farfromfearless
Ludzka godność tanieje!
Niedawno byłem w Krakowie i w tymże mieście musiałem podjechać na stację benzynową aby zaopatrzyć się w gaz do samochodu przed dalszą podróżą. Grzecznie ustawiłem się w kolejce i czekam. Przede mną podjechał człowiek, który poprosił Panią aby zatankowała mu za 10 zł “bo chce tylko dobić zbiornik do końca, nawet nie wie czy za 10 zł wejdzie”. Pani nie chciała tego zrobić, gdyż jakiś tam regulamin stacji, a było to StatOil mówi, że można tankować minimum za 15 czy 20 zł. Po całkiem sporej awanturze, Pani zatankowała, Pan zapłacił i odjechał. Kiedy tankowane było moje auto, zaczęliśmy rozmawiać z tą przemiła Panią, która zdenerwowana jeszcze poprzednim klientem powiedziała, że jego bak był pusty, że spokojnie zmieściłoby się tam gazu za 50 zł. Koniec historii.
Skoro już jesteśmy przy tym temacie, to ja, tankując średnio co drugi dzień samochód, staram się omijać stacje benzynowe, na których gaz tankują kobiety. Trochę to dla mnie upokarzające, że ja nie mogę sam sobie gazu zatankować, tylko musi to robić ktoś inny, zwłaszcza kobieta. Jakoś tak zostałem niepoprawnie politycznie wychowany, że kobietom się drzwi otwiera, nosi za nich ciężary i naprawia wystające gniazdka elektryczne. Ale oprócz tego, że źle się czuję w takich sytuacjach, to jest to bardzo dobry temat na rozmowę, dlatego też zacząłem Panią serdecznie przepraszać, że ją fatyguję, ale to socjalne Państwo … itp. co jej bardzo poprawiło nastrój. Wracajmy jednak do tematu.\
Człowiek jest taką istotą, że zawsze stara się poprawić swoją sytuację, przedstawić się w lepszym świetle, aby wyglądać lepiej lub aby wyjść na lepszego człowieka niż się nim jest. To dlatego kobiety się malują, a jak widzi się nastolatka, który nagle zaczął dobać o siebie to od razu wiadomo, że w grę wchodzi dziewczyna.
Otóż powiedzenie na stacji benzynowej, że proszę zatankować tylko za 10 zł, gdyż więcej nie mam, nie należy do najbardziej komfortowych sytuacji. Sam przerabiałem to wielokrotnie, gdy rozwijaliśmy firmę i niejednokrotnie auto stawało na mieście z braku “jedzonka”. Zróbcie wszystko aby do takich sytuacji nie dopuścić, a jeżeli takie u was występują od dłuższego czasu to warto się zastanowić, czy idziemy w dobrą stronę.
W każdym bądź razie auto zatankowałem i wracając do domu słuchając wiadomości w radio słuchałem wynurzeń jakiegoś związkowca z kopalni, w której to ostatnio zginęło wielu ludzi. I wiecie co. Zacząłem słuchać człowieka, że na kopalni jest niebezpiecznie, że mało płacą, że nie ma innej pracy. Innymi słowy człowiek z wielkim przekonaniem udowadniał, że jest nieudacznikiem, że do niczego innego się nie nadaje itd.
Tak patrzę na te dwie sytuacje z boku. I o ile pierwszego człowieka można zrozumieć. Każdy z nas chce nawet w najgorszej sytuacji jakoś się przedstawić w lepszym świetle, człowiek ten jako taki honor ma. Natomiast druga sytuacja to już zupełne nieporozumienie. Ludzie udowadniają, że do niczego się nie nadają aby dostać jakieś grosze zasiłku, czy też głośnie 400 milionowe odprawy górnicze.
Cena ludzkiej godności maleje. Kiedyś będąc w hotelu widziałem w TV bodajże na TVN teleturniej z wykrywaczem kłamstw, gdzie kobieta na antenie przyznała się do zdrady męża. Jej mąż był obecny, kamera puszcza mężczyznę, który ma łzy w oczach, a kobieta mówi, że już z mężem kilka lat temu wszystko wyjaśniła i brnie w kolejne upokarzające pytania, aby wygrać ileś tam tysięcy złotych.
