farfromfearless


  • Data: 2 Czerwiec 2008
  • |
  • Autor: Kamil Cebulski
  • |
  • Kategoria: Artykuły

I znowu lepiej – ważne

Jutro, w Sławnie zaplanowana jest ostatnia na ten rok szkolny Alternatywna Lekcja Przedsiębiorczości www.alp.kcbe.pl, którą przeprowadzi Marcin Majzner. Kończymy więc program przeprowadzając dokładnie 1007 alternatywnych lekcji. Planowaliśmy 10, przeprowadziliśmy 1007. Często jest tak, że przygotowujemy jakiś plan czy projekt i musimy go modyfikować, gdyż nie trafiliśmy z decyzją – np. chętnych do organizacji ALP jest 100 razy więcej niż sądziliśmy. Podobnie jest z www.asbiro.pl

Alternatywna Szkoła Biznesu i Rozwoju Osobistego, bo o niej mowa nieco nas zaskoczyła. Zaskoczyła oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Czym ona jest już pisałem, o jej unikalnym działaniu przeczytanie na stronach. Chciałem powiedzieć o tym, że nie spodziewaliśmy się, że tak dużo osób będzie zainteresowanych zajęciami, a co ważniejsze chętne osoby pojawią się w tak licznej grupie z poza obrębu Warszawy.

Dzisiaj podjęliśmy 2 bardzo ważne decyzje. Zajęcia w ASBIRO trwać będą około 8 godzin, a organizowane będą co 2 tygodnie, co ułatwi znacznie życie osobom dojeżdżającym. Druga decyzja, która jest niejako następstwem pierwszej to możliwość otwarcia szkoły ASBIRO również w innych miastach. Skoro będziemy w jeden weekend w Warszawie to w drugi możemy przeprowadzić zajęcia poza Warszawą. Które to miasta- niewiadomo, zależy od ilości chętnych. Wybierzemy je tak, aby maksymalnie ułatwić życie naszym “uczniom”. Najprawdopodobniej będą to Katowice oraz Bydgoszcz, ale naprawdę nie wiem. Wszystko zależy od ilości chętnych osób.

Dlatego, jeżeli zainteresowany byłeś bądź byłaś uczestniczeniem w zajęciach ASBIRO i w przyjemnej formie warsztatowej poznać wiele ciekawych, szczęśliwych i wolnych finansowo osób a przeszkadzała Ci tylko odległość to śmiało weź udział w Procesie rekrutacji. Rozmowę kwalifikacyjną przeprowadzimy dzień przed lub dzień po konferencji www.myslecjakmilionerzy.pl, i jest ogromna szansa, że z 300-400 km do Warszawy zrobi się zaledwie 50km do najbliższego miasta wojewódzkiego.

To tyle jeżeli chodzi o ASBIRO. Kolejną rzeczą, która znowu lepiej wypadła niż zaplanowaliśmy była impreza/szkolenie www.narodzinywojownika.pl. Pisałem jakiś czas temu o zakończonym “szkoleniu” Narodziny Wojownika. Nawet nie wiem czy powinienem to nazywać szkoleniem, ale fakt jest taki, że impreza się podobała. Po rozgrzanych węglach już chodziliśmy, zaczęliśmy więc planować powoli następną imprezę. Założenia były tylko trzy. Wszystko odbywa się na wolnym powietrzu. Zadanie ma przełamywać strefę komfortu i przełamywać bariery i w końcu ma być dostępne dla każdego!

Wymyśliliśmy, skonsultowaliśmy i wdrożyliśmy. Druga impreza to całodniowy ponad 30 km pieszy rajd po Kampinowskim Parku Narodowym, a jeżeli to się uda miła nagroda uwalniająca adrenalinę – skok na bungee z 90 metrów – w Polsce z wyższego punktu nigdzie indziej nie skakają. Zapraszam was na www.narodzinywojownika.pl, gdzie jest dokładny opis i formularz rejestracji.

