<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Lunch is for losers</title>
	<atom:link href="http://www.kamilcebulski.pl/lunch-is-for-loosers.html/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.kamilcebulski.pl/lunch-is-for-loosers.html</link>
	<description>Przedsiębiorczość, praca, pieniądze, sukces</description>
	<lastBuildDate>Thu, 11 Mar 2010 22:33:56 +0200</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Uwaga! Praca! &#124; sukces w zasięgu ręki</title>
		<link>http://www.kamilcebulski.pl/lunch-is-for-loosers.html/comment-page-1#comment-8825</link>
		<dc:creator>Uwaga! Praca! &#124; sukces w zasięgu ręki</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 14 Jan 2010 15:45:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kamilcebulski.pl/?p=283#comment-8825</guid>
		<description>[...] bardzo już się rozpisałem, dlatego przechodzę do rzeczy. Wpis na blogu Kamila: Lunch is for loosers (bez obaw &#8211; jest po polsku) Mój wpis o podobnej tematyce:  &#8220;Syzyfowe [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] bardzo już się rozpisałem, dlatego przechodzę do rzeczy. Wpis na blogu Kamila: Lunch is for loosers (bez obaw &#8211; jest po polsku) Mój wpis o podobnej tematyce:  &#8220;Syzyfowe [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kamil Cebulski</title>
		<link>http://www.kamilcebulski.pl/lunch-is-for-loosers.html/comment-page-1#comment-8805</link>
		<dc:creator>Kamil Cebulski</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Dec 2009 23:16:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kamilcebulski.pl/?p=283#comment-8805</guid>
		<description>Ja troszkę nie na temat, ale też się nazywam Kamil Cebulski - i dopiero odkryłem tą stronę. Pozdrawiam, będę czytał</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja troszkę nie na temat, ale też się nazywam Kamil Cebulski &#8211; i dopiero odkryłem tą stronę. Pozdrawiam, będę czytał</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ryszard Orlicki</title>
		<link>http://www.kamilcebulski.pl/lunch-is-for-loosers.html/comment-page-1#comment-8804</link>
		<dc:creator>Ryszard Orlicki</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Dec 2009 20:04:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kamilcebulski.pl/?p=283#comment-8804</guid>
		<description>którego nigdy nie wygramy spędzając czas na takich pierdołach jak obiad czy telewizja.


w takim razie dlaczego na wszystkich szkoleniach jest przerwa na lunch, obiad, poczęstunek? 

eh... czasem za dużo wzorców przekuwamy od tych &quot;masta blasta&quot; Amerykanów. eh... czasem bez chwili zastanowienia. chyba.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>którego nigdy nie wygramy spędzając czas na takich pierdołach jak obiad czy telewizja.</p>
<p>w takim razie dlaczego na wszystkich szkoleniach jest przerwa na lunch, obiad, poczęstunek? </p>
<p>eh&#8230; czasem za dużo wzorców przekuwamy od tych &#8220;masta blasta&#8221; Amerykanów. eh&#8230; czasem bez chwili zastanowienia. chyba.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Wojciech Bogacz &#187; Blog Archive &#187; Pracować czy odpocząć ?</title>
		<link>http://www.kamilcebulski.pl/lunch-is-for-loosers.html/comment-page-1#comment-8803</link>
		<dc:creator>Wojciech Bogacz &#187; Blog Archive &#187; Pracować czy odpocząć ?</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Dec 2009 22:03:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kamilcebulski.pl/?p=283#comment-8803</guid>
		<description>[...] szkoła mówi „Lunch is for Loosers” – jest to dość ekstremalne podejście do tematu. Często sam robię podobnie, ale w pewnym [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] szkoła mówi „Lunch is for Loosers” – jest to dość ekstremalne podejście do tematu. Często sam robię podobnie, ale w pewnym [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Tyle słów</title>
		<link>http://www.kamilcebulski.pl/lunch-is-for-loosers.html/comment-page-1#comment-8801</link>
		<dc:creator>Tyle słów</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 19 Dec 2009 14:00:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kamilcebulski.pl/?p=283#comment-8801</guid>
		<description>&lt;blockquote&gt;Stan Tucker said: czy państwo aby samo nie kręci na siebie bicza, takich warunków często nie mają zapewnionych pracownicy administracji państwowej. Pracując trochę ...&lt;/blockquote&gt;

Zapominasz... że przepisy dotyczą tylko szaraczków ;) ja dostałem mandat za przejście o 24:00 na czerwonym świetle przy całkowicie pustych ulicach... i przez to, że mimo to sprawdzałem czy jedzie samochód, zamiast szukać policji za plecami ;) Natomiast oni podjeżdżając do mnie jechali pod prąd... no i cóż. .. ;) w każdym bądź razie... choć mandat porwałem zirytowany ;P to sporo się nauczyłem na tej sytuacji i mam już szereg odpowiedzi dla podobnych dup..w bo, inaczej ich nazwac nie można... A to cenna nauczka, mieć argumenty dla tych typków ;) 