Szkoda, że puszczali to późno w nocy, to powinien obejrzeć każdy człowiek, aby zobaczyć jak można się upodlić dla kilku złotych. Albo inaczej. Aby zobaczyć sytuację do której może doprowadzić brak pieniędzy i co ludzie potrafią zrobić aby je zdobyć, kiedy są w kropce.
Miejcie moi drodzy plany ambitne, realizujcie je, starajcie się i nie przejmujcie się, że jesteście jacyś tacy dziwni. Że w kraju gdzie wszyscy chcą dostawać wszystko za darmo, wy chcecie zapracować własnymi siłami. Tak samo jak my “szydzimy” z takich nieudaczników którzy nie mają chęci działania i tylko rękę wystawiają do Państwa tak samo ci ludzie będą szydzić z was. Że w uwaga – wy coś chcecie osiągnąć. Ale się nie poddawajcie. A niech się śmieją to są ich sprawy. Poczytajcie o pewnym Afrykańczyku poniżej. Niekiedy rozwiązanie może być takie proste. Niestety w naszym kraju nielegalne.
http://wiadomosci.onet.pl/2054978,441,szaleniec_odnalazl_nowe_zrodlo_energii,item.html
Przypominam, że w najbliższą sobotę 10 października w Warszawie będziemy gościć Tada Witkowicza www.seminarium.asbiro.pl. Człowieka, który w wieku 16 lat mieszkał z rodziną w pokoju do którego wchodziło się przez KURNIK! Który nie wiem czy był w gorszej sytuacji od tego Afrykańczyka, ale na pewno z zazdrością patrzył na każdego górnika. A jednak wyszedł na ludzi!!! Mamy 100 miejsc na spotkaniu z Tadem, 117 zgłoszeń i 72 osoby opłacone. Jeżeli więc chcecie być i odkładaliście decyzję to radzę się pospieszyć, bo obecnie decyduje data przelewu.
Liczba komentarzy: 19
Magda
Witaj Kamil!
Od dlugiego juz czasu czytam Twoje blogi i generalnie zgadzam sie z wiekszoscia tego, o czym piszesz. Doceniam naklanianie mlodych ludzi do przedsiebiorczosci, do ciezkiej pracy, do samorozwoju itd. Mam jednak pewne zastrzezenia takze, a przedstawie je na przykladzie dzisiejszego blogu. Po pierwsze nie podoba mi sie, ze okazujesz brak szacunku dla pracy (jakze ciezkiej) gornika. Nie wszyscy musza tworzyc male czy wielkie biznesy. Gdyby wszyscy zajmowali sie biznesami, nie byloby spoleczenstwa. Do jakiego pradu podlaczylbys swoj komputer bez pracy gornika? Absolutnie mi sie to nie podoba!!! Rozumiem dlaczego gornik, ktoremu nota bene zylo sie calkiem niezle jeszcze kilkanascie lat temu, domaga sie szacunku dla swojej pracy – tak, w formie wynagrodzenia. Po drugie – co tez dotyczy szacunku do ludzi- dlaczego mieszkajac w pokoju polaczonym z kurnikiem nie jest sie juz czlowiekiem? Nawet jesli rozumiem mniej wiecej co miales na mysli piszac o Tadzie, to nie mozna patrzec na to wszystko tak waskotorowo. Kasa z wlasnego biznesu to nie wszystko. Mozna byc przedsiebiorczym, pracowac ciezko nad biznesem, miec z tego pieniadze, a nie byc czlowiekiem.
Ogolnie tylko tak trzymaj i rob to, co robisz! Gdyby takich jak Ty bylo w Polsce wiecej, wyszlibysmy z marazmu, kompleksu polskosci i wiecznych dlugow. Wierze, ze dzieki Twoim dzialaniom dojrzeja nowe pokolenia Polakow patrzacych na swiat juz troche inaczej.
Pozdrawiam.
