﻿<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog Kamila Cebulskiego</title>
	<atom:link href="http://www.kamilcebulski.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.kamilcebulski.pl</link>
	<description>Blog Kamila Cebulskiego</description>
	<lastBuildDate>Wed, 01 Sep 2010 14:50:49 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Aparat mściwości, a nie sprawiedliwości</title>
		<link>http://www.kamilcebulski.pl/aparat-msciwosci-a-nie-sprawiedliwosci/</link>
		<comments>http://www.kamilcebulski.pl/aparat-msciwosci-a-nie-sprawiedliwosci/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 26 Aug 2010 11:21:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Cebulski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.kamilcebulski.pl/?p=1109</guid>
		<description><![CDATA[Zostanę już drugi raz w życiu ukarany za to, że prowadząc firmę ośmieliłem się wyjechać z biura na dłużej niż 7 dni. Kiedy pracownicy są karani za to, że nie wezmą minimum 2 tygodniowego urlopu raz w roku, przeważnie trzeba ich na te urlopy wyganiać, tak pracodawców każe się, za to, że nie tyle ośmielają [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Zostanę już drugi raz w życiu ukarany za to, że prowadząc firmę ośmieliłem się wyjechać z biura na dłużej niż 7 dni. Kiedy pracownicy są karani za to, że nie wezmą minimum 2 tygodniowego urlopu raz w roku, przeważnie trzeba ich na te urlopy wyganiać, tak pracodawców każe się, za to, że nie tyle ośmielają się iść na urlop większy niż 7 dni, ale nawet za to, że wyszli na ten czas z biura.</strong></p>
<p>W zeszłym roku zostałem ukarany za to, że nie było mnie blisko miesiąc, a teraz za to, że ośmieliłem się wyjechać na 7 dni. Tym razem sprawa wygląda tak, że każdy zarząd do końca czerwca (w zależności od roku obrotowego) musi do sądu wysłać sprawozdanie z działalności, wyniki firmy oraz zapłacić 290 zł za tę przyjemność. Zgodnie z terminem więc złożyłem wszystko tak jak trzeba, i jak zwykle sąd dopatrzył się, że czegoś brakuje. Jakaś bzdura typu PESEL prezesa jest na 7 formularzach ale na ósmym go brakuje itp. Wezwał więc zarząd do uzupełnienia tego w ciągu 7 dni pod rygorem odrzucenia wniosku. A ponieważ mnie, czyli zarządu nie było to dupa.</p>
<p>Jak ja od nich coś chce to mają 90 dni na odpisanie i ustosunkowanie się, bo sędzia może być na urlopie, a jak oni coś ode mnie chcą to 7 dni. Taka oto sprawiedliwość, a raczej mściwość, gdyż sądom nie zależy na sprawiedliwości tylko na pomszczeniu się.</p>
<p>Dzisiaj znajomy napisał do mnie, że &#8220;wygrał&#8221; sprawę z człowiekiem, który go okradł. Sprawa i wina pewna. Znajomy miał konto wolutowe, które obsługiwała firma zatrudniająca złodzieja. Podrobił on podpisy klienta na przelewach, pozakładał rachunki na nazwisko klienta w zagranicznych bankach, przelał tam pieniądze i później jakoś wypłacił. Znajomy dostarczył wszystkie dowody prokuraturze, która po roku zdołała doręczyć wezwanie na przesłuchanie złodziejowi. Sprawa poszła łatwo bo złodziej przyznał się do wszystkiego. W sumie okradł znajomego na 124 tys. USD czyli jakieś 426 tys. zł. Prokurator zażądał dla złodzieja &#8211; uwaga &#8211; roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata oraz zwrot poszkodowanemu 141 tys. złotych. Ta kwota to nawet nie połowa tego co ukradł! Ukarano więc złodzieja 3 letnim zawieszeniem oraz nagrodą w wysokości 280 tys. zł, które gdzieś pewnie ukrył. Wiele ludzi chciałoby być na miejscu tego złodzieja. Przyznać się do ukradzenia miliona, a prokurator powie, no to że oddasz 200 tys, 3 lata nie wyjedziesz z kraju i będziecie kwita.</p>
<p>Zainteresowany tym tematem poszperałem w internecie za chociaż jednym sprawiedliwym wyrokiem. Nie znalazłem. Zachęcam was też do poszukania, może wam się poszczęści.</p>
<p>Tylko co ja rozumiem przez sprawiedliwy wyrok? Może dajcie w komentarzach na stronie swoje kryteria. Według mnie sprawiedliwy wyrok to taki, który przynajmniej naprawia pokrzywdzonym wszystkie wyrządzone straty. To jest minimum. Jeżeli wyrok każde tylko naprawić straty to jest to wyrok łagodny, a jeżeli dodatkowo karze ucięciem ręki czy więzieniem to jest to wyrok surowy. Tak czy inaczej każdy jest sprawiedliwy.</p>
<p>Jeżeli skarzemy za kradzież portfela na 10 lat ciężkich robót, ale nie każemy zwrócić ukradzionej kwoty to jest to wyrok surowy, ale niesprawiedliwy.</p>
<p>Zauważcie, że sądy w Polsce nigdy nie każą bandytom wyrównać strat. Jeżeli ktoś cię pobił to np. pójdzie na 2 lata do więzienia, ale ty zostajesz z powybijanymi zębami i rachunkami za dentystę i to prywatnego, bo Państwowa służba zdrowia leczy zęby bodajże od jedynek do czwórek czy piątek tylko. Polscy prokuratorzy i sędziowie (pewnie przez takie prawo) myślą tylko o tym, aby na sprawcy przestępstwa się zemścić, wsadzić do więzienia i tyle. Chociaż nawet jak widać i to nie zawsze.</p>
<p>Jeżeli ktoś wybył Ci w bójce zęby to po co ma iść do więzienia? Nie jest to w interesie ani ofiary ani sprawcy. Niech sprawca pokryje wszystkie straty poszkodowanego i dorzuci drugie tyle jako kara, jeżeli poszkodowany się zgodzi, a sprawca zapłaci to po cholerę brać go do więzienia i utrzymywać? Tak by było za pięknie. System sprawiedliwości zrobi wszystko, aby poszkodowany był rzeczywiście ofiarą i nie pozwoli mu na pobiciu nawet wyjść na swoje, a co dopiero zarobić. Jest Pan ofiarą to masz Pan stracić, a sprawcę trzeba do więzienia, na koszt ofiary.</p>
<p>Aby było sprawiedliwie bycie ofiarą powinno się opłacać. Na moje, powinien być taki system, aby ludzie chcieli być ofiarami. To będzie jasny sygnał, że zbliżamy się do czegoś takiego jak sprawiedliwość. Jeżeli gość wybije ci po pijaku zęby, to niech zapłaci za lekarza, sztucznego zęba, za Twoje chorobowe, odszkodowanie pracodawcy za to, że cię w pracy nie ma, a jeżeli pobyt w szpitalu spowodował, że nie możesz zdać egzaminy na uczelni, niech zapłaci uczelni za to, że musi zwoływać specjalnie dla Ciebie nową komisję, jeżeli jeden z wykładowców musi odwołać przez to urlop to także niech sprawca zapłaci mu za to i to podwójną stawkę. Nawet za to, że ofiara musi stawiać się na przesłuchaniu w prokuraturze czy w sądzie niech zapłaci. A do tego wszystkiego dorzuci drugie tle tytułem odszkodowania. To wszystko + odsiadka ładnie by się komponowało.</p>