Cała istota tej formy nauki polega na pokonywaniu swoich wewnętrznych barier i pokazaniu, że można otrzymać od życia więcej niż się chce. Swoją drogą dziwne niekiedy mają ludzie te bariery. Zapraszałem kilka dni temu na tę imprezę kolegę z którym uczymy się pilotować samoloty, powiedział że 30 km może przejść, ale bungee odpada. No cóż granica jest i koniec. No ale granicy nie ma przy lataniu, a przy bungee ma, ciekawa sprawa.

Inni ludzie natomiast przyrośli tak do swoich biurek, że na bungee z przyjemnością, bo to adrenalina i dobra zabawa, ale rajd 30 km nie. No cóż wygodni też się znajdą. Bo widzicie, aby się zmotywować i wspaniale czyć można iść np. na szkolenie motywacyjne do Mariusza Szuby, który jest mistrzem jeżeli chodzi o takie rzeczy www.podroz-bohatera.pl. Nie jest to jednak pokonywanie swoich barier, a raczej zmiana rzeczywistości i dostosowywanie jej do swoich potrzeb.

Ja zawsze chciałem robić wielkie rzeczy. Kiedy koledzy z klasy kleili modele z papieru, ja budowałem samoloty z balsy i montowałem tam gumowe “silniki”, kiedy setki tysięcy ludzi latem wchodzi na Tarnicę ja wszedłem zimą, to dopiero wyzwanie. Kiedy inni bawili się w układanie puzzli, mnie to nie bawiło, ale puzzle 5tys. części to wyzwanie i takowe też ułożyłem, wiszą sobie u mnie w biurze w mieszkaniu i nie było osoby, która by się nimi nie zainteresowała.

Powinniśmy więc marzyć o wielkich rzeczach i wychodzić ze swojej strefy komfortu. Nie starajmy się dostosować świata do siebie. To nie ma sensu. Kiedy stajesz przed wyzwaniem osiągnięcia tego, co osiąga około 3% ludzi – wolności finansowej, to nie możesz sprawić aby wykonanie tego zadania było łatwiejsze. Możesz jednak sprawić, że włożysz w wykonanie tego zadania więcej pracy zamiast oglądać TV.

Jeżeli masz osiągnąć to co osiąga tylko 3% społeczeństwa to przygotuj się na wyzwania, które pozostałe 97% społeczeństwa uzna za niepotrzebne. Zapraszam więc do walki ze swoimi słabościami na www.narodzinnywojownika.pl.


KATEGORIE-








Newsletter-



Imię:


Nazwisko:


E-mail:




Tutaj będę-

18 02 2012 Warocław
Czas Ludzie Pieniądze
Na zaproszenie Andrzeja Burzyńskiego będę we Wrocławiu opowiadał o sposobach pozyskiwania pieniędzy na biznes oraz na jego rozwój. Razem ze mną będzie Stanisław Kaczmarek z Wielkopolskiego Domu Finansowego. Tutaj dowiecie się szczegółów. 71 788 05 88, biuro@bbgroup.com.pl.

zobacz





Liczba komentarzy: 7

Dariusz Skraskowski - Gravatar

Dariusz Skraskowski

Możliwość otwarcia szkoły ASBIRO w innych miastach to świetny pomysł. Może plany rozwoju placówek zahaczą także o Olsztyn? Życzę dalszych sukcesów.

