farfromfearless


  • Data: 3 Grudzień 2008
  • |
  • Autor: Kamil Cebulski
  • |
  • Kategoria: Artykuły

Kto tego chce

We wtorek niespodziewanie miałem przyjemność gościć w programie Dzień Dobry TVN podczas którego poruszano temat młodych przedsiębiorczych ludzi. Nagranie możecie obejrzeć na (www.swiatkamilac.pl). Jednak nie o tym dzisiaj chciałem napisać.

Przy okazji poznałem kilka osób zaangażowanych (nie tylko w występowanie, ale także techniczne sprawy) w program You Can Dance. Streścili mi mniej więcej na czym on polega i dość długo dyskutowaliśmy na tematy związane z realizacją hobby. I co się okazuje. Dzięki programom takim jak te wszystkie “gwiazdy na lodzie” itp strasznie popularne stają się szkoły tańca.

I to okazuje się prawdą. Koleżanka, która prowadzi szkołę tańca potwierdza to mówiąc, że obecnie ma 3 razy więcej kursantów niż trzy lata temu więc wzrost 300%. Na rynku zaczyna brakować trenerów. Często uczą ludzie, któzy ukończyli kurs zaawansowany.

Ciekawa jest jednak informacja. Że 3 lata temu znajoma miała 3 grupy początkujące, jedną średnio zaawansowaną, a zaawansowanych odsyłała do zaprzyjaźnionej firmy w której uczyła zaawansowane grupy, gdyż sama nie potrafiła zebrać na tyle dużo kursantów. Dzisiaj pomimo tego, że ma 3 razy więcej ludzi jest 8 grup początkujących i nadal 1 średnio zaawansowana tylko nieco liczniejsza. Zgłasza się więcej ludzi, ale także więcej rezygnuje i pomimo tej “mody” nadal zostaje niewiele większa liczba średnio zaawansowanych.

Nauczony tym przykładem, moje pytanie brzmi czy my jako ludzie robimy to co rzeczywiście chcemy czy poddajemy się pewnym modom. Jeżeli robimy to co chcemy to gratuluję, do tego właśnie powinniśmy dążyć jako przedsiębiorcy. Jeżeli jednak robimy coś bo jest moda to znaczy, że to nie my decydujemy o swoim życiu. I z tym musimy walczyć.

Dużo spędzam czasu wśród młodych i większość z nich ma bardzo podobne “pragnienia”. Samochody, telefony, moda na iphona czy chociażby moda na ubrania. Na szczęście teraz panuje moda na zielony. I wiecie co, przez kilka lat różni ludzie, dobrzy znajomi, chcący dla mnie dobrze doradzali mi, że zielony nie pasuje, że powinienem bardziej modnie jako osoba publiczna. Dzisiaj usłyszałem, że wreszcie zmądrzałem i ubieram się modnie”. Tylko, że ja się nie zmieniłem to moda się zmieniła.

Ciekawe czy pragnienia, cele, sądy, opinie które posiadamy są nasze czy wykreowane. Krzysztof Pauch (o którym dokładniej pisał Jerzy Kostowski na swoim blogu www.jerzykostowski.pl, więc nie będę się powtarzał) ostatnio na ASBIRO powiedział, że bycie wolnym to bycie wolnym od pragnień. To taka sytuacja w której stać się na coś, a ty wiesz, że tego nie potrzebujesz, bo masz inne zainteresowania. To powiedzenie sobie stop w odwiecznej gonitwie do zaspokajania potrzeb wykreowanych przez media. Bo jako przedsiębiorca to trzeba mieć super auto i wielki dom. Warto Krzysia posłuchać chociażby na wykładzie załączonym do płyt DVD z MJM 2008.

I mam dla was wszystkich kolejną dobrą wiadomość. Dostępna jest już autobiografia Tada Witkowicza. Takie tam multimilionera, wartego 300 milionów dolarów, pochodzącego z zapyziałej dziury kilkanaście kilometrów od Terespola, syna alkoholika, dzielącego w młodości dom (który nie miał podłogi) z kurnikiem. Teraz Tad inwestuje w start-upy w Polsce.  Tad niedługo będzie w Polsce. Kiedy? Nie wiem? Ale moja w tym głowa, aby zrobić z nim porządny wywiad i zaprosić na ASBIRO, co w zasadzie jest już od dłuższego czasu organizowane :) . Książkę przeczytałem i gorąco polecam.