Co do wolnego czasu... to jego myśle że nie będzie... bo ten co zwalnia... traci ;) Jak złapiesz rytm pracy, to nie chcesz go zaburzać... tu siłownia, tu basen, tu praca tu spotkania... i po prostu jeżeli wciąż coś robisz pełniej wykorzystujesz czas. Wśród moich bezrobotnych znajomych, nikt nie ma czasu się spotkać :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Stan Tucker said: czy państwo aby samo nie kręci na siebie bicza, takich warunków często nie mają zapewnionych pracownicy administracji państwowej. Pracując trochę &#8230;</p></blockquote>
<p>Zapominasz&#8230; że przepisy dotyczą tylko szaraczków ;) ja dostałem mandat za przejście o 24:00 na czerwonym świetle przy całkowicie pustych ulicach&#8230; i przez to, że mimo to sprawdzałem czy jedzie samochód, zamiast szukać policji za plecami ;) Natomiast oni podjeżdżając do mnie jechali pod prąd&#8230; no i cóż. .. ;) w każdym bądź razie&#8230; choć mandat porwałem zirytowany ;P to sporo się nauczyłem na tej sytuacji i mam już szereg odpowiedzi dla podobnych dup..w bo, inaczej ich nazwac nie można&#8230; A to cenna nauczka, mieć argumenty dla tych typków ;) </p>
<p>Co do wolnego czasu&#8230; to jego myśle że nie będzie&#8230; bo ten co zwalnia&#8230; traci ;) Jak złapiesz rytm pracy, to nie chcesz go zaburzać&#8230; tu siłownia, tu basen, tu praca tu spotkania&#8230; i po prostu jeżeli wciąż coś robisz pełniej wykorzystujesz czas. Wśród moich bezrobotnych znajomych, nikt nie ma czasu się spotkać :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: AnarchistA</title>
		<link>http://www.kamilcebulski.pl/lunch-is-for-loosers.html/comment-page-1#comment-8800</link>
		<dc:creator>AnarchistA</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 19 Dec 2009 09:58:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kamilcebulski.pl/?p=283#comment-8800</guid>
		<description>Zgadzam się, że pracowitość jest ważna, ale przypominam sobie wpis w których utrzymywał Pan, że brak czasu u ludzi przedsiębiorczych to mit, że przedsiębiorcy mają dużo wolnego czasu i chyba 8/10 miało czas spotkać się z Panem gdy spontanicznie Pan do nich zadzwonił. Podobno wolność finansowa to gwarantuje...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zgadzam się, że pracowitość jest ważna, ale przypominam sobie wpis w których utrzymywał Pan, że brak czasu u ludzi przedsiębiorczych to mit, że przedsiębiorcy mają dużo wolnego czasu i chyba 8/10 miało czas spotkać się z Panem gdy spontanicznie Pan do nich zadzwonił. Podobno wolność finansowa to gwarantuje&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Stan Tucker</title>
		<link>http://www.kamilcebulski.pl/lunch-is-for-loosers.html/comment-page-1#comment-8798</link>
		<dc:creator>Stan Tucker</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 18 Dec 2009 14:04:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kamilcebulski.pl/?p=283#comment-8798</guid>
		<description>czy państwo aby samo nie kręci na siebie bicza, takich warunków często nie mają zapewnionych pracownicy administracji państwowej. Pracując trochę w urzędzie miejskim w P-niu dobrze pamiętam poupychanych biurko w biurko urzędników na wszelkie rodzaju poddaszach itp. 1,5 m2 maksymalnie a i w to sczerze wątpię. Ile teraz kosztowałoby państwo zapewnienie takich warunków wszystkim swoim urzędnikom?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>czy państwo aby samo nie kręci na siebie bicza, takich warunków często nie mają zapewnionych pracownicy administracji państwowej. Pracując trochę w urzędzie miejskim w P-niu dobrze pamiętam poupychanych biurko w biurko urzędników na wszelkie rodzaju poddaszach itp. 1,5 m2 maksymalnie a i w to sczerze wątpię. Ile teraz kosztowałoby państwo zapewnienie takich warunków wszystkim swoim urzędnikom?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Paweł "havranek"</title>
		<link>http://www.kamilcebulski.pl/lunch-is-for-loosers.html/comment-page-1#comment-8797</link>
		<dc:creator>Paweł "havranek"</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 Dec 2009 22:06:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kamilcebulski.pl/?p=283#comment-8797</guid>
		<description>Czytam wasze wpisy i niemal pod każdym mógł bym się podpisać. 
Osobiście mi bliżej do tych którzy każdą chwilę wykorzystują w dążeniu do celu. Ale nikt mi nie broni aby moim małym celem były pięknie przeżyte rodzinne święta, lub super udany zasłużony urlop. Oczywiście zasłużony po dobrze i sumiennie wykonanej pracy. Mam to szczęście że lubię to co robię i nie mam w zwyczaju mówić że ciężko pracuję. Wszystkich pouczam że ja nie chodzę do pracy tylko do firmy :) .  To że siedzę w niej po 10 - 11 godzin 6 dni w tygodniu nie odbieram jako obowiązku czy niedogodności ale jako coś co mnie spełnia i daje satysfakcję.
Czy to święta, wakacje, czy normalny dzień, jeżeli osiągasz małe cele które przybliżają Cię do tych dużych nigdy nie będziesz miał poczucia że to zmarnowałeś. 
Dobry relaks to też mały cel który czasem warto sobie postawić i osiągnąć</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czytam wasze wpisy i niemal pod każdym mógł bym się podpisać.<br />
Osobiście mi bliżej do tych którzy każdą chwilę wykorzystują w dążeniu do celu. Ale nikt mi nie broni aby moim małym celem były pięknie przeżyte rodzinne święta, lub super udany zasłużony urlop. Oczywiście zasłużony po dobrze i sumiennie wykonanej pracy. Mam to szczęście że lubię to co robię i nie mam w zwyczaju mówić że ciężko pracuję. Wszystkich pouczam że ja nie chodzę do pracy tylko do firmy :) .  To że siedzę w niej po 10 &#8211; 11 godzin 6 dni w tygodniu nie odbieram jako obowiązku czy niedogodności ale jako coś co mnie spełnia i daje satysfakcję.<br />
Czy to święta, wakacje, czy normalny dzień, jeżeli osiągasz małe cele które przybliżają Cię do tych dużych nigdy nie będziesz miał poczucia że to zmarnowałeś.<br />
Dobry relaks to też mały cel który czasem warto sobie postawić i osiągnąć</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ms</title>
		<link>http://www.kamilcebulski.pl/lunch-is-for-loosers.html/comment-page-1#comment-8796</link>
		<dc:creator>ms</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 Dec 2009 19:46:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kamilcebulski.pl/?p=283#comment-8796</guid>
		<description>obiad jeść trzeba nawet jak się jest przedsiębiorca (i to jeszcze ważne z kim!), natomiast niekoniecznie należy spędzać własny czas na przygotowanie posiłku.