<p>No ale w świat idą sygnały, że lepiej być złodziejem niż ofiarą. A jeżeli już zostać złodziejem to na wielką skalę, przecież za jedną kradzież jest taka sama kara jak za sto.  Za morderstwo jest dożywocie, a za 100 morderstw też jest dożywocie. Kara śmierci grozi tylko za udział w zamieszkach, powstaniach i nielegalnych strajkach.</p>
<p>A skoro już o zamieszkach i powstaniach mowa, to radio Kontestacja organizuje dzisiaj w czwartek 26 sierpnia o godzinie 18.00 pod pałacem prezydenckim pikietę przeciwko podwyżce VAT, zapraszam wszystkich chętnych. A jeżeli wyślecie wiadomość treści &#8220;p k&#8221; na numer GG 9431364, będziecie przez GG powiadamiani o każdej audycji na żywo w radio kontestacja. Ja prowadzę audycję we wtorki i w środy o 21.00.</p>
<p>Zapraszam także was na stronę <a href="http://www.zwolnijpolicjanta.pl" target="_blank">www.zwolnijpolicjanta.pl</a>, gdzie zbieramy podpisy. Podpiszcie się i namówcie rodzinę i znajomych. Już ponad tysiąc ludzi się wpisało, jeszcze kilka tysięcy się wpisze i pojedziemy do jaskini lwa zanieść petycję. Wszystkiego dobrego.</p>
<p>Wszystkiego dobrego.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.kamilcebulski.pl/aparat-msciwosci-a-nie-sprawiedliwosci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>16</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kontestacja – Mateusz Fatek</title>
		<link>http://www.kamilcebulski.pl/kontestacja-mateusz-fatek/</link>
		<comments>http://www.kamilcebulski.pl/kontestacja-mateusz-fatek/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 Aug 2010 13:37:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Cebulski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kontestacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.kamilcebulski.pl/?p=1113</guid>
		<description><![CDATA[Moim gościem jest Mateusz Fatek prezes i właściciel biura tłumaczeń Fatek, który przez ostatnie kilka lat stworzył biuro tłumaczeń fatix, które obecnie jest liderem w tej branży.

Pobierz plik mp3:
www.kontestacja.com/audio/4/KS_2010-08-25.mp3
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Moim gościem jest Mateusz Fatek prezes i właściciel biura tłumaczeń Fatek, który przez ostatnie kilka lat stworzył biuro tłumaczeń fatix, które obecnie jest liderem w tej branży.</p>
<p><span id="more-1113"></span></p>
<p><strong>Pobierz plik mp3:</strong><br />
<a href="http://www.kontestacja.com/audio/4/KS_2010-08-25.mp3" target="_blank">www.kontestacja.com/audio/4/KS_2010-08-25.mp3</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.kamilcebulski.pl/kontestacja-mateusz-fatek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
<enclosure url="http://www.kontestacja.com/audio/4/KS_2010-08-25.mp3" length="75754107" type="audio/mpeg" />
		</item>
		<item>
		<title>Kontstacja &#8211; Bez gościa 1</title>
		<link>http://www.kamilcebulski.pl/kontstacja-bez-goscia-1/</link>
		<comments>http://www.kamilcebulski.pl/kontstacja-bez-goscia-1/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 17 Aug 2010 14:07:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Cebulski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kontestacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.kamilcebulski.pl/?p=1138</guid>
		<description><![CDATA[W ostatniej chwili nasz gość odwołał wizytę, dlatego też podjąłem się trudnego zadania samemu przeprowadzenia programu. Zapraszam.

Pobierz plik mp3:
www.kontestacja.com/audio/4/KS_2010-08-17.mp3
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W ostatniej chwili nasz gość odwołał wizytę, dlatego też podjąłem się trudnego zadania samemu przeprowadzenia programu. Zapraszam.</p>
<p><span id="more-1138"></span></p>
<p><strong>Pobierz plik mp3:</strong><br />
<a href="http://www.kontestacja.com/audio/4/KS_2010-08-17.mp3" target="_blank">www.kontestacja.com/audio/4/KS_2010-08-17.mp3</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.kamilcebulski.pl/kontstacja-bez-goscia-1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
<enclosure url="http://www.kontestacja.com/audio/4/KS_2010-08-17.mp3" length="77880955" type="audio/mpeg" />
		</item>
		<item>
		<title>Kontestacja &#8211; Paweł Urbański</title>
		<link>http://www.kamilcebulski.pl/kontestacja-pawel-urbanski/</link>
		<comments>http://www.kamilcebulski.pl/kontestacja-pawel-urbanski/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 10 Aug 2010 14:12:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Cebulski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kontestacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.kamilcebulski.pl/?p=1140</guid>
		<description><![CDATA[Rozmawiamy z Pawłem Urbańskim, niewidomym podróżnikiem, który pomimo studiów prowadzi włąsną firmę i organizuje wyprawy na największe góry na świecie..

Pobierz plik mp3:
www.kontestacja.com/audio/4/KS_2010-08-10.mp3
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rozmawiamy z Pawłem Urbańskim, niewidomym podróżnikiem, który pomimo studiów prowadzi włąsną firmę i organizuje wyprawy na największe góry na świecie..</p>
<p><span id="more-1140"></span></p>
<p><strong>Pobierz plik mp3:</strong><br />
<a href="http://www.kontestacja.com/audio/4/KS_2010-08-10.mp3" target="_blank">www.kontestacja.com/audio/4/KS_2010-08-10.mp3</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.kamilcebulski.pl/kontestacja-pawel-urbanski/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
<enclosure url="http://www.kontestacja.com/audio/4/KS_2010-08-10.mp3" length="73749080" type="audio/mpeg" />
		</item>
		<item>
		<title>Generując dochód pomagasz lepiej jak zasiłek</title>
		<link>http://www.kamilcebulski.pl/generujac-dochod-pomagasz-lepiej-jak-zasilek/</link>
		<comments>http://www.kamilcebulski.pl/generujac-dochod-pomagasz-lepiej-jak-zasilek/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 05 Aug 2010 19:16:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Cebulski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.kamilcebulski.pl/?p=1103</guid>
		<description><![CDATA[Ponoć mądre słowa mówią, że ludziom nie należy dawać ryby, ale należy dać wędkę, aby sami mogli sobie codziennie tę rybę złowić. Po mojemu dawanie ludziom wędek, jest rozwiązaniem nieco lepszym, ale także należącym do kategorii raczej tych głupich jak każde dawanie komukolwiek czegokolwiek. To co możesz zrobić to nie truć jeziora. 
