farfromfearless
Zajdziesz w ciążę jesteś zbędna!
Oj jakie gromy spadły z obu stron w mailach po ostatnim wpisie. Tutaj prośba, komentujcie raczej na blogu, niech innych też znają wasze zdanie, jak już musicie to nawet anonimowo. Dlatego dzisiaj pociągnę temat wracając do podstaw.
Dyskryminacja to bardzo pozytywne zjawisko/proces. DziÄ™ki niej spoÅ›ród podobnych rzeczy/osób wyszukujemy te najmniej przydatne i je odrzucamy. Ten proces jest bardzo przydatny w dokonywaniu wyborów. Np. dyskryminujemy zimÄ™ na rzecz lata. Dyskryminacja pochodzi od Å‚ac. discriminatio – “rozróżnianie”.
Dyskryminacja w biznesie istnieje i oczywiście dyskryminować w biznesie trzeba!Dyskryminować, a więc rozróżniać! Nie tylko wadliwe produkty, ale także ludzi! Problem polega na tym, że ludzie uważają, że pracodawcy dyskryminują za to że np. ludzie są czarni, bo są homosiami, obcokrajowcami, kobietami, są za starzy, za młodzi, za brzydcy itp. Co jest oczywiście nonsensem. Jedynym kryterium dyskryminacji w biznesie może być tylko i wyłącznie kryterium ekonomiczne. Inaczej biznes który dyskryminuje by upadł.
A upadłby dlatego, że koszty każdej dyskryminacji zawsze ponosi dyskryminujący. To powoduje, że dyskryminacja w potocznym znaczeniu jest towarem luksusowym, a luksus to jak wiadomo zbędne koszty w biznesie, zwłaszcza w małym biznesie, gdzie pieniędzy nie ma, a jest pełno konkurencji.
Jeżeli nie zatrudnię genialnego człowieka z osiągnięciami tylko dlatego, że jest murzynem to pójdzie on do konkurencji lub założy własną firmę i mnie wywali z rynku. Prędzej czy później, prowadząc taką politykę moja firma zbankrutuje.
W biznesie jedyne kryterium podejmowania decyzji, czy też dyskryminacji jak kto woli to ekonomia.Należy świadomie dyskryminować rozwiązania droższe, na rzecz rozwiązań tańszych. Skoro więc doświadczeni przedsiębiorcy nie chcą zatrudniać młodych kobiet na stałe umowy, to nie dlatego, że są wrednymi chamami, tylko dlatego, że taką decyzję daje nam ekonomia.
Henry Ford jest stawiany jako przykÅ‚ad, że w kapitalizmie można siÄ™ dorobić. Ten sam Henry Ford pÅ‚aciÅ‚ swoim robotnikom o 20% wiÄ™cej niż na podobnych stanowiskach niż konkurencja, pomimo tego uważany jest przez lewicowe Å›rodowisko jako przykÅ‚ad kapitalisty wyzyskiwacza. Bo jak siÄ™ okazuje w swoim zakÅ‚adach zatrudniaÅ‚ niepeÅ‚nosprawnych, gÅ‚uchych, Å›lepych, a nawet … dzieci, które dziÄ™ki temu mogÅ‚y zarobić na chleb a nie żebraÅ‚y.
Mało tego, każdemu umiał znaleźć pracę. Kiedy robotnik uległ wypadkowi i np. ucięło mu nogę to taki robotnik spędzał w szpitalu ładnych kilka tygodni. Ciężarówka przywoziła więc mu rano kilka skrzynek różnych części, które trzeba było lutować czy składać jak długopisy i taki robotnik to robił, nie tracąc pensji. Dzisiaj by zabronili robotnikowi w szpitalu pracować, a pracodawcy kazaliby płacić!
Z innych ciekawostek to Ford założył nawet szpital dla robotników i ich rodzin, rozdawał za darmo mydło i wymagał, aby ludzie się codziennie myli, w umowach o pracę mieli stosowną klauzulę. Zatrudniał kontrolerów, którzy sprawdzali czy robotnicy się myją, dzięki czemu śmiertelność wśród rodzin robotniczych znacznie spadła. Potrafił także zwolnić za 15 minutowe spóźnienie się do pracy! Pomimo tego ludzie chcieli dla niego pracować!!! Dzisiaj nie do pomyślenia, się weźmie urlop na żądanie lub załatwi L4 za 20 zł i nie masz nic do gadania.