Od nędzy do piniędzy
www.towartoczytac.pl/produkty-41,od-nedzy-do-pieniedzy.html

Obecnie znajduje się w Tarnowie, dzisiaj i jutro prowadzę ALP. W Czwartek w Tarnowie będzie organizowane otwarte spotkanie o 17.00 w Małopolskiej Wyższej Szkole Ekonomicznej przy ulicy Waryńskiego 14. Zapraszam. Kontakt przez fundację.


KATEGORIE-








Newsletter-



Imię:


Nazwisko:


E-mail:




Tutaj będę-

18 02 2012 Warocław
Czas Ludzie Pieniądze
Na zaproszenie Andrzeja Burzyńskiego będę we Wrocławiu opowiadał o sposobach pozyskiwania pieniędzy na biznes oraz na jego rozwój. Razem ze mną będzie Stanisław Kaczmarek z Wielkopolskiego Domu Finansowego. Tutaj dowiecie się szczegółów. 71 788 05 88, biuro@bbgroup.com.pl.

zobacz





Liczba komentarzy: 12

Rydel - Gravatar

Rydel

Jak dla mnie zupełnie nietrafione porównanie. Duża część osób może chcieć nauczyć się podstaw tańca, ale to nie znaczy, że idą za trendem i robią to, co chcą inni.

Takie programy mogą pokazywać potrzebę, że taniec rzeczywiście może być przydatny. Więcej osób przez takie programy może pomyśleć “ale ja w ogóle nie umiem tańczyć, może warto”? A może widzą, że brane są zwykłe osoby i przy odpowiednim treningu mogą nauczyć się tańczyć bardzo dobrze “to takie łatwe”.

Obecnie mamy okres studniówek, umiejętność tańczenia “jest w cenie”.

W zasadzie powody dla których ktoś uczy się tańczyć nie są takie istotne, ale na pewno nie można zakładać, że ludzie się zapisują na tańce, po to, aby tańczyć w grupie zaawansowanej (z czym często wiążą się różne wyjazdy, co również może być niekomfortowe).

Skomentowano: 3 Grudzień 2008 o godzinie 17:10Cytuj ten komentarz
Michał Toczyski - Gravatar

Michał Toczyski

To, czy porównanie trafione, czy nie zależy od każdej jednostki. Część osób pewnie zachowała się tak, jak pisze Rydel, natomiast pozostali chcą być modni i pokazać, że “żyją na czasie”… by przypodobać się np. znajomym.

Natomiast całe przesłanie tekstu wydaje się być jasne i klarowne. Uświadamiajmy sobie nasze prawdziwe potrzeby i pragnienia. Znajmy to, do czego dążymy. I osiągajmy nasze cele :) .

Skomentowano: 3 Grudzień 2008 o godzinie 18:35Cytuj ten komentarz
Astakos - Gravatar

Astakos

Pamietam jak Małysz zaczął odnosić sukcesy to też mówiono, że masa małolatów chce skakać – czemu by nie, łątwiej jest coś zacząć działać jak ktoś pokaże że jest to możliwe (aluzja do autora blogu,hehe)

Skomentowano: 3 Grudzień 2008 o godzinie 18:37Cytuj ten komentarz
Łukasz Nowak - Gravatar

Łukasz Nowak

Właśnie! Kamilu Ty sprawiasz, że przedsiębiorczość staje się modna i zaczyna być coraz bardziej na fali. Zabierasz ludzi na podstawowy kurs tańca i pokazujesz jak się tańczy. Uczysz kroków itp. I to jest wspaniałe.

Podobnie jednak jak z tymi grupami tanecznymi tak i ci zapaleńcy, po paru krokach we własnej działalności gospodarczej stwierdzają “eeee…. to nie dla mnie.” A w grupie średniozaawansowanej widać nielicznych…

I tak musi być. Nie każdy się nadaje na tancerza, nie każdy na przedsiębiorcę czy skoczka narciarskiego. Sito musi być a życie jest najlepszym sitem. Tworząc ten trend przyczyniasz się do wzrostu standardów i umiejętności przedsiębiorczego myślenia naszego kraju. Tak trzymaj. Nawet jeśli za pół roku 1% z tych zapaleńców przejdzie do średniozaawansowanych będzie to duży sukces.

Masz rację. Trzeba wiedzieć czy chce się tylko nauczyć podstawowych kroków i układów by tańczyć na dicho i “poczuć rytm” – czy chce się zostać zawodowym tancerzem.

Skomentowano: 4 Grudzień 2008 o godzinie 15:42Cytuj ten komentarz
RudeDude - Gravatar

RudeDude

“bycie wolnym to bycie wolnym od pragnień. To taka sytuacja w której stać się na coś, a ty wiesz, że tego nie potrzebujesz, bo masz inne zainteresowania.”
Ważna puenta o której czasami możemy zapominać pod wpływem mediów.