Magda
I moze jeszcze przy okazji gornikow rozszerzajac pewna kwestie, bo jak moge mniemac, dla niektorych ludzi sposobem rozwiazania problemow gornikow bylaby prywatyzacja sektoru gornictwa. Do czego to prowadzi mozna wydedukowac po przeczytaniu ponizszych artykulow:
http://biznes.onet.pl/polscy-liberalowie-zdejmuja-rozowe-okulary,18506,3040370,1,prasa-detal
Maciej
A slyszales Kamilu o Matrix sitwy finansistow takich jak: Rotshild, Rockefeler, Morgan i im podobnych? Slyszales o czym spiskuja mozni tego swiata na tajnych spotkaniach grupy Bilderberg? Wolny Rynek to fikcja, on nie istnieje. Gdzie Wy widzicie wolny rynek, w USA? Wolne zarty. Wladcy tego kraju prowadza nas do nowej, ulepszonej formy totalitarnego socjalizmu w skali globalnej, zwanego przez niektorych syjonistycznym apartcheidem.
Mozesz byc przedsiebiorczym ale tylko w zakresie w jakim gora ( wladcy New World Order) ci zezwoli. Tak jak bylo za naszego PRL’u. Ale jestes za mlody aby wiedziec o czym pisze. A jako nie-humanista przypuszczam, iz nie lubisz czytac ksiazek historycznych zeby wiedziec jak bylo.
Piotr Majkowski
Najlepsze w tym wszystkim jest to, że gaz czy to LPG czy CNG w UE można tankowac bez przeszkód (a my podobno tam jesteśmy). Inna spraw, że w większości krajów UE nico inaczej wyglądają pistolety (są bezpieczniejsze).
W naszym kraju można tankowac LPG tylko na własną odpowiedzialnośc, jednak nic nie stoji na przeszkodzie by poprosic jakiegoś pracownika stacji o szybkie szkolnie z bezpieczenego tankowania gazu (zrobią to z czystą przyjemnościa). Na stacjach przy dystrybutora w większości przypadków są też rękawiczki, dzięki którym można z życiem przejśc nieprzyjemny proces odłączania dystrybutora. W Estonii natomiast, jeżeli ktoś chce jeździc autem zasilanym gazem musi przejśc obowiązkowe szkolenie z jego tankowania.
Inga Malina
Jestem za szkoleniami z humanizmu dla wszytkich:
dla pani ze stacji benzynowej,dla kadry z kopalni,niektórych urzędasów(nie mylić z urzędnikami)ect.
W Polsce szacunek(nieodzowny składnik humanizmu) nadal jest zjawiskiem dość rzadkim.
Wystarczy przekroczyć granicę,co zrobiłam za czasów studenckich i byłam traktowana w każdej resteruracji dobrze mimo,ze zamawiałam czasem tylko kawę i nie dawałam napiwków,ale znałam jezyk niemiecki,ich kulturę …Ironią losu jest fakt,że Ślązak groził rozjechaniem koparka?Walec?naszego namiotu na polu biwakowym bo podobno nie płacilismy…Ja płaciłam…A pani,która wyszła za Niemca skutecznie poprosiła algemeine zeitung,zeby o tym napisała.Anonimowo bo bała sie męża,ale skutecznie.Pomógł mi i mojej kolezance gruby i potężny Monachijczyk Schmitke…kiedy ,,najlepsi przyjaciele z Polski”wyrzucili nas na niemiecki jakże piekny bruk!
I.
Kasia Igła
Wiesz, Magdo, wydaje mi się, że Kamilowi nie chodziło o brak szacunku do zawodu górnika. On raczej nie widzi sensu, by szanować osoby, które nie szanują siebie. Z wpisu wynika jednoznacznie, że ten człowiek w swoich wypowiedziach tylko narzekał na swoje warunki pracy, jednak nigdy nawet nie pomyślał, by coś zmienić w swoim życiu. Dla mnie jest to bardzo smutne, bo znam ludzi w swoim otoczeniu, którzy:
1. Ciągle się unieszczęśliwiają
2. Twierdzą, że chcą coś zmienić
3. Jeśli człowiek daje im możliwości, to mało oczu nie wydrapią
Wiesz, Magdo, wydaje mi się, że Kamilowi nie chodziło o brak szacunku do zawodu górnika. On raczej nie widzi sensu, by szanować osoby, które nie szanują siebie. Z wpisu wynika jednoznacznie, że ten człowiek w swoich wypowiedziach tylko narzekał na swoje warunki pracy, jednak nigdy nawet nie pomyślał, by coś zmienić w swoim życiu. Dla mnie jest to bardzo smutne, bo znam ludzi w swoim otoczeniu, którzy:
1. Ciągle się unieszczęśliwiają
2. Twierdzą, że chcą coś zmienić
3. Jeśli człowiek daje im możliwości, to mało oczu nie wydrapią ![]()
4. Potem twierdzą, że tak w sumie to im dobrze tak, jak jest…
I tak się kręci to w kółko. Unieszczęśliwiają się i wmawiają innym, że i tak będą szczęśliwi. I teraz już wiem, że kiedy taki człowieczek mówi, że chce coś zmienić, to… on wcale tego nie chce. On chce tylko porozmawiać, ponarzekać i żeby ktoś mu powiedział “widzisz, takie życie, nic nie zmienisz”. I dalej można narzekać, bo przecież “nic się nie zmieni”… I dalej można usprawiedliwiać swój brak działania – “bo nic się nie zmieni”… Cholernie smutne.
