.asbiro.pl), a kolejni przedsiębiorcy czekają na swoją kolej, aby wziąć udział w naszym seminarium.
Zapraszam do przesłuchania audycji.
www.radio.asbiro.pl
Liczba komentarzy: 3
Szczepan
Z dużym zainteresowaniem wysłuchałem wywiadu z Tadem. Imponuje mi m.in. jego szczerość oraz niesamowita pewność siebie i taka wewnętrzna siła, trudno to opisać, warto posłuchać.
Ciekawie mówi w tym wywiadzie o doświadczeniu, zanim otworzymy firmę. Oczywiście najlepiej się je zdobywa poprzez praktykę jednak wywnioskowałem, że czasem warto nawet chwilowo iść na ten etat w branży, która nas interesuje i od środka, bez większego ryzyka zapoznać się z działaniami danej firmy. Wiadomo ile głów tyle zdań na ten temat. Tak czy inaczej polecam wysłuchanie wywiadu w radio.asbiro.pl
Paweł Krzyworączka
Trudno się nie zgodzić ze słowami p. Tada. Kamila jak zwykle również (no dobrze – jak zazwyczaj, hehe).
Niemal każdy przedsiębiorca chce się dzielić swoimi doświadczeniami. Bywają przypadki, że jest inaczej, ale tylko potwierdzają regułę.
Wynika to z kilku przyczyn. Chyba najważniejsza z nich, to chęć bycia ważnym. Każdy z nas chce być ważny, doceniany, chwalony, być w centrum zainteresowania. Być KIMŚ. Dresiarz leje kogoś w gębę, żeby opowiedzieć nazajutrz kumplom, jaki z niego as. Tak zaspokaja swojego ego. Ludzie na poziomie robią to inaczej: np. robią wielki biznes, żeby później móc być dumnym z niego. I pomagać innym robić to samo. Nic tylko przyklasnąć. Sam marzę o tym, żeby móc opowiadać innym swoją DROGĘ. Ale wszystko w swoim czasie – teraz muszę trochę pozapier…..
Pozdrawiam z uśmiechem,
Paweł Krzyworączka
http://Darmowy-Kurs-Pozycjonowania.pl
Nie zlecaj pozycjonowania. Pozycjonuj samodzielnie!
Malina
Hej,
ponieważ nie mozemy sie wymienić T-shirtami chciałabym wymienić się historią o biznessmenie z naszych stron.
Miał jeden Marketw Dobczycach-szło mu świetnie.wszyscy odradzali rewitalizacie Starej Cegielni i myslenicki rynkek ,na którym musisz byc prawdziwym gladiatorem.Nie tylko udało się prowadzić drugi market z przyległościami ,ale galerię w środku,imprezy kulturalne.Tak ,że wielki szacun dla ,,księcia”Jana Burkata.Taka osoba również ma si czym dzielić -zapewniam.
Pozdrawiam Kamila,gości konferencyjnych i uczestników.
Inga
Osoby komentujące ten post-
- Copyright 2012 Blog Kamila Cebulskiego. Wszystkie prawa zastrzeżone.
- Na początek strony
- Strona główna







Zostaw komentarz-