Skomentowano: 4 Grudzień 2008 o godzinie 18:12Cytuj ten komentarz
Kasia Hampel :) - Gravatar

Kasia Hampel :)

myślę, że masz dużo racji co do mody i podążania za nią tłumów, przykłady można mnożyć. Ale czy przypadkiem nie jest też tak, że panuje moda na dobre samopoczucie i odczuwanie radości z tego, co się robi? :)

Skomentowano: 4 Grudzień 2008 o godzinie 19:11Cytuj ten komentarz
Astakos - Gravatar

Astakos

“Ale czy przypadkiem nie jest też tak, że panuje moda na dobre samopoczucie i odczuwanie radości z tego, co się robi?”

No to akurat nie jest chyba charakterystyczne wyłącznie dla naszych czasów – przecież ludzie od zawsze mniej lub bardziej do tego dążyli ;-)

Skomentowano: 4 Grudzień 2008 o godzinie 19:33Cytuj ten komentarz
Szczepan - Gravatar

Szczepan

U mnie słowo moda też budzi “uniesienie”. Nie mam zbyt wiele przeciw osobom podatnym na mode, gdyż wtedy miałbym pewnie samych wrogów, a tak nie mam żadnego :) . Większość ludzi jest na coś podatna, ja również, np. na wzorce które wpajają takie osoby jak Kamil, Brian Tracy, Krzysztof Pauch, czy wielu innych… Jestem za modą na przedsiębiorczość, za modą na idee, które są faktycznie przydatne i wartościowe.

Skomentowano: 4 Grudzień 2008 o godzinie 20:39Cytuj ten komentarz
Michał Toczyski - Gravatar

Michał Toczyski

bodajże na stronie e-biznes w praktyce Kamil powiedział: “nie ważne co Ci proponują, tylko kto Ci to proponuje”.

Moda czy trend? Moda przemija i za nią ciężko nadążyć, trendy są stałe i ich warto się trzymać.

Ja nie jestem za MODĄ na przedsiębiorczość. Jestem ZA pokazaniem drugiemu człowiekowi, że MOŻE. Może inaczej. Może coś osiągnąć i decydować praktycznie w pełni o swoim życiu.

A do tej osoby należy decyzja, co z tym zrobi. Jak na etacie będzie jej lepiej, to wspaniale. Być może nie ma ochoty na prowadzenie firmy w początkowym stadium działalności…

Mamy do dyspozycji 4 kwadranty. I czeka nas wybór, na który się zdecydujemy i który nam najbardziej odpowiada.

Skomentowano: 7 Grudzień 2008 o godzinie 18:10Cytuj ten komentarz
Bogusław Nowak - Gravatar

Bogusław Nowak

Zgadzam się z przedmówcą, mamy cztery kwadranty i każdy powinien poznać (przynajmniej pobieżnie) wszystkie cztery aby dokonać świadomego wyboru, a nie narzekać przez całe życie, że źle

I jestem również wyznawcą twierdzenia, że życie każdego człowieka zależy tylko i wyłącznie od niego samego, a jeśli pozwala innym kierować swoim życiem to również jest jego i tylko jego wybór

Podążanie za modą to również dobrowolny wybór każdego z nas

Skomentowano: 7 Grudzień 2008 o godzinie 21:17Cytuj ten komentarz
Szczepan - Gravatar

Szczepan

Tak Michał, dobrze napisałeś. Źle określiłem to co miałem na myśli. Swoją drogą spójność myśli z wymową ustną czy pisemną to wbrew pozorom ważna sprawa.

Pozdrawiam

Skomentowano: 11 Grudzień 2008 o godzinie 15:58Cytuj ten komentarz
Kowalski - Gravatar

Kowalski

Z uwag o inteligencji nauczycieli wynika, że ludzie bogaci są mądrzy. Jeśli zatem jesteś majętny, jesteś też inteligentny. Tu nasuwa się ciekawe spostrzeżenie. Otóż od wieków mężczyźni bogaci, żenią się z pięknymi kobietami. Bogactwo wiąże się z władzą, a jedno i drugie przyciąga kobiety. Najpiękniejsze panie od dawien dawna łączą się z najbogatszymi mężczyznami. Co to oznacza? Że drogą doboru naturalnego, najurodziwsze damy i najprzystojniejsi panowie powinni być nie tylko najbogatsi ale i najmądrzejsi. Proste jak sierp z młotem, prawda

Skomentowano: 20 Styczeń 2009 o godzinie 2:44Cytuj ten komentarz


Zostaw komentarz-

najmodniejsze sukienki i suknie wieczorowe dla eleganckich kobiet