W normalnym systemie, pracodawca płaci pracownikom za wykonane rzeczy. W ciąży nie byłem i raczej nie będę, ale z relacji wiem, że kobieta w ciąży bez problemu mogłaby pracować do 7-8 miesiąca. Oczywiście nie jako kierowca tramwajów,gdzie by ją wytrzęsło, ale jako np. operatorka suwnicy w hucie? Czemu nie? Taka zabawa dżojstikiem na wygodnym fotelu, jak to kiedyś określiła Pani występująca w teleturnieju, która się tym zawodem pałała. W sklepie internetowym też spokojnie by mogła pracować. Na maile klientów i telefony można odpowiadać nawet w łóżku. I spokojnie taką pracę mogłaby kontynuować zaraz po porodzie, nawet z własnego domu. Nawet metodą forda, pracodawca by przywiózł materiał, z którego ona by szyła różne rzeczy jak jest szwaczką.
A gdyby miała problem z opieką nad dziećmi to jaki to problem. Skoro ona ma taki problem to inne matki też mają taki problem. Otworzyłaby mini żłobek/przedszkole u siebie w mieszkaniu! Inne matki poszłyby do pracy, a ona także by miała zajęcie. 5 dzieci po 300 zł i już ma tyle co na kasie w markecie. I tak ponoć robiono za normalnych czasów.
U mnie w mieÅ›cie sÄ… 2 przedszkola molochy, gdyż aby zgodnie z prawem utrzymać żłobek/przedszkole trzeba mieć “przemiaÅ‚”, a wiÄ™c dużo dzieciaków. Koleżanka ma 30 dzieci w “prywatnej opiece przedszkolnej” i bÄ™dzie zamykaÅ‚a bo nierentowne. To aby legalnie utrzymać zwykÅ‚e przedszkole musi być ze 100 dzieci. I majÄ… tam 1 opiekunkÄ™ na 20 dzieci. W mieszkaniach nikt nie pozwoli opiekować siÄ™ kilkoma dziećmi aby dorobić, bo sufit za nisko a korytarz za wÄ…ski. Przedszkole musi speÅ‚niać takie same wymogi architektoniczne co stadion koszykówki.
Wracając jednak do tematu. Pracodawcy nie dyskryminują kobiet dlatego, że są kobietami tylko dlatego, że zatrudnienie ich przynosi konkretną stratę i ryzyko. Stratę, która nie jest spowodowana przez naturę bycia kobietą, bo jak wiadomo, radzono sobie z tym problemem bardzo dobrze. Stratę tą przynosi prawo, które ma chronić kobiety i chroni je tak bardzo, że skutecznie zniechęca do ich zatrudnienia.
Chorobowe, urlop macierzyński, utrudnione zwolnienie. To jest potencjalne ryzyko, za które kobiety zresztą płacą niższą pensją. Jeżeli poważnie podchodzę do prowadzenia firmy to pomimo tego, że uważam że kobiety są znacznie lepiej zorganizowane to nigdy w życiu młodej kobiecie nie powierzę kierowania dużym i ważnym projektem, od którego zależy być albo nie być. Np. zorganizowania cyklu konferencji wprowadzających jakiś produkt. Bo jest to praca na tyle poważna, a ryzyko odejścia takiej kobiety na dłuższy urlop w połowie pracy tak duży, że całe przedsięwzięcie staję się hazardem. A zapytać się jej, jakie ma plany i czy nie jest czasami w ciąży, nie mogę! Oczywiście, że mogę i pytam, ale robię to nielegalnie. I potwierdza się, że każdy przedsiębiorca to przestępca.
Co komu szkodzi postawić sprawę jasno. Pani pracownico. Pracuje Pani u mnie już kawałek jestem z Pani bardzo zadowolony, chciałbym powierzyć Pani przez najbliższe 2 lata naprawdę odpowiedzialne zajęcie. Być może najbardziej odpowiedzialne w całej firmie. Zorganizuje Pani cykl konferencji wprowadzających nasz nowy produkt na rynek. Bardzo obawiam się jednak, że założenie przez Panią rodziny może wyeliminować Panią z pracy w czasie kiedy będzie Pani najbardziej potrzebna. Dlatego proponuję Pani wynagrodzenie X zł za pracę przy projekcie miesięcznie. Ten X jest 2 razy mniejszy niż w zeszłym roku płaciliśmy naszemu pracownikowi, który obecnie awansował. Drugą połowę wynagrodzenia drugie X dostanie Pani po ukończeniu projektu jako jednorazową wypłatę, pod warunkiem, że doprowadzi Pani ten projekt do końca i nie zostawi go Pani na rzecz rodziny. Proszę zauważyć, że angażując kobietę przy tak ważnym projekcie ponosimy duże ryzyko, dlatego musimy się zabezpieczyć, gdyż już nie raz wiele pracownic z działu marketingu zostawiało nas na lodzie i musieliśmy zwalniać przez to niewinnych ludzi z produkcji.