Dla chyba wszystkich [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Ponoć mądre słowa mówią, że ludziom nie należy dawać ryby, ale należy dać wędkę, aby sami mogli sobie codziennie tę rybę złowić. Po mojemu dawanie ludziom wędek, jest rozwiązaniem nieco lepszym, ale także należącym do kategorii raczej tych głupich jak każde dawanie komukolwiek czegokolwiek. To co możesz zrobić to nie truć jeziora. </strong></p>
<p>Dla chyba wszystkich osób pomoc jest tożsama z dawaniem komuś czegoś. Czy to miałyby być pieniądze, czy służenie komuś naszym czasem. Wiadomym jest, że ten co pomaga, nie pomaga dlatego, aby komuś pomóc, ale dlatego, aby sam się lepiej poczuł.  Tak już ludzie są zbudowani, że jak widzą kogoś faktycznie potrzebującego i pomogą to się dobrze czują i są z siebie dumni.</p>
<p>Mało kto jednak patrzy na prowadzenie biznesu, posiadanie kapitału i generowanie dochodu jako pomoc dla drugiego człowieka. Z zasadzie z definicji Twój dochód znaczy tyle co siła z jaką pomagasz innym i jak bardzo jesteś przydatny,  z takim jednak zastrzeżeniem że bogacisz się  moralnie.</p>
<p>Podpierając się wykładem Adama Aduszkiewicza naszego wykładowcy w ASBIRO i przedsiębiorcy zarządzającego w swojej karierze firmami po 1-3 tysiące pracowników i jednocześnie doktora filozofii moralność można w skrócie zdefiniować w ten sposób, że gdyby nasze działanie emitowali w telewizji jak big-brother to tego działania byśmy się nie musieli wstydzić. Oczywiście to w wielkim uproszczeniu, ja specjalnie tylko mówię tutaj o moralności, a nie o prawie. Bo o ile można się wstydzić na kradzież, tak z pracowania w szarej strefie wstydzić się nie ma czego.</p>
<p>A w jaki sposób pomagasz innych generując dochód? Ano bardzo prosto wynika to z definicji handlu, którą wielokrotnie już przytaczałem. Jeżeli idę do sklepu kupić chleb za 2 zł, znaczy to, że chleb jest dla mnie warty więcej niż 2 złote. Powiedzmy, że ja szacuje wartość chleba na 3 zł, gdyż tyle kosztowałoby mnie wyprodukowanie go. Piekarz natomiast umie wyprodukować chleb za 1 zł, sprzedaje go za 2 zł, gdyż dla niego 2 zł jest więcej warte niż chleb. Na takiej transakcji każdy zarobił po złotówce. Łatwo z tego wywnioskować, że jeżeli ja zarabiam, to druga osoba także musi zarabiać. Inaczej nie doszłoby do transakcji, bo nikt nie zapłaci za coś więcej, niż jest to dla niego warte.</p>
<p>To jaki dochód generujesz oznacza jak bardzo pomagasz innym, gdyż porównywalny dochód pojawia się właśnie u innych. Tak już jest ten świat połączony, że do zarabiania trzeba dwojga.</p>
<p>Problemem jest jednak to co Fryderyk Bastiat opisał ponad 160 lat temu w małej książeczce &#8220;Co widać i czego nie widać&#8221;. Lubimy patrzeć jak jak co roku Jurek Owsiak zbiera potężne sumy pieniędzy na sprzęt dla chorych dzieci. Suma jest duża, jest komu dziękować, jest to po prostu jakiś konkret. Nikt jednak nie patrzy na działania takich ludzi jak np. Krzysztof Klicki, twórca Kolportera, który stworzył wydajny system dystrybucji prasy, pobił państwowego molocha i sprawił, że każdy czytelnik może czytać prasę o zgaduję 10 groszy taniej na sztuce. Kto to widzi? Ano nikt nie widzi, jeżeli dasz komuś milion to zobaczą, a jeżeli miliardom dasz po kilka groszy nikt nie zobaczy.</p>
<p>Każdy dobrze i moralnie zarabiający człowiek nie dający ani złotówki na cele charytatywne więcej pomaga ludziom niż niż niejeden wolontariusz, a już na pewno więcej niż każdy urzędnik.</p>
<p>A jak pomagają urzędnicy może zobrazować sytuacja. Jakieś 2 miesiące temu dostałem maila od Pani z Urzędu Pracy ze Szczecina, która chce zorganizować takie ALP w wakacje w domu dziecka, abym tam pojechał i spotkał się z młodzieżą. Oczywiście Pani zapewniła &#8220;jeżeli chodzi o wynagrodzenie, wyżywienie, dojazdy&#8221; to są na to pieniądze. Odpowiedziałem, że chętnie przyjadę, ale za darmo, gdyż wstyd mi brać za takie rzeczy pieniądze. Pani już nie odpisała &#8230; bo jak się domyślam projekt musi zrealizować, a w świecie urzędników nie godzi się nie dostać pieniędzy za pracę. Zresztą podobną sytuację mam co tydzień, gdyż co chwilę mi proponują udział w jakimś unijnym projekcie. Przeważnie wysyłam takim ludziom wino i naszą firmową koszulkę &#8220;Jestem OK! Nie biorę!&#8221; oraz zapewniam, że chętnie poprowadzę te wykłady za darmo i nie w ramach projektu UE. Jeszcze nikt mnie nie zaprosił, ale kto wie, może rzeczywiście znajdzie się osoba, która robi te projekty aby pomóc komuś, a nie wypełniać formularze. Jeżeli ktoś uznał, że warto mnie zaprosić niejednokrotnie za kwotę 5-10 tys. za dzień, to tym bardziej powinien uznać, że warto zaprosić za darmo. Jeżeli tego nie robi jest hipokryta i tyle, albo nie machnie rękę aby zorganizować coś więcej niż projekt UE.</p>
<p>Wracając jednak do pomagania poprzez generowanie dochodu. W opisanej przeze mnie wymianie chleba piekarz i klient zarobili po złotówce. Podatki powodują to, że pewne transakcje stają się nieopłacalne. Gdyby np. chleb obłożyć 50% Vatem, kosztowałby nie 2 zł tylko3 zł. Ponieważ klient wycenia go też na 3 zł to nie będzie szedł do sklepu kupić chleb tylko go sobie upiecze. Im wyższe podatki tym coraz więcej różnych transakcji się nie opłaca i ludzie biednieją.</p>