4. Potem twierdzą, że tak w sumie to im dobrze tak, jak jest…
I tak się kręci to w kółko. Unieszczęśliwiają się i wmawiają innym, że i tak będą szczęśliwi. I teraz już wiem, że kiedy taki człowieczek mówi, że chce coś zmienić, to… on wcale tego nie chce. On chce tylko porozmawiać, ponarzekać i żeby ktoś mu powiedział “widzisz, takie życie, nic nie zmienisz”. I dalej można narzekać, bo przecież “nic się nie zmieni”… I dalej można usprawiedliwiać swój brak działania – “bo nic się nie zmieni”… Cholernie smutne.
Szczepan Zmarzliński
Zgadza się, przykład Tada pokazuje, że z każdej sytuacji jest wyjście. Trzeba tylko zmienić położenie i konsekwentnie brnąć do przodu oraz zdobywać taką wiedzę aby “wykluczenie zawodowe” działało na naszą korzyść…
Konferencja odbędzie się również w Krakowie na Krupniczej 33 – 12 października, tam będę.
Dodatkowo zapraszam na spotkanie pt. Śniadanie Biznesowe 17 października w Krakowie w którym weźmie udział wielu przedsiębiorców zarówno młodych jak i starszych. Będą poruszane takie tematy jakie tutaj opisujesz na blogu. Oto link gdzie znajdują się szczegóły: http://www.sniadaniebiznesowe.pl
Pozdrawiam,
Szczepan
Radek
Myslę ,że nie można kompletnie w czambuł potępiać ludzi którym się nie wiedzie. Bezrobotnych , nieaktywnych czy mających ciężką i słabo opłacaną pracę. Przytoczę tutaj za Brianem Tracy parę powodów dlaczego ludzi nie idą np drogą Kamila.
-Cześć ludzi nie wierzy w siebie z powodu trudnych i negatywnych doświadczeń w dzieciństwie
-Część ludzie nie ma celów ponieważ nic nie wiedzą o celach i ich wyznaczaniu
-cześć ludzie nie jest dobrych w tym co robią ponieważ nie są zbyt ambitni
-Cześć ludzi jest zadowolonych z bycia “sredniakami”
Kamil może gdyby nie wpadła ci kiedyś w ręce książka o biznesie , celach i samorozwoju,albo jakby ci twój ojciec robił codziennie piekło w domu i mowił że nic nie umiesz zrobić ,to może też byłbyś takim średniakiem. Bezrobotnym bez wizji przyszłości albo słabo opłacanym pracownikiem martwiącym się czy Ci starczy do pierwszego. Wiec trochę więcej pokory w potępianiu wszystkich którzy nie idą właściwą drogą.
Maricn Mucha
Co do grup roszczeniowych (czytaj górnicy, stoczniowcy itp.) to uważam, że to co wykonują, za to dostają pieniądze, nigdzie nie jest napisane, że Państwo ma wszystkim zapewnić pracę do końca życia w danym zawodzie. Dla przypomnienia, wszystkie dopłaty i odprawy pochodzą z Naszych kieszeni.
Co do samych kopalni, jak było kiepsko, górnicy dostali dopłaty, jak było lepiej i kopalnie przyniosły zysk, strajkowali, aż dostali podwyżki, ciężko znaleźć tu logikę, jeśli nie jest się związkowcem lub górnikiem
.