I jak się okazuje w praktyce kobiety nie mają nic przeciwko tak postawionej sprawie. No ale u nas jest to nielegalne, dlatego podobne umowy trzeba urabiać tak aby znaczyły to samo ale mówiły co innego. Oczywiście nie ma sprawy, kiedy kobieta zakłada własną firmę, a stosunki pracodawcy i pracownika reguluje zwykła umowa dwóch firm. Oj to wtedy jak najbardziej. Wtedy rzeczywiście można płacić za wyniki!
Ryzyko zajścia kobiety w ciążę firmy rekompensują tym, że płacą im mniejsze pensje. Im bardziej prawo kobiety chroni tym ich pensja jest mniejsza. Podobnie jak mitem jest to, że pracodawcy płaca za chorobowe. Oczywiście to Oni płacą, ale zamiast dać wypłaty 3 tys. dają tylko 2800 zł bo 200 zł zachowują na wypadek chorobowego.
Od kiedy pracodawcy zmuszeni są wypłacać zasiłki za chorobowe, atrakcyjniejszym pracownikiem stał się ten, który mniej choruje. A, że ciąża jest traktowana jak choroba to trudno. Atrakcyjniejszym pracownikiem stał się więc statystycznie mężczyzna i jest to oczywiście dyskryminacja na kobietach. Ale dyskryminacja nie przez pracodawców, ale przez prawo, które wymusza takie działanie. Nie można na rynku wymuszać nie rynkowych rozwiązań.
I uwaga! Zasiłki chorobowe, urlopy macierzyński wymyślili pracodawcy! Tak to wszystko wymyślili Pracodawcy, tylko potem Państwo to spieprzyło! Jak zawsze zresztą.
To była podobna historia jak z gwarancją satysfakcji. Była sobie sieć handlowa w Ameryce, która reklamowała się, że cokolwiek od nas kupisz, możesz zwrócić w ciągu 14 dni bez podania przyczyny, a zwrócimy ci pieniądze i rzeczywiście zwracali. Inne firmy to zauważyły i też stosowały. oczywiście nie wszystkie, bo nie we wszystkich to by się sprawdzało. Wtedy Państwo to zauważyło i nakazało każdemu, aby klienci mogli zwrócić zakupiony towar bez podania przyczyny. U nas działa to na razie przy zamówieniach w internecie. Efekt jest taki, że każdy sklep musi przyjąć zwrot towaru, a praktyka wygląda tak, że handel np. sukniami wieczorowymi w sklepach internetowych w okolicach studniówek stał się nieopłacalny i sporo sklepów nie działa w tym czasie, gdyż po studniówce dużo osób oddaje towar, podobnie suknie ślubne.
To nie Państwo tylko pracodawcy wymyślili nie tylko gwarancję zwrotu, ale także urlop macierzyński czy opłacone ubezpieczenia emerytalne i zdrowotne. I to także wymyślili, gdyż chcieli oszczędzić pieniądze. Jeżeli ktoś ma duże umiejętności to jest atrakcyjnym pracownikiem, któremu trzeba dużo płacić. Podwyższanie pensji wiąże się z większymi podatkami dochodowymi. Zamiast więc więcej płacić, pracodawcy zaczęli oferować taką samą płacę, tylko dodatkowo opłacone ubezpieczenie zdrowotne, dodatkowy urlop w przypadku urodzenia dziecka itp. I o dziwo, najpierw było tacieżyńskie!!!, a potem macierzyńskie. Bo żadnej żonie dobrze zarabiającego mężczyzny nie przyszło do głowy, że lepiej zrobi idąc do pracy niż zajmując się dzieckiem. To w USA otwiera się przedszkola u pracodawców nie u nas. U nas prędzej batem pogonią niż zaopiekują się dziećmi i to nie wynika z natury tylko z rachunku ekonomicznego.
Kiedy Państwo zainteresowało się tym genialnym pomysłem od razu nakazało dawać te przywileje wszystkim. No i pokłocili się pracodawcy z pracownikami. Mało tego, niewolno już tych wydatków wliczać w koszty działalności firmy! Jeżeli chciałbym któremuś pracownikowi wykupić jakąś polisę. To wartość tej polisy muszę opodatkować tak jakby pracownik te pieniądze otrzymał i sam sobie ją kupił. Po cholerę więc dawać komuś dodatkowe świadczenia? Lepiej podnieść mu pensję i tyle, albo dać pod stołem.