<p>Dzisiaj w jakiś wiadomościach widziałem informację, że VAT idzie o 1% w górę (Ale sam podatek rośnie 1/22 czyli jakieś 5%) co oznacza podwyżki o 1% na wszystkie artykuły o ile &#8220;sprzedawcy nie wykorzystają sytuacji do podwyższenia cen i zaokrąglenia w górę&#8221;. Już się ludzie dopatrują tych chciwych kapitalistów oszustów nie rozumiejąc podstawowych praw ekonomi. Oczywiście chleb może podrożeje o 1%, ale takie rzeczy jak telewizory, pralki czy samochody podrożenie o więcej procent.</p>
<p>Różne produkty różnie reagują na zmianę cen. Na jednej stronie skali są produkty &#8220;must have&#8221;, a więc takie które musimy mieć, a po drugiej stronie produkty &#8220;nice to have&#8221;. W zależności gdzie umieścimy produkt na skali tak on reaguje na zmianę ceny. Załóżmy sytuację, że codziennie zarabiam 10 zł i codziennie kupuję bułkę za 3 złote i batona za 7 zł. Po podwyżce bułka podrożeje do 3,20, a baton na 7,90 ale ja nadal mam budżet 10 zł. Oczywiście bułkę muszę kupić codziennie, aby przeżyć, batona niekoniecznie. Po kupnie bułki zostanie mi tylko 6,80 za mało na batona. Okazuje się, że bułkę nadal będę kupował codziennie, ale batona już nie. Zamiast kupować batona co 24 godziny, kupię go co 29 godzin. A więc znacznie mniej. Ponieważ sprzedaż bułek się utrzymuje się na stałym poziomie jej cena (podstawa do opodatkowania) nie ulegnie zmianie. Bułki podrożeją tylko o wzrost podatku. Jednak sprzedaż batonów spadnie i to znacznie. Jeżeli sprzedaż jest mała (popyt), to aby krzywa popytu i krzywa podaży się spotkały to cena musi być większa.</p>
<p>W skrócie. Produkty &#8220;must have&#8221; podrożeją tylko o nowy podatek, a produkty &#8220;nice to have&#8221; podrożeją dwukrotnie, po pierwsze wzrośnie ich cena podstawowa, oraz wzrośnie podatek. Również sam podatek wzrośnie &#8220;dwukrotnie&#8221;, gdyż będzie wyliczany od wyższej ceny. I to jest ekonomiczne wyjaśnienie &#8220;chciwości&#8221; kapitalistów, z którym będziemy mieli do czynienia od nowego roku.</p>
<p>Zapraszam was do słuchania moich audycji na <a href="http://www.kontestacja.com" target="_blank">www.kontestacja.com</a>. We wtorki i w środy o 21.00 na żywo. Mamy taki automat do przypominania o audycji na GG. Wystarczy dodać do kontaktów numer 9431364 i wyślij na ten numer wiadomość &#8220;p k&#8221; i jak tylko będziemy nadawać na żywo dostaniesz powiadomienie.</p>
<p>Do zobaczenia na MJM.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.kamilcebulski.pl/generujac-dochod-pomagasz-lepiej-jak-zasilek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>22</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kontestacja &#8211; Marcin Majzner</title>
		<link>http://www.kamilcebulski.pl/kontestacja-marcin-majzner/</link>
		<comments>http://www.kamilcebulski.pl/kontestacja-marcin-majzner/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Aug 2010 14:15:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Cebulski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kontestacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.kamilcebulski.pl/?p=1142</guid>
		<description><![CDATA[Marcin opowaida o swoich biznesach, które wyrosły z pasji. Chciał mieć ksozulki zaczął je produkować, chciał grać w ASG założył wyporzyczalnie. I tym sposobem zbudował dużą firmę.

Pobierz plik mp3:
www.kontestacja.com/audio/4/KS_2010-08-03.mp3
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Marcin opowaida o swoich biznesach, które wyrosły z pasji. Chciał mieć ksozulki zaczął je produkować, chciał grać w ASG założył wyporzyczalnie. I tym sposobem zbudował dużą firmę.</p>
<p><span id="more-1142"></span></p>
<p><strong>Pobierz plik mp3:</strong><br />
<a href="http://www.kontestacja.com/audio/4/KS_2010-08-03.mp3" target="_blank">www.kontestacja.com/audio/4/KS_2010-08-03.mp3</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.kamilcebulski.pl/kontestacja-marcin-majzner/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
<enclosure url="http://www.kontestacja.com/audio/4/KS_2010-08-03.mp3" length="75517041" type="audio/mpeg" />
		</item>
		<item>
		<title>Kontestacja &#8211; Magalena Bienia</title>
		<link>http://www.kamilcebulski.pl/kontestacja-magalena-bienia/</link>
		<comments>http://www.kamilcebulski.pl/kontestacja-magalena-bienia/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 Jul 2010 14:24:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Cebulski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kontestacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.kamilcebulski.pl/?p=1144</guid>
		<description><![CDATA[Magda od 6 lat zajmuje się Orfilame, gdzie od zwykłej konsultantki do poziomu dyrektora doszła w ciągu roku, a obecnie posiada bardzo rozbudowaną strukturę.