Jakoś nikt się mnie nie pyta na co chce przeznaczyć swoje podatki, może ja chcę zwiększyć bezpieczeństwo w swoim mieście albo dać więcej na szkołę. Zamiast tego jedyne co mogę, to zapłacić podatki i cieszyć się, że żaden urzędnik się nie czepia a duża część płaconych podatków idzie na utrzymanie “aparatu” lub jest marnowana na różne “potrzeby” Państwa.
Ze swojej strony wszystkich zapraszam do podróżowania po świecie, wyjazdy w różne miejsca uświadamiają, że jednak może być inaczej, a Polska nie jest pępkiem Świata, jak niektórzy myślą.
Tomek (tomq)
Wtrącam swoje trzy grosze…
Tytuł: ‘Ludzka godność tanieje’ sugeruje, że coś się zmienia. Mnie jednak wydaje, że nic lub niewiele. Wszystko zależy od punktu siedzenia/widzenia. Dla kogoś 10k zł może oznaczać bardzo dużo pieniędzy (jeżeli nie wiemy dlaczego proponuje daleko posuniętą ostrożność w ocenie) a dla innego niewiele. Patrzymy na innych poprzez pryzmat porównywania ze sobą lub jeszcze innymi osobami.
Nie wszyscy zostaną biznesmanami, jest wielu takich którzy będą etatowcami – oni też są potrzebni (oby byli uczciwi i rzetelni wykonywaniu swojej pracy). Nie zmuszajmy wszystkich do prowadzenia swoich interesów.
Można próbować to zmieniać poprzez edukację i budowanie świadomości (tak jak fundacja Kamila). Nie bądźmy jak std Polacy wciąż narzekający i na wszystko. ‘Górnicy’ (i podobni) chcą narzekać (i tak pewnie nie wszyscy) trudno – my skoro nie musimy i widzimy perspektywy nie narzekajmy.
Życzę wszystkim więcej optymizmu.
Paweł Motyka
Może temu górnikowi wszyscy dookoła współczują,i dlatego stoi przez cale życie w jednym miejscu?
Arkadiusz
Niestety żyjemy w sprzedajnych czasach. Wszystko jest na sprzedaż i niektórzy ludzie nie mają żadnych norm moralnych i zahamowań. Zdarzyło mi się nawet, że nieaktualne ogłoszenia internetowe sprzed wielu lat było wykorzystywane bez mojej wiedzy i w pewien sposób spieniężane. Będę tu zaglądał czasami ponieważ sam też piszę o niezależności finansowej.
Pozdrowienia
Aphossa
meble
Wiadomo w biznesie liczy się pomysł. Pomysł z sodą jakże banalny , a zarazem niekonwencjonalny.
Adrian Skawski
Kamilu nie powinniśmy “szydzić” z przysłowiowych “górników” lub Pana szarego “Kowalskiego”. Oni zostali wychowani w ten sposób. Nie szukają pomocy w poprawie swojego bytu, ponieważ większość nie wie nawet gdzie szukać i do kogo się zwrócić. Wielu nie dostało szansy od życia, a nawet jeśli kiedyś się pojawiła nie byli na to przygotowani. Wychowani w poczuciu bezsilności to co potrafią to stać pod rządem i manifestować – “zabierzcie bogatym dajcie nam” oni i tak pewnie wszystko ukradli. Wówczas z nas szydzą – ale My znając jedną i drugą stronę powinniśmy im raczej pomóc – o ile tylko zechcą. Życzę wszystkim osiągania postawionych celów niekoniecznie wielkich oraz niekoniecznie w biznesie. Sukces ma nie jedno oblicze.
Anka
program nie leciał tak znowu późno bo o 21 w czwartki inna sprawa, że faktycznie potrafił zszokować, mója współlokatorak oglądała go nałogowo i do dzisiaj pamiętam jak zawołała mnie na “replay” autentycznie jak w meczu, kiedy młody człowiek oświadczył dumnym rodzicom, że odda ich do domu starców, bo inaczej to by sobie przecież życie zmarnował i na pewno oni tego chcą bo całe życie kazali mu się realizować, więc pewnie czuliby się źle gdyby nagle na starość powstrzymywali go swoją niedołężnością… makabra!
- Copyright 2012 Blog Kamila Cebulskiego. Wszystkie prawa zastrzeżone.
- Na początek strony
- Strona główna







Zostaw komentarz-