Jeżeli dyskryminacja występuje to nie u pracodawców, a w systemie, który wspiera mężczyzn, każąc konkretnymi kosztami pracodawców za zatrudnianie kobiet zwłaszcza młodych. Pracodawca jest od płacenia za pracę, a od pomocy finansowej jest rodzina i organizacje charytatywne!
Jako człowiek, który niejedno już przeszedł w biznesie oraz bazując na doświadczeniach wszystkich naszych wykładowców, nigdy nie zatrudniaj na czas nieokreślony to po pierwsze, a po drugie, jeżeli chcesz zatrudnić pierwszego pracownika to niech to nie będzie kobieta. Piąta, dziesiąta to OK, będzie cię stać na czarny scenariusz, ale jeżeli kobieta będzie pierwsza i przez długi czas jedyna zatrudniona osoba ponosisz naprawdę duże ryzyko. Jeszcze jeżeli okaże się dziewczyna OK, ale jak będzie francowata to masz przechlapane.
I nie ważne co uczą na politycznie poprawnych kursach opłacanych za pieniądze z Unii. Witaj w życiu. Finito.
A jeszcze nie finito, bo zanim wysłałem bloga, zobaczyłem na TVN24 taki oto materiał.
www.tvn24.pl/12690,1646668,0,1,wyrzucona-z-pracy-za-ciaze-doskonale-k-wiedzialas,wiadomosc.html
Tak koÅ„czy siÄ™ “ochrona” kobiet w ciąży przez PaÅ„stwo. Nikt nie chce ich zatrudniać, a żeby zwolnić trzeba stosować takie podÅ‚e metody. I to nie jest widzimisie przedsiÄ™biorcy tylko walka o przetrwanie, bo Ty masz 2 dziewczyny w ciąży, konkurencja nie. Ty jesteÅ› 8 tys. w plecy i grafik sprzedawców na sklepie masz popsuty, konkurencja nie. Sentymenty niestety na bok.
Państwo niszczy podatkami i upierdliwością przedsiębiorczość i miejsca pracy i doprowadza do sytuacji że bardziej się opłaca wywalić w tak ohydny sposób pracownika bo jest 10 innych na jego miejsce. Powtarzam, pracodawca jest od dawania pracy, a nie utrzymywania w chorobie czy podczas ciąży! Inaczej będzie bida z nędzą. I takie konflikty.
I większość ludzi popatrzy na to, że ci wstrętni pracodawcy, wyzyskiwacze itp. Nikt nie spojrzy na ten chory system, który w zderzeniu z wolnym rynkiem zmusza biedniejszych i aktywniejszych do utrzymywania bogatszych i leniwszych. Tak. Z tego materiału wynika przecież, że ci pracodawcy są zadłużeni bardziej niż ta kobieta!!!
RozbawiÅ‚o mnie na koÅ„cu zdanie kobiety z MOPRu, że sÄ… to “mÅ‚odzi ludzi, dość aktywni”. Nie oceniam, ale trzeba być naprawdÄ™ naciÄ…gaczem (branie zasiÅ‚ku + praca na lewo, tak pewnie jest, też bym tak robiÅ‚, gdybym nie miaÅ‚ pieniÄ™dzy), albo leniem, aby w mieÅ›cie pokroju BiaÅ‚egostoku nie móc przez kilka miesiÄ™cy znaleźć pracy. W najgorszym przypadku można takiego kogoÅ› nazwać przeciÄ™tnym, ale aby nazwać “dość aktywnym”? PomyÅ›lcie, jeżeli tak nieporadnego czÅ‚owiek (przynajmniej oficjalnie nieporadnego, bo naprawdÄ™ nie zdziwiÅ‚bym siÄ™, gdyby ten czÅ‚owiek krÄ™ciÅ‚ na lewo interesy i zarabiaÅ‚ ze 2 Å›rednie) , jak tego ojca, nazywajÄ… dość aktywnym, to jak nazwÄ… mojego znajomego, także z BiaÅ‚egostoku, który w klasie maturalnej ma w MLM 1400 osób i już powoli naprawdÄ™ poważnÄ… kasÄ™? Ano nazwÄ… wyzyskiwaczem.
Nie wnikajmy, kto zawinił w tym przypadku. Bo obydwie strony jawnie kręcą i obydwie strony przesadzają. Po prostu bądźmy fair, nagrywajmy wszystkie rozmowy, aby zawsze móc udowodnić swoje zamiary, aby nie było że Pani mówiła, albo że nie mówiła i abyśmy zawsze mówili tylko te rzeczy, których się nie będziemy wstydzić. I nie zatrudniajmy kobiet na czas nieokreślony. Niech sobie własne firmy założą, ZUS mogą odprowadzać na Litwie , będzie tanio. Uświadomcie sobie, że skoro do takich perfidi może doprowadzić pracodawców obrona przed socjalem dla matki z dzieckiem to musi być on dla pracodawcy naprawdę bardzo, ale to bardzo dotkliwa i uderzająca.