Pobierz plik mp3:
www.kontestacja.com/audio/4/KS_2010-07-27.mp3
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Magda od 6 lat zajmuje się Orfilame, gdzie od zwykłej konsultantki do poziomu dyrektora doszła w ciągu roku, a obecnie posiada bardzo rozbudowaną strukturę.</p>
<p><span id="more-1144"></span></p>
<p><strong>Pobierz plik mp3:</strong><br />
<a href="http://www.kontestacja.com/audio/4/KS_2010-07-27.mp3" target="_blank">www.kontestacja.com/audio/4/KS_2010-07-27.mp3</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.kamilcebulski.pl/kontestacja-magalena-bienia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
<enclosure url="http://www.kontestacja.com/audio/4/KS_2010-07-27.mp3" length="64975616" type="audio/mpeg" />
		</item>
		<item>
		<title>Moja emerytura</title>
		<link>http://www.kamilcebulski.pl/moja-emerytura/</link>
		<comments>http://www.kamilcebulski.pl/moja-emerytura/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 Jul 2010 16:57:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Cebulski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.kamilcebulski.pl/?p=1100</guid>
		<description><![CDATA[Wiele osób krytykuje działalność ZUS. Ja także przyłączam się do tego nurtu, gdyż uważam, że nawet kretyn lepiej zrobi wydając te pieniądze tak jak będzie chciał. Krytyka jednak nie może być pełna nie podając alternatywy. Większość krytykujących ma na to rozwiązanie w postaci funduszy inwestycyjnych. Trudno im się dziwić, dostają przecież za to prowizję, gdyż [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Wiele osób krytykuje działalność ZUS. Ja także przyłączam się do tego nurtu, gdyż uważam, że nawet kretyn lepiej zrobi wydając te pieniądze tak jak będzie chciał. Krytyka jednak nie może być pełna nie podając alternatywy. Większość krytykujących ma na to rozwiązanie w postaci funduszy inwestycyjnych. Trudno im się dziwić, dostają przecież za to prowizję, gdyż przeważnie są przedstawicielami tych funduszy. Sprowokowany, dzisiaj opisuję jak wygląda mój prywatny plan emerytalny, który każdemu polecam.</strong></p>
<p>Największym problemem związanym z emeryturami jest to, jak mi się przynajmniej wydaje, że na starość nie oszczędzamy cegieł, ubrań, węgla, jedzenia, ogólnie rzeczy materialnych, tylko obietnice zapisane na papierze. Jeżeli jest to emerytura z ZUS to znaczy to tyle, że Państwo obiecuje, że innym zabierze i nam da, tak samo jak nam zabierało i dawało innym. Każda obietnica jest ryzykowna, a ta wydaje się ryzykowna z dwóch powodów. Po pierwsze jeżeli rządy w Polsce, będę nadal żeglowały w stronę coraz większego socjalizmu i zadłużania to może się okazać, że nie będzie komu zabierać. Po pierwsze dlatego, że dzieci jest mało, po drugie dlatego, że podatki będą za wysokie a z pustego to i Salomon nie zabierze, a po trzecie ci, którzy będę mieli inicjatywę wyjadą do afryki tam rozwijać biznes, gdyż nie będzie tam barier formalno-podatkowych.</p>
<p>Drugie zagrożenie związane z obietnicą ZUSu jest takie, że jak Polska będzie nadal żeglować w stronę socjalizmu, ale dojdzie do punktu krytycznego, ludzie zdadzą sobie sprawę z długów i lipnej sytuacji i Korwin-Mikke lub inny skrajny, pro rynkowy człowiek dojdzie do władzy. Wtedy i tak będziemy musieli liczyć tylko na siebie. W lewo źle i w prawo też źle.</p>
<p>Tak jak już napisałem, najpopularniejszą alternatywą dla ZUS są fundusze inwestycyjne. Ale FI to także tylko obietnica. Dajemy komuś pieniądze, a on je inwestuje i obieca nam wypłacić zyski. Fundusz zainwestuje np. w obligacje, a za kilka lat Państwo powie, że ich nie odkupi i tyle. Tak jak było z Polskimi obligacjami przedwojennymi.</p>
<p>Obligacje przedwojenne były formą pożyczki  społeczeństwa dla państwa, które przygotowywało się do ewentualnej wojny. Niestety, później okazały się bezwartościowe. Do wyroku Trybunału były gratką kolekcjonerską, wiele osób rozpalało nimi w piecu, nie przedstawiały większej wartości. Były nic nie warte, bo rząd powiedział, że ich nie odkupi i tyle. Dopiero teraz Trybunał Konstytucyjny nakazał respektowanie tych obligacji i nabrały one na wartości. Cóż z tego, że obligacje znowu mają wartość, jak ci co zainwestowali w nie pieniądze na swoją emeryturę już dawno zdążyli zejść z tego świata. A skoro Państwo może taki wałek zrobić (Grecja czy Dubaj już są niewypłacalne, kolejne Państwa są w kolejce) to dlaczego nie może tak zrobić prywatna firma, ogłosić upadłość i zniknąć z rynku jak np. Andersen i po pieniądzach.</p>
<p>Przypomniał mi się dowcip. Do Mośka przychodzi Rabin i pyta się dlaczego Mosiek jest taki smutny. Ten mu odpowiada. Bo pożyczyłem od Icka pieniądze i nie mam mu z czego oddać. Rabin wstał otworzył okno i krzyczy: Icek! Icek! Ten odpowiada co si stało Rabinie. Rabin na to Mosiek ci nie odda pieniędzy! Zamknął okno i zwrócił się do Mośka tymi słowami &#8211; widzisz, teraz to już gego problem. Oczywiście na FI i akcjach można zarobić, ale żeby trzymać w nich pieniądze na emeryturę? Absolutnie.</p>
<p>Mówiąc zaufaniu do czarodziei inwestycyjnych trzeba wspomnieć o takich niebezpieczeństwach jak to co zrobił Pan Bernard Madoff. A miało być tak pięknie. Przecież finansami zarządzał sam współtwórca NASDAQ! Czy chociażby wyciszana afera związana z Warszawską Grupą Inwestycyjną, którą markowały takie nazwiska w Radzie Nadzorczej jak Richard Mbewe, Dariusz Rosati, Witold Orłowski, Henryka Bochniarz czy Zbigniew Basak. No jak im nie ufać? Wszak tyle razy są w telewizorze. A jednak WGI to przekręt na setki milionów.</p>
<p>Jak już więc wiemy nie oszczędzać na emeryturę obietnic. Pod tą dewizą wiąże się także nie oszczędzanie na emeryturę pieniędzy, gdyż dzisiejszy pieniądz to także obietnica i to w dodatku obietnica wysoko opodatkowana inflacją.</p>