w firmie intelektualnie.pl jej strona firmowa nie jest najważniejsza; ważniejsze są cena i jakość szkoleń - no i to, że się chce rozwijać.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>obiad jeść trzeba nawet jak się jest przedsiębiorca (i to jeszcze ważne z kim!), natomiast niekoniecznie należy spędzać własny czas na przygotowanie posiłku.</p>
<p>w firmie intelektualnie.pl jej strona firmowa nie jest najważniejsza; ważniejsze są cena i jakość szkoleń &#8211; no i to, że się chce rozwijać.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin P.</title>
		<link>http://www.kamilcebulski.pl/lunch-is-for-loosers.html/comment-page-1#comment-8794</link>
		<dc:creator>Marcin P.</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Dec 2009 21:04:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kamilcebulski.pl/?p=283#comment-8794</guid>
		<description>Kamil napisał: &quot;Nie ma czasu na wygody i odpoczynek. To przyjdzie później i trzeba się z tym pogodzić&quot;.

Ważne jest chyba jednak to, żeby to &quot;później&quot; nie przyszło za późno. Wiadomo, że żeby do czegoś dojść trzeba dużo poświęcić (szczególnie czasu i własnej, niewymuszonej przez innych, pracy), ale chyba nie może nam nigdy zniknąć z horyzontu cel do którego zmierzamy. Ja przynajmniej uważam, że są rzeczy równie ważne (albo i ważniejsze) od stanu konta i właśnie w takie dni jak Święto Wszystkich Świętych czy Boże Narodzenie są one szczególnie widoczne i wymagają od nas poświęcenia czasu na nie. Bardzo łatwo, szczególnie będąc młodym i ambitnym, &quot;odstawić na boczny tor pewne sprawy (rodzina, zdrowie), a zaległości mogą okazać się nie do odrobienia. Także nie odkładajmy później na zbyt późno. 

pozdrawiam wszystkich</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kamil napisał: &#8220;Nie ma czasu na wygody i odpoczynek. To przyjdzie później i trzeba się z tym pogodzić&#8221;.</p>
<p>Ważne jest chyba jednak to, żeby to &#8220;później&#8221; nie przyszło za późno. Wiadomo, że żeby do czegoś dojść trzeba dużo poświęcić (szczególnie czasu i własnej, niewymuszonej przez innych, pracy), ale chyba nie może nam nigdy zniknąć z horyzontu cel do którego zmierzamy. Ja przynajmniej uważam, że są rzeczy równie ważne (albo i ważniejsze) od stanu konta i właśnie w takie dni jak Święto Wszystkich Świętych czy Boże Narodzenie są one szczególnie widoczne i wymagają od nas poświęcenia czasu na nie. Bardzo łatwo, szczególnie będąc młodym i ambitnym, &#8220;odstawić na boczny tor pewne sprawy (rodzina, zdrowie), a zaległości mogą okazać się nie do odrobienia. Także nie odkładajmy później na zbyt późno. </p>
<p>pozdrawiam wszystkich</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