I pomyśleć, że w normalnym systemie te dwie zwaśnione strony mogłyby zachowywać się normalnie, nawet mogliby być przyjaciółmi.
- mar 2010
- 2
- lut 2010
- 25
Kontestacja – 25 luty 2010 – Dlaczego auta w USA są tańsze
Ponieważ Janek Fijor wyjechał do USA, zaprosiłem do audycji gościa specjalnego, którym był Andrzej Szyjkowski dealer Opla z Gorzowa Wielkopolskiego, z którym rozmawiałem na temat sytuacji w General Motors po akcji ratunkowej ze strony rządu.- lut 2010
- 22
Nawet wy chcecie zabierać :(
“Ze wzglÄ™du na bardzo duże zainteresowanie naszym produktem, obniżamy jego cenÄ™.” To fragment reklamy mailowej jednego ze sklepów internetowych na newsletter, którego jestem zapisany. I tak Å›ledzÄ…c te wszystkie ogÅ‚oszenia dochodzÄ… do wniosku, że w dzisiejszym Å›wiecie najczÄ™stszym powodem do obniżek jest “duże zainteresowanie”. Ciekawe dlaczego tak jest oraz kto jest gÅ‚upi w tym momencie? [...]- lut 2010
- 17
Kontestacja – 17 luty 2010 – Jak uniknąć płacenia ZUS-u?
Do audycji zaprosiliśmy człowieka, który od blisko roku korzysta z optymalizacji składek na ZUS wykorzystując zatrudnienie na Litwie. Opowiedział on dokładnie jak to wygląda i z czym to się w praktyce wiąże. Był stanowczo zadowolony. Później o o tym, czym są aniołowie biznesu i czym się różnią od venture capital.- lut 2010
- 16
Mimo wszystko warto działać.
Ostatnio rzeczywiście dużo na blogu o chamstwie i urzędnikach było, a mniej praktyki. Powiem wam tak. Jeżeli otwarcie firmy kojarzy wam się z biurwami i przeszkodami to jest to mały pikuś w stosunku do zamykania działalności. Naprawdę pół biedy jeżeli człowiek zbankrutuje, wtedy to człowiek się wstydzi, a urzędniczka dopowie, chcąc być grzeczną, że ona [...]- lut 2010
- 12
Hańba istnieje
W 1701 roku daimio Asano Tokumi-no-Komi sprowokowany przez szambelana dworskiego Kirę Kozuk-no-Suke dobył miecza, aby go zabić. Nie udało mu się to, a konsekwencją sięgnięcia po miecz w Pałacu była śmierć. Pohańbiony daimio popełni seppuku. Gdy samurajowie, słudzy daimio dowiedzieli się o prowokacji Kiry, honor nakazywał im pomścić swojego Pana. [...]- lut 2010
- 10
Kontestacja – 10 luty 2010 – Dlaczego nie lubimy bogatych ludzi?
Podczas audycji odpowiadamy na pytanie – Dlaczego nie lubimy bogatych, przedsiÄ™biorczych ludzi? Czy tylko z zazdroÅ›ci?- lut 2010
- 5
MotywujÄ… do wszystkiego
W środę w programie śniadaniowym na dwójce wystąpił minister Jarosław Pawłowski. Współkieruje on czymś co nazywa się Ministerstwo Rozwoju Regionalnego. Oj z jaką radością bełkotał swoje pomysły na uzdrowienie firm z kryzysu. Człowiek, który w oświadczeniu za 2008 rok ma wpisane długu na 11 tys, którego cały majątek pochodzi ze spadku, samemu niczego większego [...]- lut 2010
- 3
Kontestacja – 3 luty 2010 – SkÄ…d siÄ™ wzieÅ‚a zaliczka na podatek dochodowy?
Poza tym rozmawialiśmy o tym, jak Kamil wydał 120 tys. zł, by obliczyć, że musi odprowadzić parę tys. podatku. Potem przeszliśmy do kwestii idiotyzmu dawania dotacji.ASBIRO www.asbiro.pl-
FUNDACJA - www.kcbe.pl-
- Copyright 2010 Blog Kamila Cebulskiego. Wszystkie prawa zastrzeżone.
- Na poczÄ…tek strony
- Strona główna