<p>Tak jak powiedziałem na wstępie, problemem jest to, że nawet jak dzisiaj mamy duże pieniądze to bardzo trudno jest utrzymać ich wartość w czasie. Jeżeli zainwestujemy to możemy stracić, jak będziemy trzymać to inflacja nam zeżre. Pytanie związane z pieniędzmi na emeryturę nie brzmi jak je zainwestować czy pomnożyć, tylko jak je zachować, aby jak najmniej straciły na wartości.</p>
<p>Jeżeli kupimy samochód, to już po wyjeździe z salonu traci on dużo na wartości, a po 20 latach możemy zapomnieć, że go sprzedamy. Trzeba więc pieniądze wymienić na takie towary, które nie tracą na wartości. Mam tutaj na myśli 2 konkretne towary. Pierwszym z nich jest złoto, a drugim ziemia.</p>
<p>Kiedy Henry Ford w 1916 roku sprzedawał Model T po 350 dolarów. Cena uncji złota (ok 33 gramy) w tym okresie wynosiła 20,67 dolarów. Można powiedzieć, że za 18 uncji złota można było kupić samochód. Dzisiaj uncja złota kosztuje 1180 dolarów, 18 uncji to 21 240 dolarów czyli jakieś 66 260 złotych. Jakimś cudem to nadal jest kwota, która pozwala kupić samochód. Ferrari z tego nie będzie, ale będzie całkiem przyzwoite autko.</p>
<p>W książce &#8220;Nigdy nie gaśnie nadzieja&#8221; Feliks Zandman (kto nie czytał to zapraszam na <a href="http://www.alternatus.pl" target="_blank">www.alternatus.pl</a>, koniecznie przeczytać) opisuje historię, że jego ojciec czy dziadek, nie pamiętam już, w getcie  wymienił 100 g sztabkę złota na 50kg worek ziemniaków. Oczywiście nie dlatego, że złoto straciło na wartości, ale dlatego, że ziemniaki na wartości zyskały. W tak trudnych czasach za pieniądze z tak galopującą inflacją by się takiego targu nie zrobiło.</p>
<p>Drugim takim towarem jest ziemia. Nie budynki czy mieszkania, tylko ziemia. Budynki mają tą wadę, że się zawalają, są powodzie, podtopienia pożary czy bombardowania dywanowe oraz mają tę wadę, że trzeba je pilnować, ogrzewać, bo grzybieją i niszczeją same z siebie. Pusta ziemia, pole czy łąka jest wolna od tych wad. Jak zaleje to wyschnie, a jak się spali to odrośnie. Dodatkową zaletą jest to, że tak jak złoto, ziemia ma ograniczone zasoby. Jest jej tyle ile jest i więcej ani mniej nie będzie. Nawet gdyby morze się podniosło lub wyparowało to te procesy trwają setki tysięcy lat.</p>
<p>Co w ziemi i złocie jest jeszcze takiego ciekawe? Ano to, że zarówno kupno jak i sprzedaż wymaga od nas zaangażowania i nie da się tego zrobić z dnia na dzień jest więc mała pokusa sprzedania tego co się posiada jeżeli nagle potrzebujemy gotówki np. wesele dzieci itp. A właśnie na takie potrzeby ludzie uszczuplaną swoje &#8220;fundusze inwestycyjne&#8221; na emeryturę, a tak trzeba znaleźć jakiś inny sposób lub też konsumować skromniej. Dopiero jak nas przyciśnie porządnie to złoto sprzedamy, pieniądze wrzucimy na lokatę i powoli będziemy przejadać. A jeżeli zjemy złoto i nie będziemy mieli dochodu na starość to hipoteka odwrotna na posiadanej ziemi i mamy pieniążki do końca życia.</p>
<p>Oczywiście plan jest taki, aby nigdy z tych pieniędzy nie korzystać. Aby zawsze utrzymywać się z własnej, aktualnej wykonywanej pracy. Ludzie nie szanują tych którzy nie utrzymują się z własnej pracy. Sami też siebie nie szanujemy kiedy nie zarabiamy, gdyż wydaje nam się i słusznie, że nie jesteśmy już potrzebni innym. Wszak nasz dochód świadczy o tym, jak bardzo pomogliśmy innym, a bogactwo jest nagrodą od społeczeństwa za przydatne dla ogółu życie. Żyć z oszczędności to tak jak przyznać się do tego, że kiedyś byliśmy przydatni i to bardzo przydatni i otrzymywaliśmy za tą przydatność nagrodę, a teraz już na tę nagrodę nie zasługujemy, toż to będzie porażka.</p>
<p>Nie zawsze jednak można pracować, gdyż wypadki czy choroby chodzą po ludziach. Wtedy powinniśmy mieć zabezpieczenie i właśnie na takie sytuacje oszczędzamy pieniądze. Nie żadne 65 czy 55 lat, ale pracować do kiedy się da, a jak się nie da to mają być oszczędności i koniec.</p>
<p>Cały plan emerytalny, który mam nadzieję wprowadzić w życie to kilkadziesiąt hektarów ziemi oraz kilkadziesiąt uncji złota zakopanych, jak to znajomy powiedział 25 kroków na północ od starego dębu. Druga część planu to zgromadzić to z zamysłem, że nigdy nie będzie się tego używać. Nie zamierzam tutaj robić analizy czy przekonywać ludzi do takiej samej decyzji. Sprzedawcy funduszy zaraz wyrzucą swoje argumenty itp. Zostałem sprowokowany przez przesympatyczną emerytkę do napisania na ten temat więc napisałem jaki mam plan. A to jak wy zrobicie to już wasza sprawa.</p>
<p><strong>Ważne:</strong><br />
Zapraszam was na stronę Kolibra, abyście się zapisali na petycję, aby konstytucyjnie zabronić posłom dalszego zadłużania:<br />
<a href="http://www.dlug.koliber.org" target="_blank">www.dlug.koliber.org</a></p>
<p>A tutaj znajdziecie wywiady z naszymi wykładowcami w ASBRIO:</p>
<p>Ula Czwartkowska (okładka 12 numeru www.millionaire.pl):<br />
<a href="http://www.amazingvictory.com/2010/07/sukces-w-branzy-odziezowej-na-przykladzie-yulla/" target="_blank">www.amazingvictory.com/2010/07/sukces-w-branzy-odziezowej-na-przykladzie-yulla/</a></p>
<p>Tad Witkowicz<br />
<a href="http://www.amazingvictory.com/2010/07/tad-witkowicz-graj-zeby-wygrac/" target="_blank">www.amazingvictory.com/2010/07/tad-witkowicz-graj-zeby-wygrac/</a></p>
<p>Andrzej Blikle<br />
<a href="http://www.amazingvictory.com/2010/06/andrzej-blikle-zarzadzanie-jakoscia-poprzez-tqm/" target="_blank">www.amazingvictory.com/2010/06/andrzej-blikle-zarzadzanie-jakoscia-poprzez-tqm/</a></p>
<p>Marek Bernaciak<br />
<a href="http://www.amazingvictory.com/2010/05/skuteczna-sprzedaz-b2b-tego-da-sie-nauczyc/" target="_blank">www.amazingvictory.com/2010/05/skuteczna-sprzedaz-b2b-tego-da-sie-nauczyc/</a></p>
<p>Mateusz Matuszewski<br />
<a href="http://www.amazingvictory.com/2010/03/szkola-szybkiego-czytania-wlasny-biznes-z-inwestycja-ponizej-10-000-pln/" target="_blank">www.amazingvictory.com/2010/03/szkola-szybkiego-czytania-wlasny-biznes-z-inwestycja-ponizej-10-000-pln/</a></p>
