farfromfearless
Najpierw trzeba być szczęśliwym!
Dzisiaj odkryłem, że aby osiągnąć sukces trzeba najpierw być szczęśliwym. Chciałbym prosić Cię teraz o wykonanie dwóch prostych rzeczy:
1. Usiądź (nie po turecku, tylko normalnie na krzesełku), wyprostuj się, podnieś ręce do góry i zaciśnij pięści. Kiedy już to zrobisz chciałbym abyś pomyślał sobie, że jesteś smutny. Czy da się w takiej pozycji dobrze odczuć smutek?
2. Skoro już siedzisz, najlepiej przy biurku, to zamiast podnosić ręce do góry, skłoń się do przodu, oprzyj czoło na blacie biurka czy stołu, a ręce połż z tyłu głowy. W takiej pozycji pomyśl o tym, że jesteś szczęliwy. Czy da się w takiej pozycji odczuwać szczęście?
Mój znajomy bardzo trafnie to podsumował. Skoro nasze myśli wpływają na układ naszego ciała, to równie dobrze układ naszego ciała może wpływać na nasze myśli i sprawić, żebyśmy byli szczęśliwi.
Skoro sukces prowadzi do szczęścia, to równie dobrze szczęście prowadzi do sukcesu.
Dało mi to trochę do myślenia. Dzisiaj odkryłem, że aby odnieść sukces najpierw trzeba być szczęśliwym, wesołym człowiekiem. Jeżeli ciągle marudzisz, uważasz się za gorszego, ciągle narzekasz na cokolwiek: na brak pieniędzy, na szefa, na obcych ludzi. Jeżeli ciągle dajesz w świat sygnały, że jesteś niesczęśliwy, to nigdy nic ci się nie uda.
No tak, ale jak tu być szczęśliwym skoro mało zarabiam, rachunków coraz więcej, a od żony/męża słyszę ciągle krytyczne uwagi. W pracy mam nie lepiej, nie nadążam, szef ciągle krzyczy a doba jest za krótka.
Usłyszałem wczoraj historię o hipopotamie. Hipopotam był bardzo nieszczęśliwy, chciał być jak inne zwierzęta. Dorysował sobie paski, żeby być jak zebra, ale nikogo nie nabrał. Zrobił sobie kropki na skórze, żeby wyglądać jak gepard, ale wszyscy go poznali. W końcu pewnego dnia spojrzał w lustro i powiedział do siebie: Hej, jestem przecież hipopotamem, po co mam być jak inni? Kiedy to zaakceptował, żył szczęśliwie. Szczęśliwie jako hipopotam.
A od szczęścia już niewiele do sukcesu.
Są różne wymówki. Najczęściej ludzie narzekają na brak pieniędzy na rozpoczęcie biznesu. Zamiast narzekać, należy zaakceptować to i nauczyć się rozkręcać biznes bez pieniędzy. Jest to o wiele trudniejsze, ale napewno możliwe.
1 osoba skomentowała ten wpis
Kajdasz Paweł
Świetny wpis. Bardzo mi się podoba gdyż utrzymał mnie w przekonaniu, iż droga którą podążam jest właściwa
He he – wiem, że podoba mi się to bo usłyszałem to co chciałem usłyszeć, ale dobrze wiedzieć, że poświęcając czas na własne szczęście otrzymujemy większą szansę na osiągnięcie sukcesu.
Hipopotam odniósł sukces gdyż to właśnie o nim jest bajka a nie np. o gepardzie
i to jest właśnie ten mały szczegół. Niektórzy myślą, że będą szczęśliwi gdy będą mieli pieniądze. Ich życie wygląda nieciekawie, szaro, bez sensu… Ja wolę być najpierw szczęśliwy a potem stać się bogaty – znaczniej łatwiej pokonuje się piętrzące i nieprzewidziane problemy.
Kiedy zacisnąłem pięści i podniosłem ręce do góry na mojej twarzy pojawił się uśmiech (powodów było kilka). Polecam każdemu kto nie dostrzega w życiu żadnej okazji do tego by się uśmiechnąć – jeśli nie masz z czego się śmiać – śmiej się z siebie, to najlepszy sposób by dostrzec własne umiejętności i odkryć drzemiący potencjał…
Osoby komentujące ten post-
- Copyright 2012 Blog Kamila Cebulskiego. Wszystkie prawa zastrzeżone.
- Na początek strony
- Strona główna







Zostaw komentarz-