Skomentowano: 2 Czerwiec 2008 o godzinie 20:51Cytuj ten komentarz
Daniel Częstki - Gravatar

Daniel Częstki

Nie mogę doczekać się zdjęcia Kamila w goglach lotniczych ;)

Skomentowano: 2 Czerwiec 2008 o godzinie 22:01Cytuj ten komentarz
Urszula Ruszkowska - Gravatar

Urszula Ruszkowska

Nawiązując do postulatu Kamila, aby podejmować trudne wyzwania, pokonując strefę komfortu, muszę się pochwalić, że wczoraj pojechałam na objazd naukowy geografów z UMCS z Lublina i zdobyłam grodzisko w Horodysku. Wdrapałam się na strome i wysokie, chyba kilkupiętrowe wzgórze, na którym jest położone grodzisko, pokonałam dwie 3-5 -metrowe fosy i wały i przedzierałam się przez chaszcze, porastające obiekt, aby obejrzeć położenie, wały i fosy grodziska, co jest dla mnie nie lada wyczynem z uwagi na moje zdrowie i tuszę. Do tego zrobiliśmy parę kilometrów spacerów oglądając inne obiekty geograficzne. Wycieczka się udała, pogoda była przepiękna, ale gdybym miała to robić codziennie, to po paru dniach bym padła z wyczerpania.

Niestety ucieczka w strefę komfortu jest nie tylko naszym wyborem, ale liczeniem się z własnymi możliwościami zdrowotnymi. Moim zdaniem bierność i nie podejmowanie wyzwań życiowych wynika często ze słabego zdrowia i dużej podatności na stress, a co za tym idzie – braku sił, energii i wigoru życiowego. Miałam w swoim życiu lepsze i gorsze okresy, jeśli chodzi o zdrowie i zauważyłam, że gdy się dobrze czuję, to nikt nie musi mnie namawiać do pracy, podróży i intensywnego życia ani szeroko pojętej aktywności, a gdy się źle czuję, to całymi dniami nie chce mi się wyjść z domu.

Pozdrawiam.
Urszula Ruszkowska
http://www.roksolana.bitmar.net
http://www.archeologia.bitmar.net

Skomentowano: 2 Czerwiec 2008 o godzinie 22:57Cytuj ten komentarz
gtr - Gravatar

gtr

I kolejny wywód Pana K. pod sztandarem “dołącz do wyścigu szczurów jak i ja dołączyłem.”

a tak btw: coraz większą pychę przejawia ten twór co każdego ranka wyzwaniem śmie zwać swe problemy, co topi się w każdej chwili i śmieje do tego jeszcze ;)

Skomentowano: 3 Czerwiec 2008 o godzinie 10:29Cytuj ten komentarz
Angelina Kraińska - Gravatar

Angelina Kraińska

Adrenalina to mi podskoczyła w żyłach, gdy czytam, iż ALP odbyło się w Sławnie. Sławnie! Dwadzieścia minut drogi mnie dzieliło od tego spotkania… Ehh… Kilka dni bez internetu i tak poważne skutki. Następnym razem będę lepiej poinformowana!

Do teczki “Cytaty- do częstego zaglądania” wędruje zdanie otwierające ostatni akapit.

PS. Czytam i “obserwuję” Kamila od kilku miesięcy. Dzisiaj zdecydowałam zerwać milczenie:) Witam Cię Kamilu serdecznie!

Skomentowano: 3 Czerwiec 2008 o godzinie 21:32Cytuj ten komentarz
Mateusz Kowalski - Gravatar

Mateusz Kowalski

Czy ALP będą prowadzone także w przyszły roku?

Skomentowano: 7 Czerwiec 2008 o godzinie 12:10Cytuj ten komentarz
Natalia Korzec - Gravatar

Natalia Korzec

ALP jak najbardziej polecam, jako organizatorka jak i uczestniczka.

Co do przełamywania własnych barier… lek przed inwestowaniem i gromadzeniem majatku w aktywach przelamałam do konca po ALP, lęk wysokości przełamałam wlasnie skacząc na bungy, jedynie z 60 metrów (pod okiem Stanisława Góralczyka:) .Naprawdę polecam! Zarówno trenera- można liczyć na rozluźniający masażyk na wysokości 60m nad ziemią, jak i ten sposób przełamywania się :)

Skomentowano: 22 Czerwiec 2008 o godzinie 2:15Cytuj ten komentarz


Zostaw komentarz-

najmodniejsze sukienki i suknie wieczorowe dla eleganckich kobiet