<p>Jan M. Fijor<br />
<a href="http://www.amazingvictory.com/2010/02/6-mitow-o-milionerach-jan-fijor-obala-je-po-kolei/" target="_blank">www.amazingvictory.com/2010/02/6-mitow-o-milionerach-jan-fijor-obala-je-po-kolei/</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.kamilcebulski.pl/moja-emerytura/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>18</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przedsiębiorca zawsze górą nad urzędem</title>
		<link>http://www.kamilcebulski.pl/przedsiebiorca-zawsze-gora-nad-urzedem/</link>
		<comments>http://www.kamilcebulski.pl/przedsiebiorca-zawsze-gora-nad-urzedem/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 Jul 2010 12:55:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Cebulski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.kamilcebulski.pl/?p=1097</guid>
		<description><![CDATA[Zostałem przez jednego z czytelników wywołany do tablicy, abym szerzej opisał moje zdanie na temat US i przedsiębiorców, gdyż poświęciłem temu zagadnieniu ostatnio dużo energii. Konkretniej chodzi o mój stosunek do ludzi pracujących w urzędach skarbowych, gdyż ja traktuję wszystkich jednakowo i o wszystkich mam jednakowe &#8211; bardzo złe &#8211; zdanie. Według czytelnika niektórzy zasługują [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Zostałem przez jednego z czytelników wywołany do tablicy, abym szerzej opisał moje zdanie na temat US i przedsiębiorców, gdyż poświęciłem temu zagadnieniu ostatnio dużo energii. Konkretniej chodzi o mój stosunek do ludzi pracujących w urzędach skarbowych, gdyż ja traktuję wszystkich jednakowo i o wszystkich mam jednakowe &#8211; bardzo złe &#8211; zdanie. Według czytelnika niektórzy zasługują na krytykę, ale na pewno są urzędnicy przyjaźni oraz zadaje pytanie czy wszyscy przedsiębiorcy są uczciwi?  Tak więc dzisiaj będzie właśnie na ten temat.</strong></p>
<p>Pierwsze założenie jest takie, że nie można dzielić ludzi na złych dobry, uczciwych i nieuczciwych. No może w filmach zdarzają się takie podziały. Ludzie nie &#8220;są&#8221;, ale &#8220;bywają&#8221; dobrzy i bywają źli. Tak samo jak nie ma ludzi ciągle się cieszących i innych ciągle smutnych. Czasami się cieszymy, a czasami się smucimy. Tak samo jest też z urzędnikami i przedsiębiorcami. Urzędnicy są przeważnie uśmiechnięci i nie robią problemów, a przedsiębiorcy przeważnie są uczciwi i bardzo szczęśliwi, zasłużyli na to.</p>
<p>Nie należy jednak rozważać tego w kontekście przyjaźni/wrogości, tylko w kontekście użyteczności/efektywności. To, że ktoś obrabowuje mnie przyjaźnie lub wrogo nie jest dla mnie żadną różnicą. Tym bardziej nie robi mi różnicy czy zostanę obrabowany przez złodzieja, czy zgodnie z prawem przez urzędnika. Efekt końcowy jest taki sam. Spojrzeć musimy na sprawę w innym kontekście.</p>
<p>Każde działanie US/ZUS czy opisywanym ostatnio FGŚP jest szkodliwe i naganne moralnie. W każdej sprawie skarbowej Przedsiębiorca vs US/ZUS rację ekonomiczną/moralną ma przedsiębiorca nawet, gdyby był największym &#8220;oszustem&#8221; podatkowym w historii. Ale przypominam tylko w sprawach skarbowych, a więc związanych z podatkami. Im mniej</p>
<p>Inaczej oczywiście jest w sprawach kryminalnych czyli w sporach przedsiębiorca/prokuratura. Tutaj domniemam, że częściej to prokuratura ma rację łapiąc przedsiębiorców-złodziei. Dla mnie np. korzystanie z dotacji państwowej powinno być karane jako surowe przestępstwo, ale wracając na ziemie ukradzenie kodu źródłowego jakiegoś programu od konkurencji jest przestępstwem i takich przedsiębiorców trzeba karać i to surowo. Działalność prokuratorów w większości przypadków jest moralna i przydatna dla społeczeństwa. Są czarne owce bo nie ma mechanizmów oczyszczania. Oczywiście można by toczyć spór o to, że o wiele skuteczniejsza byłaby prywatna prokuratura, ale to spór drugoplanowy.</p>
<p>Jak więc widać są przypadki, w których należy szanować prokuratora. Bo bywają źli i dobrzy. Nie ma jednak przykładów i być nie może dla których należy szanować takich urzędników jak US/ZUS/FGŚP i tym podobne PIPy, PIHy czy sanepid, bo cokolwiek oni robią, z uśmiechem czy bez, szkodzą zarówno moralnie jak i ekonomicznie.</p>
<p>Dlaczego szkodzą ekonomicznie? Tego chyba tłumaczyć chyba nie trzeba. Wiąże się to oczywiście z marnotrawstwem pieniędzy poprzez nieracjonalne ich wykorzystanie. Proponuje każdemu eksperyment. Jeżeli jest jakaś osoba obok was dajcie jej 10 zł i poproście, aby poszła do sklepu i kupiła wam coś do picia. Następnie pomyślcie na co właśnie macie ochotę do picia i sprawdźcie czy to co ta osoba wam ze sklepu przyniesie będzie się zgadzało z waszymi pragnieniami. Raczej mało prawdopodobne. Oczywiście, jeżeli poprosimy osobę bliską nam to ona będzie znała nasze gusty. Dlatego też pieniądze wydawane przez samorządy są wydane bardziej skutecznie, ale to nadal jest ułamek tego co byśmy sami zadecydowali.</p>
<p>Dlaczego szkodzą moralnie? Bo kradną lub korzystają z ukradzionych pieniędzy.<em></em> Z pieniędzy, których dobrowolnie Ja przynajmniej nie przekazałem. Nic co pochodzi z przymusu nie może być moralne. A trudno mówić tutaj o dobrowolności w kontekście podatków. Niemoralne jest tutaj także dokonywanie &#8220;oceny&#8221; i egzekwowanie jej karnie. Znajomy 2 lata temu dostał mandat kilkaset złotych za to, że w sklepiku szkolnym który prowadzi miał cenę batonów, Marsów bodajże, za sztukę, a brak było ceny w przeliczeniu na kilogramy. Inny dostał za to, że kosz na śmieci w jego barze i to w kuchni, ma średnicę o 2 cm za wąską. Skarbówka np. ocenia to, że pracownikom należy się woda do picia, ale pracodawca pracownikom nie może kupić soku, bo to luksus. Inna konkretna sytuacja to znajomy miał kontrolę miał pracowników gdzie 7 z 9 osób nie wykorzystali urlopu, a nikt nie wziął jednorazowo 2 tygodniowego. Aby nie dostać mandatu dał wszystkim 2 tygodniowe urlopy, aby firma nie stanęła podpisał umowę ze znajomym przedsiębiorcom, że jego firma będzie obsługiwać maszyny, a wszyscy pracownicy podpisali umowę zlecenie z tym drugim przedsiębiorcą i pracowali podczas &#8220;urlopu&#8221; nadal. Mandat ominięty, zarówno przedsiębiorca jak pracownicy zadowoleni, gdyż mogą sobie urlop wykorzystać jak chcą.</p>
<p>Ocenianie drugiego człowieka jest jak najbardziej moralne. Jak widzę menela na ulicy to nie mam o nim dobrego zdania. Jak widzę, że ktoś marudzi, że go głowa boli, a jednocześnie pije piwo, co jest przyczyną bólu głowy to także nie szanuję takiego człowieka. Z poczucia obowiązku zwrócę mu uwagę, że źle robi, ale niemoralnym z mojej strony byłoby wystawienie mu mandatu za to na 500 zł pod groźbą,  że zamknę go na 2 tygodnie w piwnicy.</p>
<p>Po drugim końcu tej barykady jest przedsiębiorca, który czegokolwiek się dotknie jest pożyteczne, działające na dobro społeczeństwa i jak najbardziej moralne. Bo w działalności przedsiębiorcy przymus nie występuje. Robię produkt jak ktoś uważa, że jest mu potrzebny to kupuje. Każdy na tym zyskał. Ja, gdyż mam pieniądze o które mi chodziło, bo bardziej cenię sobie pieniądze niż swoje produkty (bo mam ich dużo) oraz klient który bardziej ceni mój produkt, niż pieniądze które za nie zapłacił (gdyż gdyby sam miał ten produkt zrobić to by go wyszło drożej).</p>
<p>Każdy podatek podwyższa barierę opłacalności handlu. Jeżeli ja robię chleb i sprzedaję po 2 zł, to taki chleb będzie kupiony przez człowieka, który gdyby sam piekł chleb kosztowałoby go to 3 zł. Jeżeli wejdzie podatek 2 zł od każdego sprzedanego bochenka, to ja musiałbym chleb sprzedawać po 4 zł, a klient gdyby sam piekł kosztowałoby go to 3 zł, z moich usług by nie skorzystał tylko sam robił sobie chleb. Nie zrobiliśmy transakcji na której każdy zyskał, a więc ponieśliśmy stratę.</p>
<p>I każdy, kto borni takiego systemu działa na niekorzyść wszystkich obywateli. Nie można go szanować. Oczywiście urzędnicy często są mili, są uśmiechnięci, śpią dobrze, mają szczęśliwe rodziny z którymi jeżdżą na wakacje i mało stresu. Kiedy im się powie, że okradają ludzi oczywiście zaprzeczą tłumacząc się, że robią tylko to co im się każe, wypełniają wolę narodu i inne takie głupstwa. Nawet często powiedzą, że oni nie chcą, ale muszą tak czy tak zrobić bo takie są przepisy, że szef im tak kazał.</p>
<p>Takie tłumaczenie nie jest niczym innym jak przyznaniem się do bycia ofiarą, a ci co w to wierzą wykazują się głupotą. To właśnie takimi ludźmi należy gardzić i trzymać się od nich z daleka. Są to ludzie fałszywi. Nie solidaryzują się z firmą w której pracują, robią to tylko dla pieniędzy. Jeżeli każą mi zrobić coś z czym się nie zgadzam to zawsze mogę się zwolnić i robić coś innego. No ale tego nie zrobi, bo dobrze zarabia. Np.  urzędzie zarobi 3 tys. a gdzieś indziej tylko 2,5 tys, ale za to będzie mogła pracować w zgodzie z własnymi zasadami. Łatwo policzyć więc, że taka biurwa ocenia swoje zasady i system wartości na 500 zł. To jest powód dla którego w urzędzie nie znajdziesz człowieka honorowego z zasadami. Bardzo chciałbym, aby urzędnicy, zwłaszcza skarbowi zarabiali co najmniej 10 razy tyle. Oznaczałoby to, że żyjemy w społeczeństwie, które bardzo wysoko ceni sobie zasady moralne i mało kto się do pracy urzędnika garnie.</p>
<p>Jak dla mnie praca na państwowym, zwłaszcza w urzędzie to poważna porażka życiowa, może nie tak wielka jak zostanie menelem, ale zawsze. Jeżeli ktoś czuje się z tego powodu urażony to nic nie poradzę, że postrzegam taki sposób zarabiania jako wadę, a ludzi za niegodnych, którzy będą się w piekle smażyli. Nie zmienia to jednak faktu, że jeżeli taki człowiek będzie po godzinach spędzonych w urzędzie budował swoją własną firmę i poprosi mnie o pomoc, to pomogę jak tylko będę mógł najbardziej. Wszak istnieje tylko jedna kategoria urzędników, których mógłbym szanować i pokazywać jako wzór wszelkich cnót. Są to byli urzędnicy, którzy poczytali trochę o ekonomi i dostrzegli bagno w jakim siedzą i odnieśli sukces w biznesie, a więc w branży, w której zarabia się pieniądze służąc innym ludziom, a nie grożąc im więzieniem, jak nie oddadzą pieniędzy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.kamilcebulski.pl/przedsiebiorca-zawsze-gora-nad-urzedem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>21</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kontestacja &#8211; Paweł Królak</title>
		<link>http://www.kamilcebulski.pl/kontestacja-pawel-krolak/</link>
		<comments>http://www.kamilcebulski.pl/kontestacja-pawel-krolak/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 20 Jul 2010 14:26:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Cebulski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kontestacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.kamilcebulski.pl/?p=1146</guid>
		<description><![CDATA[Rozmowa z Pawłem Królakiem założycielem chrześcijańskiej księgarni Tolle.pl, oraz wielu innych biznesów w internecie.

Pobierz plik mp3:
www.kontestacja.com/audio/4/KS_2010-07-20.mp3
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rozmowa z Pawłem Królakiem założycielem chrześcijańskiej księgarni Tolle.pl, oraz wielu innych biznesów w internecie.</p>
<p><span id="more-1146"></span></p>
<p><strong>Pobierz plik mp3:</strong><br />
<a href="http://www.kontestacja.com/audio/4/KS_2010-07-20.mp3" target="_blank">www.kontestacja.com/audio/4/KS_2010-07-20.mp3</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.kamilcebulski.pl/kontestacja-pawel-krolak/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
<enclosure url="http://www.kontestacja.com/audio/4/KS_2010-07-20.mp3" length="53594992" type="audio/mpeg" />
		</item>
	</channel>
</rss>
